Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A K: Niezły finisz Polek na końcu fazy zasadniczej

Serie A K: Niezły finisz Polek na końcu fazy zasadniczej

fot. archiwum

Pierwsza część zmagań włoskiej serie A dobiegła końca. Polskie zespoły w dobrym stylu zakończyły fazę zasadniczą. Cenne zwycięstwo zanotowało Pomì Casalmaggiore. Zespół Katarzyny Skorupy, pokonując 3:2 ekipę z Modeny, zagwarantował sobie pozycję wicelidera.

Berenice Tomsi i jej koleżankom udał się rewanż na Foppapedretti Bergamo. W pierwszej rundzie fazy zasadniczej to właśnie podopieczne Stefano Lavariniego zgarnęły pełną pulę oczek. Tym razem zespół Mileny Radeckiej zdołał ugrać tylko jedną partię. Początek meczu to pewniejszy start gospodyń. Głównie dzięki przewadze ataku i znakomitej dyspozycji Celeste Plak siatkarki z Bergamo zdołały wypracować kilka oczek zaliczki punktowej, utrzymując przewagę do końca partii. Swoją atakującą wspierały Sara Loda, Jelena Blagojevic i Laura Melandri. Nie wystarczyło to jednak do końcowego sukcesu. Wraz z rozwojem spotkania siła ataku gospodyń słabła, podczas gdy dyspozycja Montichiari stabilizowała się. Rozkład sił w ataku Montichiari sprawiał siatkarkom Foppapedretti coraz większe problemy. Podobnie jak w większości meczów fazy zasadniczej, najlepiej punktującą zawodniczką Montichari była Berenika Tomsia. Polka zakończyła mecz z dorobkiem 15 oczek, nieco mniej punktów dołożyły Simona Gioli i Lisbet Vindevoghel, zdobywczynie odpowiednio 14 i 13 oczek. Przebieg poszczególnych partii był dość podobny, jeszcze przed etapem pierwszych przerw technicznych ekipa Leonardo Barbieriego zdobywała kilkupunktowe prowadzenie, nie pozwalając przeciwniczkom ani na chwilę sobie zagrozić. Tym samym komplet punktów zdobyła drużyna Bereniki Tomsi.

Foppapedretti Bergamo – Metalleghe Sanitars Montichiari 1:3
(25:18, 23:25, 17:25, 18:25)


Spotkaniem za „sześć punktów” był mecz kolejnej z biało-czerwonych. Katarzyna Skorupa i jej koleżanki walczyły bowiem o pozycję wicelidera po fazie zasadniczej zmagań Serie A kobiet. Pomì Casalmaggiore rywalizował ze swoim sąsiadem w tabeli – zespołem z Modeny. Na przestrzeni całego meczu nie brakowało emocji i zwrotów akcji. Poziom widowiska zaniżały niewymuszone błędy własne popełniane przez zawodniczki obu drużyn. Dopiero dwugodzinna walka pozwoliła wyłonić faworyta i zespół polskiej rozgrywającej zrównał się z podopiecznymi Alessandro Beltramiego pod względem zdobyczy punktowych, wyprzedzając klub z Modeny lepszym bilansem setów. Przyjezdne miały szansę na zgarnięcie kompletu punktów, prowadziły już 2:0 w meczu. Partia trzecia to jednak bezbłędna reakcja gospodyń, które popisywały się 74-procentową efektywnością zagrań. Miejscowe w trudnych chwilach mogły liczyć na Samantę Fabris. Niekwestionowana liderka Modeny przy 50% efektywności zagrań zakończyła mecz z dorobkiem 32 punktów. Jednak nawet będąca na fali Fabris nie zdołała powstrzymać zespołu Polki. Katarzyna Skorupa bezbłędnie rozrzucała blok rywalek, uaktywniając duet Tirozzi/ Gennari. To właśnie dominacja na siatce okazała się kluczem do sukcesu zespołu polskiej rozgrywającej. Dyktując warunki gry, postawił on kropkę nad „i”, triumfując 15:8 i w całym meczu 3:2.

 



Liu Jo Modena – Pomì Casalmaggiore 2:3
(25:27, 20:25, 25:13, 25:20, 8:15)


Także uczestnik zbliżającego się Final Four Ligi Mistrzów, z kolejną z biało-czerwonych w składzie, nie zwalnia tempa. Busto Arsizio w meczu z rywalkami z Florencji był faworytem zmagań. Z tej roli przyjezdne wywiązały się bezbłędnie. Co prawda podopieczne trener Vanini wygrały w drugiej partii meczu, zryw miejscowych był głównie efektem czujności w bloku zawodniczek z Florencji. Tylko w tej części meczu gospodynie zanotowały sześć punktowych bloków, podczas gdy zespół Joanny Wołosz tyle skutecznych bloków miał w całym, czterosetowym spotkaniu. Wraz z rozwojem meczu siatkarki Il Bisonte Firenze myliły się coraz częściej, w całym meczu oddając rywalkom w prezencie aż 23 punkty. Polska rozgrywająca nie kreowała jednej liderki, niemal równomierni obdzielając piłkami Alice Degradi, Helenę Havelkovą i Rebbeccę Perry. Najpewniejszym punktem swojego zespołu była Degradi, punktując 16 razy. Obok dominacji na siatce siatkarki Arsizio wykazały się również dobrą dyspozycją w polu serwisowym. Także w tym elemencie wyróżniała się Degradi, sprawiając rywalkom najwięcej problemów. W konfrontacji z pewnymi swego siatkarkami Arsizio miejscowe były bezradne, ulegając 1:3. Tym samym Unendo Yamamay Busto Arsizio Joanny Wołosz kończy tę część zmagań na 6. miejscu ligowej klasyfikacji. Przed rozpoczęciem walki w play-off zespół polskiej rozgrywającej w najbliższy weekend powalczy o medale Ligi Mistrzów.

Il Bisonte Firenze – Unendo Yamamay Busto Arsizio 1:3

(18:25, 25:17, 16:25, 15:25)

 

Zobacz również:
Wyniki 22. kolejki oraz tabela włoskiej Serie A kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved