Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Puchar Polski czy puchar pocieszenia?

Puchar Polski czy puchar pocieszenia?

fot. archiwum

Dla Resovii i Lotosu to okazja do przypieczętowania udanego sezonu. Dla Skry i Jastrzębskiego Węgla - ostatnia szansa na zdobycie znaczącego trofeum (znając ambicje obu ekip, trudno za takie uznać brązowy medal mistrzostw kraju).

Turniej finałowy odbywa się w tym roku w szczególnym momencie: ligowy sezon dobiega końca, trwają już mecze o pierwsze i trzecie miejsce. Wielce więc prawdopodobne, że drużyna, która na finiszu rozgrywek jest najlepiej przygotowana, sięgnie po dublet. W ostatnich latach, żeby tej sztuki dokonać, trzeba było przygotować dwa szczyty formy. O Puchar Polski walczono bowiem albo w styczniu, w pełni ligowego sezonu, albo – jak rok temu – w marcu, kiedy zespoły rywalizowały jeszcze w ćwierćfinałach.

Może dlatego przez trzy ostatnie lata na polskim podwórku nie było hegemona, który „zgarniał” wszystko. Ostatnio udało się to Skrze. Potem kluby „dzieliły się” krajowymi zdobyczami. W 2012 po puchar sięgnęli bełchatowianie, ale mistrzami Polski zostali siatkarze Resovii. Rzeszowianie powtórzyli sukces rok później, ale wcześniej, w finale pucharu musieli uznać wyższość ZAKSY. Kędzierzynianie sięgnęli po to trofeum także przed rokiem, PlusLigę wygrała jednak Skra.

Długie czekanie na zwycięstwo



Teraz zespołu z Opolszczyzny zabraknie nawet w turnieju finałowym. Jest tam za to Lotos Trefl Gdańsk – rewelacja sezonu. – Wszyscy są szczęśliwi, że gramy w najlepszej czwórce Pucharu Polski. To jest pierwszy raz, kiedy klub z Gdańska zakwalifikował się do półfinału tych rozgrywek. Tym bardziej cieszy nas to, że finały rozgrywane będą w naszej hali, w Trójmieście, które jest idealnym miejscem na organizację właśnie takich imprez – mówił na konferencji przed zawodami Andrea Anastasi – trener gdańszczan. Gwoli ścisłości, zespoły z tego miasta (Gwardia, Wybrzeże i Stoczniowiec) znajdowały się w przeszłości w najlepszej czwórce pucharu, ale ostatni raz zdarzyło się to w sezonie 1978/1979. Żaden z obecnych podopiecznych Anastasiego nie ma szans tego pamiętać. Najstarszy – Piotr Gacek – urodził się w 1978 roku. Lotos Trefl trudno do tego łączyć z tamtymi sukcesami, bo klub – jako zupełnie nowy twór – powstał w 2005 roku. Gdańszczanie już stworzyli więc historię.

Na dopisanie kolejnego pięknego rozdziału rzeszowskiej siatkówki mają szansę siatkarze Andrzeja Kowala. Resovia wywalczyła w ostatnich latach dwa mistrzostwa Polski, ale na krajowy puchar czeka od sezonu 1986/1987. Wiedzą o tym zawodnicy. – Oczywiście to byłaby niesamowita sprawa wygrać to trofeum, bo w ostatnich latach Resovii nie wiodło się w rozgrywkach o Puchar Polski – mówił Jochen Schöps po pierwszym meczu finału PlusLigi. Dodał jednak: – Naszym celem zawsze jest zwycięstwo, ale nie wybiegamy tak daleko myślami. Najpierw skupiamy się na pojedynku półfinałowym, a potem będziemy myśleć, co dalej.

Forma, którą pokazują rzeszowianie w ostatnich tygodniach, stawia ich w roli faworytów turnieju. Można być ostrożnym, ale po wywalczeniu srebrnego medalu Ligi Mistrzów i dość łatwej wygranej w pierwszym meczu o mistrzostwo Polski z Lotosem (w minioną środę), trudno nie upatrywać w zespole z Podkarpacia zdobywcy Pucharu. Na korzyść drużyny Andrzeja Kowala przemawia też długa ławka rezerwowych. Takiego komfortu nie ma w pozostałych ekipach.

Wygrana na otarcie łez?

Dla półfinałowego rywala Resovii – Jastrzębskiego Węgla ten sezon to pasmo kontuzji. W trakcie rozgrywek trzeba było łatać dziury w składzie i szukać nie tyle optymalnego ustawienia, co po prostu zdolnych do gry zawodników. Niewiele zresztą brakowało, a turniej finałowy siatkarze Roberto Piazzy obejrzeliby w domach – mecz z MKS-em Będzin, decydujący o awansie do najlepszej czwórki, wygrali dopiero po tie-breaku. Puchar Polski z pewnością osłodziłby im – co tu dużo kryć – niezbyt udany sezon. Z Ligą Mistrzów jastrzębianie pożegnali się w pierwszej rundzie play-off (rok temu zajęli trzecie miejsce), a w PlusLidze dość gładko przegrali półfinałowe starcie z Resovią (nie wygrali żadnego meczu). Rok temu w finale Pucharu Polski ulegli ZAKSIE. Kiedy jednak sięgali po jedyne takie trofeum w historii klubu (sezon 2009/2010), w finale ograli właśnie rzeszowian.

Szansę na rewanż po przegranej rywalizacji w półfinale PlusLigi będzie mieć też Skra. Jeszcze dwa tygodnie temu byłaby pewnie uznawana za faworyta starcia z Lotosem, ale po niespodziewanej porażce w walce o finał mistrzostw Polski, takie prognozy zaczęły być bardzo ryzykowne. Bełchatowianie znakomicie grali na początku sezonu, ale w końcówce ewidentnie złapali zadyszkę. Bez medalu wrócili z Final Four Ligi Mistrzów, a na krajowym podwórku walczą tylko o trzecie miejsce (w środę 3:1 wygrali pierwsze spotkanie o brąz z Jastrzębskim Węglem). – Przyjechaliśmy do Gdańska z zamiarem czerpania radości z gry w tym turnieju. Bardzo zależy nam na odbudowaniu naszej pewności, chcemy w końcu być zadowoleni z naszej gry, bo ostatnio nie graliśmy tak, jak byśmy tego chcieli – ostrożnie wypowiadał się przed startem półfinałów Pucharu Polski trenujący Skrę Miguel Angel Falasca. Sięgając po to trofeum, bełchatowianie pokazaliby, że potrafią się odrodzić nawet w najtrudniejszych chwilach. Puchar byłby świetnym lekarstwem na ostatnie niepowodzenia. Tym bardziej, że ostatni raz Skra wywalczyła go trzy lata temu, przed dwoma laty w ogóle nie zagrała w turnieju finałowym, rok temu uległa w półfinale ZAKSIE.

Puchar Polski nie jest już przepustką do gry w Lidze Mistrzów. W tym roku odbywa się do tego w trakcie decydujących batalii o medale mistrzostw Polski. Czy w takiej sytuacji warto dawać z siebie 200%? – Nie znam zawodnika, który nie chciałby wygrać Pucharu Polski. Tutaj ambicje biorą górę i każdy chce ten puchar wznieść do góry – rozwiewa wątpliwości przyjmujący Jastrzębskiego Węgla – Krzysztof Gierczyński.

Kto zatem będzie w niedzielę tonął w konfetti po ostatnim gwizdku finału i słuchał „We are the champions”? Zanim się tego dowiemy, jutro czekają nas półfinały. O 14:45 Skra powalczy z Lotosem. Na godz. 17:30 zaplanowano mecz Resovii z Jastrzębskim Węglem.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-04-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved