Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Marco Falaschi: Naszą siłą jest zespołowość

Marco Falaschi: Naszą siłą jest zespołowość

fot. archiwum

- Jesteśmy naprawdę zgraną grupą także poza halą. Myślę, że jeżeli w przyszłym sezonie pozostaniemy w takim samym składzie, możemy osiągnąć jeszcze wiele sukcesów - zdradza klucz do dobrych wyników Marco Falaschi, rozgrywający Lotosu Trefla Gdańsk.

Niewielu chyba się spodziewało, że to Lotos zdobędzie Puchar Polski. Jak wam się udało tego dokonać?

Marco Falaschi: – Jak nam się udało? Zagraliśmy dobrze, zdecydowanie różnica pomiędzy tym meczem, a tym który zagraliśmy w Rzeszowie, polegała na tym, że oni u siebie grają bardzo dobrze, także na zagrywce, która jest ich mocną stroną. W tym meczu udało nam się stawić im opór i zagrać dobrze, oni z kolei mylili się nieco więcej. To było dla nas bardzo ważne, bo musieliśmy odnaleźć naszą pewność siebie po pierwszym meczu. Po przegraniu 0:3 meczu w Rzeszowie, w którym nie zagraliśmy dobrze, tutaj chcieliśmy spróbować wygrać. Dzień wcześniej rozegraliśmy inne bardzo trudne spotkanie, ze Skrą Bełchatów. Popełniliśmy wprawdzie kilka błędów, ale to jest normalne w konfrontacji z takim zespołem jak Resovia. Mówiąc szczerze, jestem bardzo dumny z tej drużyny, ponieważ nigdy się nie poddaje. Od pierwszego sierpnia jak tutaj jesteśmy, trenowaliśmy, mając dwa cele – grę w Pucharze Polski i w lidze. Zdobyliśmy już puchar, teraz pozostaje tylko mistrzostwo (śmiech). Myślę, że to już będzie trudniejsze do osiągnięcia.

Będzie trudniejsze, ale drugie spotkanie finałowe gracie tutaj, w Gdańsku.



– Tak i moim zdaniem to będzie bardzo ważne, ale my musimy zagrać bez presji. Szczerze mówiąc, zagraliśmy ten pierwszy mecz z Resovią nieco pod presją. W finale także byliśmy nieco spięci, ale zagraliśmy dobrze. Myślę, że teraz po wygraniu pucharu jesteśmy w stanie dokonać jeszcze więcej.

Powiedziałeś, że potrzebowaliście odnaleźć waszą pewność siebie. Po zdobyciu pucharu ona wróciła?

– Na pewno, po tak wspaniałym zwycięstwie jak to. Ja w mojej karierze nic nie wygrałem, tylko mistrzostwo Czarnogóry i puchar drugiej ligi we Włoszech. Dzisiaj naprawdę czuję dużą satysfakcję, dało mi ją granie w Polsce i zdobycie tutaj pucharu.

A wiesz ile lat czekano tutaj w Gdańsku, by męska siatkarska drużyna zdobyła jakiekolwiek trofeum?

– Wiem. A w tym roku były dwa puchary przecież, bo także Atom wygrał. Jestem bardzo zadowolony, klub naprawdę zasługuje na ten puchar, ponieważ pracuje dobrze, my także pomagamy klubowi naszymi wynikami. W klubie nie spodziewano się, że dojdziemy aż do finału pucharu i go wygramy, nie spodziewano się też, że dojdziemy aż do finału PlusLigi, także teraz my musimy zrobić coś więcej. Przyszły rok będzie bardzo ważny, wystąpimy w Lidze Mistrzów, także będzie ważny dla sponsora, firmy Lotos, ze względu na zaistnienie na scenie europejskiej.

Mówisz o przyszłym roku, czy to znaczy, że zostajesz w Gdańsku?

– Myślę, że tak. Nie mam także woli, by szukać innego klubu, tu jest mi dobrze, rozmawiam teraz z władzami klubu. Z obu stron jest wola kontynuowania współpracy, tak więc nie myślę, by były problemy.

Widać po waszej drużynie, że panuje w niej dobra atmosfera. Oczywiście łatwo cieszyć się po zdobyciu trofeum, ale wydaje się, że tak jest u was na co dzień.

Myślę, że prawdziwą siłą tej drużyny jest zespołowość, ponieważ zdarzają się dni jak np. pierwszy mecz z Resovią. Ja zagrałem źle, ale wszedł za mnie Przemo (Przemysław Stępień – przyp. red.) i grał dobrze. Na wszystkich treningach nasi pozostali młodzi zawodnicy dają 100%, by pomóc nam i jesteśmy naprawdę zgraną grupą także poza halą, myślę więc, że jeżeli w przyszłym sezonie pozostaniemy w takim samym składzie, możemy osiągnąć jeszcze wiele sukcesów. Będzie trudno, bo trzeba będzie potwierdzić tegoroczne wyniki, ale postaramy się tego dokonać.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-04-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved