Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A K: Tylko Katarzyna Skorupa pozostała w walce o scudetto

Serie A K: Tylko Katarzyna Skorupa pozostała w walce o scudetto

fot. archiwum

Zmagania ćwierćfinałowe włoskiej Serie A kobiet nie układały się po myśli biało-czerwonych. W walce o mistrzostwo została już tylko Katarzyna Skorupa. Zacięty bój z obrończyniami tytułu stoczyło Busto Arsizio Joanny Wołosz, ostatecznie ulegając rywalkom.

Pechowo zmagania fazy play-off rozpoczęła Milena Radecka. Przed siatkarkami z Bergamo było trudne zadanie, jednak podopieczne trenera Lavariniego udowadniały już, że potrafią grać jak równy z równym z ekipą z Novary. W ćwierćfinałach, rozgrywanych do dwóch zwycięstw, sił i możliwości wystarczyło im na ugranie tylko dwóch setów. Zespół polskiej rozgrywającej walkę rozpoczynał na wyjeździe, mimo to siatkarki Foppapedretti Bergamo podeszły do rywalizacji bez jakichkolwiek kompleksów. Zwyciężczynie fazy zasadniczej oba spotkania rozpoczynały dość nerwowo, popełniając sporo niewymuszonych błędów własnych. Kluczowy okazał się jednak rozkład sił w ataku. W pierwszym ze spotkań obok liderki Novary – Katariny Barun nie zawodziła Kimberly Hill, podczas gdy w szeregach przyjezdnych poza Celeste Plak (28 zdobytych punktów) żadna z zawodniczek nie przekroczyła progu 10 punktów zdobytych w meczu. Systematycznie wzmacniając siłę swojego serwisu, nie unikając ryzyka, ekipa Luciano Pedulli kontrolowała zmagania i wygrała poszczególne sety dość pewnie. Drugie ze spotkań to poniekąd powtórka sprzed kilku dni, chociaż tym razem Milena Radecka i jej koleżanki stawiły większy opór faworytkom z Novary. Decydujący okazał się pierwszy set, przegrany przez Bergamo na przewagi (26:28). W kolejnych fragmentach nie było tak nerwowych końcówek, a zespół polskiej rozgrywającej zdołał jedynie przedłużyć losy meczu, wygrywając partię trzecią. Przy zmiennym szczęściu obu ekip w ataku niedociągnięcia w tym elemencie nadrabiano blokami. Na przestrzeni czterosetowego meczu Bergamo miało 12 skutecznych bloków, Novara – 15.

Igor Gorgonzola Novara – Foppapedretti Bergamo 3:1
(18:25, 25:21, 25:15, 25:21)

Foppapedretti Bergamo – Igor Gorgonzola Novara 1:3
(26:28, 25:23, 22:25, 19:25)



Stan rywalizacji 2:0 dla Igor Gorgonzola Novara
Awans: Igor Gorgonzola Novara

Kolejny z ćwierćfinałów był powtórką z zeszłorocznego finału. Pozycja po fazie zasadniczej zesłała na drogę Busto Arsizio Joanny Wołosz obrończynie trofeum. Mające za sobą znakomity sezon, zwieńczony srebrnym medalem Ligi Mistrzyń siatkarki Busto Arsizio tym razem musiały uznać wyższość rywalek. Zgodnie z oczekiwaniami była to wyjątkowo zacięta rywalizacja, rozstrzygnięta dopiero po trzech meczach. Pierwsze spotkanie to popis gry podopiecznych Carlo Parisiego. Ekipie polskiej rozgrywającej wychodziło praktycznie wszystko, podczas gdy mistrzynie Włoch miały problemy z przebiciem się przez ścianę bloku przyjezdnych (11 punktów przyjezdnych). W ataku Busto nie zawodziła Diouf, prowadząc swój zespół do triumfu. Radość wicemistrzyń Włoch nie trwała długo, w kolejnym meczu role się odwróciły i to Piacenza dyktując warunki gry, postawiła ważny krok w kierunku półfinałów. O awansie miał więc zadecydować trzeci mecz. Komfort gry przed własną publicznością przemawiał na korzyść Piacenzy, ale to siatkarki Carlo Parisiego były na fali po znakomitym występie w Final Four Ligi Mistrzyń. Świadomość wagi spotkania widać było od początku spotkania. Wymiana sił w ataku przy grze na styku doprowadziła do rywalizacji punkt za punkt w odsłonie premierowej. W decydujących chwilach więcej zimnej krwi zachowały gospodynie, prowadzone do triumfu przez Indre Sorokaite. Zdobywczyni 23 punktów, mogąca się pochwalić 45-procentową skutecznością zagrań, była najpewniejszym punktem swojego zespołu. Kolejne partie nie były już tak zacięte, sytuację swojego zespołu próbowały ratować Havelkova i Ljubuszkina, jednak na niewiele się to zdało, w efekcie ugrały tylko jednego seta. Końcówka meczu to kolejne błędy własne przyjezdnych. Tym samym ulegając rywalkom 1:3, zespół Joanny Wołosz przegrał całą rywalizację 1:2 i odpadł z walki o scudetto.

Rebecchi Nordmec. Piacenza – Unendo Yamamay Busto Arsizio 0:3
(16:25, 19:25, 28:30)

Unendo Yamamay Busto Arsizio – Rebecchi Nordmec. Piacenza 1:3
(25:22, 18:25, 21:25, 16:25)

Rebecchi Nordmec. Piacenza – Unendo Yamamay Busto Arsizio 3:1
(28:26, 25:19, 15:25, 25:18)

Stan rywalizacji 2:1 dla Rebecchi Nordmec. Piacenza
Awans: Rebecchi Nordmec. Piacenza

Gwarancję awansu którejkolwiek z Polek do półfinału dawał kolejny mecz. W „polskim” starciu po dwóch stronach siatki spotkały się Berenika Tomsia i Katarzyna Skorupa. Nie brakowało emocjonujących wymian i zwrotów akcji, finalnie w grze pozostała polska rozgrywająca. Pomì Casalmaggiore do końcowego sukcesu wystarczyły dwa mecze. Pierwsze ze spotkań nie miało większej historii, podopieczne Davide Mazzantiego zdominowały rywalki we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Po stronie Montichiari po raz kolejny najlepiej punktującą swojego zespołu była Berenika Tomsia, jednak tym razem Polka nie przekroczyła progu 30% efektywności zagrań. Po porażce 0:3 siatkarki Montichiari szybko się podniosły, aby w kolejnym meczu sprawić rywalkom sporo problemów. Po mocnym starcie u siebie podopieczne Leonardo Barbieriego prowadziły już 2:0, stając przed realną szansą przedłużenia losów rywalizacji. Do swojej dobrej gry wróciła Berenika Tomsia, zdobywając 20 oczek w meczu. Nie zawodziły również Simona Gioli i Marien Brinken. Przewaga Montichiari w początkowej fazie meczu to w dużym stopniu zasługa czujnej gry miejscowych w bloku. Trzeci set to jednak zryw siatkarek Pomì, Katarzyna Skorupa sprawiedliwie rozdzielała piłki, trudno wskazać więc zdecydowaną liderkę, zbliżony dorobek punktowy miały Tirozzi, Gibemeyer i Gennari. W niezłym stylu przyjezdne doprowadziły do remisu, aby zdominować rywalki w tie-breaku i przypieczętować swój awans do półfinału.

Pomì Casalmaggiore – Metalleghe Sanitars Montichiari 3:0
(25:21, 25:23, 25:19)

Metalleghe Sanitars Montichiari – Pomì Casalmaggiore 2:3
(25:23, 27:25, 18:25, 16:25, 9:15)

Stan rywalizacji 2:0 dla Pomì Casalmaggiore
Awans: Pomì Casalmaggiore

Ostatni z ćwierćfinałów odbył się bez udziału Polek. W konfrontacji Modeny z Conegliano nie zabrakło jednak emocji. Po pierwszym zwycięstwie u siebie Modena podała rywalkom pomocną dłoń. Kolejne spotkania rozstrzygały się po tie-breakach, przy zmiennym szczęściu obu ekip. Finalnie tę batalię lepiej przetrwały podopieczne Alessandro Chiappiniego. Swój zespół do triumfu poprowadziła Neriman Ozsoy, w ostatnim ze spotkań liderka Conegliano zanotowała 26 punktów. Wygrana ekipy Alessandro Chiappiniego z wyżej notowaną Modeną była największą niespodzianką ćwierćfinałów.

Liu Jo Modena – Imoco Volley Conegliano 3:1
(25:19, 25:20, 20:25, 25:21)

Imoco Volley Conegliano – Liu Jo Modena 3:2
(21:25, 25:21, 25:19, 25:27, 15:11)

Liu Jo Modena – Imoco Volley Conegliano 2:3
(25:21, 23:25, 18:25, 25:23, 13:15)

Stan rywalizacji 2:1 dla Imoco Volley Conegliano
Awans: Imoco Volley Conegliano

Zobacz również:
Wyniki play-off Serie A Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved