Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Katarzyna Jaszewska: Jesteśmy zespołem mocnym psychicznie

Katarzyna Jaszewska: Jesteśmy zespołem mocnym psychicznie

fot. lksfans.pl

W weekend siatkarki ŁKS-u Commercecon rozegrały dwa kolejne mecze z Budowlanymi Toruń o finał I ligi. Podobnie jak na boisku rywalek, zanotowały zwycięstwo i porażkę. Ostateczny mecz, decydujący o awansie, czeka je w środę w Toruniu.

Maciej Nowocień: Rywalizacja ŁKS-u z Budowlanymi jest wyjątkowo wyrównana w tym sezonie. Po kolejnych dwóch meczach o finał w Łodzi jest remis 2:2.

Katarzyna Jaszewska:Już w rundzie zasadniczej zarówno my, jak i torunianki pokazaliśmy, że jesteśmy wyrównanymi zespołami. Oba mecze wówczas zakończyły się co prawda naszymi zwycięstwami, ale po tie-breakach. Teraz rozegrałyśmy już cztery mecze o finał i remisujemy. Brałyśmy pod uwagę taki scenariusz. Oczywiście marzyło nam się zwycięstwo w trzech spotkaniach, ale znamy zespół rywalek i wiemy, że gra się z nim bardzo ciężko.

Wydaje się, że w każdym kolejnym meczu wygrywa zespół, który danego dnia czuje się lepiej.



– Faktycznie, jesteśmy już zmęczone trudnym sezonem. Nie brakuje nam jednak determinacji i chęci zwycięstwa, bo walczymy o finał I ligi. Gdy awansujemy, w najgorszym wypadku zajmiemy drugie miejsce. To byłby ogromny sukces naszego klubu. Przed sezonem nikt nie stawiał nas w roli faworyta, a celem było po prostu utrzymanie się po awansie do I ligi.

W niedzielnym meczu Budowlani mogli już zakończyć rywalizację. Pokazałyście jednak zimną krew w końcówkach setów i wygrałyście cały mecz.

– W tym sezonie pokazałyśmy już, że jesteśmy zespołem mocnym psychicznie. Ktoś policzył, że wygrałyśmy już kilkanaście tie-breaków. Nie poddajemy się bez walki i to procentuje. Takie wygrane pozytywnie wpływają na zespół. To dodaje wiary przed kolejnymi meczami, bo pokazujemy, że nawet będąc w ciężkiej sytuacji, można wygrać mecz.

To dobrze rokuje przed środowym piątym meczem z Budowlanymi. Zwycięzca zagra w finale.

– To będzie dla nas kolejny „tie-break” (śmiech). Postawiłyśmy sobie wysoko poprzeczkę i musimy dać z siebie maksa. Wynik jest sprawą otwartą. Hala w Toruniu nam sprzyja, gra się tam dobrze. Na boisku rywalek bez kompleksów wygrałyśmy dwa spotkania, więc teraz czas na trzecie.

* rozmawiał Maciej Nowocień (lodz.sport.pl)

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-04-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved