Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Joanna Wołosz: Nie będziemy łatwym przeciwnikiem

Joanna Wołosz: Nie będziemy łatwym przeciwnikiem

fot. archiwum

Już w sobotę startuje Final Four. W nim o zwycięstwo powalczy Yamamay Busto Arsizio, którego barw broni Joanna Wołosz. - Jesteśmy dobrze przygotowane do turnieju - mówi tuż przed półfinałem polska rozgrywająca.

Jak prezentuje się forma zespołu przed zbliżającym się Final Four Ligi Mistrzyń?

Joanna Wołosz: – Myślę, że forma prezentuje się nieźle. W końcu miałyśmy normalne dwa tygodnie, aby popracować spokojnie i poprawić rzeczy, które funkcjonowały gorzej. Także jestem nastawiona optymistycznie i myślę, że jesteśmy dobrze przygotowane do turnieju.

Będzie to twój pierwszy Final Four Ligi Mistrzyń, do tego rozgrywany w Polsce. Jakie są twoje odczucia, emocje?



Jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu. Po graniu w zeszłym roku finału w lidze włoskiej to jest mój największy sukces. Do tego dochodzi fakt, że Final Four jest rozgrywany w Polsce, co sprawia, że jestem jeszcze bardziej szczęśliwa i podekscytowana. To było moje marzenie – granie w finale Ligi Mistrzyń w swojej ojczyźnie, ale jako zawodniczka Busto, to coś wyjątkowego. Na samą myśl mam gęsią skórkę.

Co jest największą siłą twojej drużyny przed półfinałem?

Myślę, że we wcześniejszych meczach pokazałyśmy, że jesteśmy świetnym zespołem. Kiedy gramy jako drużyna, mam na myśli wszystkie 14 zawodniczek, jesteśmy w stanie walczyć, a może i nawet wygrać ze wszystkimi. Mamy naprawdę świetną parę przyjmujących – mam na myśli Francescę Marcon i Giulię Leonardo, które w drugiej linii grają świetnie. Linia ofensywna, czyli Helena Havelkova, Valentina Diouf i Jekaterina są naszą mocną stroną. Tyle wystarczy, bo nie mogę zdradzać wszystkich naszych walorów, byłoby to za proste dla Chemika. Mogę jedynie zapewnić, że naszym podejściem, poświeceniem w walce o każdą piłkę i wiarą nie będziemy łatwym przeciwnikiem dla nikogo.

Co sądzisz o pozostałych zespołach?

Wszystkie drużyny są silne. Vakifbank od kilku lat jest na europejskim szczycie i w nich upatruję największego kandydata do zwycięstwa. Ale myślę, że wszystkie pozostałe zespoły są mocne. Tutaj nie ma miejsca dla słabych drużyn.

Czy grałaś w tej samej drużynie z którąś z zawodniczek Chemika? Co o nich powiesz?

Tak, grałam ze wszystkimi polskimi zawodniczkami w drużynie narodowej i z Olą Krzos dwa sezony we Wrocławiu. Są to zawodniczki z ogromnym doświadczeniem, które prezentują najwyższy poziom siatkarskich umiejętności.

Czego oczekujesz od kibiców w Szczecinie?

Po „polskich” mistrzostwach świata wszyscy wiedzą, że polscy kibice są najlepsi na świecie, nie zaliczając oczywiście naszych kibiców z Busto, którzy są jedyni w swoim rodzaju. W Polsce siatkówka stała się bardzo popularna, więc myślę, że trybuny w hali wypełnią się po brzegi.

źródło: vivovolley.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-04-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved