Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Tureckie derby w półfinale Ligi Mistrzyń z włoskim akcentem

Tureckie derby w półfinale Ligi Mistrzyń z włoskim akcentem

fot. archiwum

Dobrzy przyjaciele - Giovanni Guidetti (VakifBank Stambuł) i Giovanni Caprara (Eczacibasi VitrA Stambuł) poprowadzą swoje zespoły w półfinale Ligi Mistrzyń.  Który z nich odniesie zwycięstwo? O tym przekonamy się w sobotę w Szczecinie.

W tureckiej lidze jest ich czwórka. Włoscy szkoleniowcy prowadzą bowiem cztery zespoły ze stolicy Turcji, należące do czołówki zarówno tamtejszych rozgrywek, jak i europejskiej rywalizacji. Guidetti od siedmiu lat z powodzeniem prowadzi VakifBank, zaś Caprara jest szkoleniowcem Eczacibasi dopiero od tego sezonu. Poza nimi Italię na ławce trenerskiej reprezentują także Massimo Barbolini (Galatasaray) oraz Marcello Abbondanza (Fenerbahce). – Często spotykamy się razem poza meczami – mówi Caprara.

Guidetti wspólnie ze swoim zespołem do zeszłego sezonu dzierżyli chlubny rekord ponad 50 z rzędu zwycięstw. – Staramy się nie myśleć o rekordach czy wymaganiach. Chociaż mam wrażenie, że mój zespół im większą presję odczuwa, tym lepiej sobie radzi. To wspaniałe widzieć każdego dnia ekipę, która w każdej sytuacji daje z siebie sto procent – mówi trener VakifBanku. Liga turecka jest specyficzna nie tylko ze względu na wymagania, ale także atmosferę na trybunach. Odwrotnie niż w Polsce, kibice zdecydowanie więcej uwagi poświęcają rozgrywkom siatkówki kobiet. – Chociaż Włochów uznaje się za ludzi z temperamentem, to nie możemy się równać z Turkami. Dawka adrenaliny, jaką dają kibice podczas meczów, jest wprost niesamowita – podkreśla Caprara.

Obaj panowie swoje życie dzielą z kobietami znającymi smak sportowej rywalizacji. 23 sierpnia 2013 roku Guidetti wziął ślub z zawodniczką VakifBanku – Bahar Toksoy. Oboje starają się jednak nie przenosić spraw prywatnych do pracy. – Na treningi każde z nas jedzie swoim autem. W domu staramy się już nie rozmawiać o siatkówce – zdradza Guidetti. Kiedy dwa lata temu w mistrzostwach Europy, reprezentacja Turcji, której barwy reprezentuje Toksoy oraz kadra Niemek, których wówczas selekcjonerem był Guidetti, mierzyły się ze sobą w półfinale, to małżonkowie stanęli po dwóch stronach siatki. Giovanni żartował nawet, że w zależności od tego kto wygra, ten zatrzyma klucze od mieszkania.



Caprara jest z kolei mężem Iriny Kiriłłowej. Była rosyjska rozgrywająca zdobywała ze Sborną mistrzostwo olimpijskie w Seulu, a w latach 2005-2008 była asystentką Caprary, gdy ten prowadził reprezentację Rosji. W tym czasie z siatkarkami Sbornej sięgnęli po mistrzostwo świata i srebro World Grand Prix (2006) oraz brązowy medal mistrzostw Europy (2007). – Ta włoska kolonia, jaką tworzymy w Stambule z pozostałymi trenerami, pomaga przetrwać chwile tęsknoty za rodziną – mówi Caprara.

Już w sobotę ze swoim przyjacielem – Giovannim Guidettim – zmierzy się w wyjątkowych derbach Stambułu, bo w półfinale Ligi Mistrzyń. Niezależnie od wyniku, w meczu o 3. miejsce lub finale akcenty włoskie znów będą silne. W końcu jednym z uczestników Final Four są przedstawicielki Serie A – Unendo Yamamay Busto Arsizio.

 

źródło: finalfour2015.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-03-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved