Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Sebastian Schwarz: Jeden mecz niczego nie przekreśla

Sebastian Schwarz: Jeden mecz niczego nie przekreśla

fot. volleyball.de

Niespełna 30-letni niemiecki przyjmujący był jedną z jaśniejszych postaci w ekipie Trefla Gdańsk w spotkaniu przeciwko Resovii Rzeszów. - Rzeszowianie dysponowali wielką siłą w polu zagrywki - mówił po spotkaniu podopieczny trenera Andrei Anastasiego.

W pierwszym meczu gładko przegraliście z Asseco Resovią Rzeszów. Przed kolejnym spotkaniem musicie poprawić się chyba we wszystkich elementach, jeśli chcecie nawiązać walkę z podopiecznymi Andrzeja Kowala.

Sebastian Schwarz:Nie mogę się zgodzić z tym stwierdzeniem. W moim odczuciu zagraliśmy po prostu słabo, być może było to nawet jedno z najsłabszych spotkań w naszym wydaniu w trwających rozgrywkach. Myślę, że jak wrócimy do swojej gry, którą prezentowaliśmy przez cały sezon, to będziemy w stanie walczyć „jak równy z równym” z Resovią do samego końca rozgrywek. Jeden mecz niczego nie przekreśla. Mogę zapewnić, iż nie zapomnieliśmy, jak się gra w siatkówkę, a wynik końcowy środowej potyczki na pewno wpłynie na nas mobilizująco przed kolejnymi meczami. W moim mniemaniu w momencie, kiedy mieliśmy piłkę w górze po dobrym przyjęciu, radziliśmy sobie całkiem dobrze, jednakże to było za mało na to, by pokonać podopiecznych trenera Kowala.

Kluczem do zwycięstwa rzeszowian była wczoraj wspaniała postawa miejscowych w polu zagrywki?



Dokładnie tak. Wiedzieliśmy od początku, że w tym aspekcie gry rywale dysponują wielką siłą. Myślę jednak, że mimo wszystko z naszym przyjęciem nie było najgorzej, gdyż wystarczy rzut oka na rezultaty końcowe setów, by dojść do wniosku, że tak na prawdę to walczyliśmy do końca w każdym z nich. Nie ma jednak co „rozdzierać szat”, tylko spokojnie przeanalizować to spotkanie i znaleźć sposób na to, by w kolejnym starciu zaprezentować się znacznie lepiej i odnieść zwycięstwo. W tym momencie zapominamy o rywalizacji o mistrzostwo Polski, gdyż na ten moment najważniejsza jest dla nas rywalizacja o krajowy puchar.

Dosyć niespodziewanie szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności w dłuższym wymiarze czasu niż dotychczas otrzymał Przemysław Stępień, który dobrze zastąpił na placu gry Marco Falaschiego.

To było bardzo trudne spotkanie dla obu naszych rozgrywających. Jak wcześniej wspomniałeś, rzeszowianie świetnie zagrywali i bardzo często byli oni zmuszeni do rozgrywania piłek typowo sytuacyjnych. Bardzo się cieszę, że Przemek dostał szansę gry w takim meczu i o taką stawkę, gdyż zaprezentował się w moim odczuciu bardzo dobrze. To bardzo młody i bardzo utalentowany chłopak, który w przyszłości może wiele osiągnąć, a doświadczenie z takich meczów jak przeciwko Resovii Rzeszów może mu tylko wyjść na dobre.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-04-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved