Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME U-18 K: Niewielkie przetasowania po trzecim dniu

ME U-18 K: Niewielkie przetasowania po trzecim dniu

fot. archiwum

Mistrzostwa Europy kadetek nabierają rumieńców - w meczach na szczycie lepsze okazały się reprezentacje Rosji i Turcji. Sytuacja w obu grupach staje się coraz bardzo wyrównana i wciąż nikt nie może być pewny awansu do półfinału.

Grupa I

W pierwszym meczu trzeciego dnia zmagań szybkie i pewne zwycięstwo na swoim koncie zapisała reprezentacja Serbii, która uporała się z niemieckim zespołem w trzech setach. Tym sposobem Serbki są jedynym zespołem w turnieju, który ma komplet punktów po trzech spotkaniach. Z kadrą Niemiec podopieczne Jovo Cakovicia pokazały bardzo poukładaną i spokojną siatkówkę. W niepewnych sytuacjach oddawały piłki rywalkom, a te popełniały masę błędów. Pierwsza partia była wyrównana tylko do drugiej przerwy technicznej, po niej dominować zaczął serbski zespół, który siłę w ataku zademonstrował w drugiej partii (25:19). Dopiero w trzeciej odsłonie meczu Niemki zaczęły prezentować się nieco lepiej, ale było zdecydowanie za późno, aby przeciwstawić się rozpędzonej drużynie Serbii, której przewodziła niesamowicie grająca w tym meczu Katarina Lazović. Serbka zdobyła 15 oczek, atakowała z 42-procentową skutecznością oraz przyjęła bardzo dokładnie wiele zagrywek.

Niezwykle ciekawym meczem okazało się spotkanie dwóch siatkarskich gigantów – Włoch i Rosji. Reprezentacja Sbornej przegrywała już 1:2, ale udało jej się doprowadzić do tie-breaka i ostatecznie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Włoszki tą przegraną skazały się na spadek w tabeli na drugą lokatę. Na początku każdego z setów jedna z drużyn zyskiwała 3-4 oczka przewagi i konsekwentnie pilnowała tej różnicy punktowej, nie doprowadzając do nerwowych końcówek. Dopiero tie-break sprawdził, jak obie ekipy radzą sobie pod presją i w grze punkt za punkt. Jednak w końcówce Rosjanki lepiej zagrały na siatce, czym uzyskały prowadzenie i dowiozły je do końca. Najlepszą zawodniczką spotkania bezapelacyjnie była Angelina Lazarenko, która zgromadziła na swoim koncie 21 punktów, w tym aż siedem zdobytych blokiem i sześć zagrywką. Po włoskiej stronie liderką była atakująca Vittoria Piani z 22 punktami.



W ostatnim meczu tej grupy reprezentacja Grecji grała ze Słowenią. Do tej pory zespoły te plasowały się na ostatnim miejscu, nie mając żadnych punktów. W tej rywalizacji lepsze okazały się Greczynki i to one otworzyły swój worek z punktami. Słowenki tą przegraną przekreśliły swój udział nawet w walce o miejsca 5-8. Przed nimi arcytrudne spotkania z Rosjankami i Serbkami, więc o jakiekolwiek punkty będzie im bardzo trudno. Greczynki za to wciąż mogą poważnie myśleć o awansie na czwarte miejsce w grupie, bowiem mają taki sam dorobek co reprezentacja Niemiec. Rywalizacja między ekipami z Grecji i Słowenii rozegrała się przede wszystkim w elemencie bloku – tu oba zespoły mają równą statystykę. Miażdżącą przewagę, która zadecydowała o wygranej, Greczynki miały w polu serwisowym – niesamowicie utrudniły przyjęcie rywalkom i zdobyły bezpośrednio serwisem 13 oczek. Na wyróżnienie w tym spotkaniu zasłużyła Athanasia Fakopoulidou, zdobywczyni 18 punktów.

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela grupy I ME kadetek

Grupa II

Holenderki uległy w pięciu setach reprezentacji Czech w pierwszym meczu trzeciego dnia zawodów. Przed spotkaniem oba zespoły miały taką samą ilość punktów, a w tabeli dzielił je jedynie inny bilans setów. Wydawać by się mogło, że pięć setów gwarantowało wiele siatkarskich emocji, jednak prawda jest taka, że w każdej kolejnej partii pewnie wygrywał jeden z zespołów. Pochwała należy się reprezentacji Holandii, która przegrała sromotnie pierwszą odsłonę do 12, a następne dwie udało jej się wygrać – odpowiednio do 20 i 15. Czeszki pokazały więcej woli walki i wyszły z niekomfortowej sytuacji, ponownie wygrywając seta do 12. To okazało się gwoździem do trumny Holenderek, które nie zdołały się już podnieść w tie-breaku. Najlepszą zawodniczką na boisku była Gabriela Kopacova, która zdobyła 20 oczek i zanotowała 68 procent w ataku. Podział punktów w tym meczu był bardzo na rękę polskiej reprezentacji, która wygrywając 3:1 z Bułgarią, awansowała na czwarte miejsce w tabeli.

Małe przetasowanie nastąpiło również na górze tabeli. Turczynkom bowiem udało się ograć zespół Belgii w czterech setach i awansować na pierwszą pozycję. Ekipa z Turcji pokazała się z bardzo dobrej strony w defensywie – w przyjęciu zanotowała ponad 60 procent dokładności, a broniąc wiele piłek miała możliwości do kontrataku. Na siatce wysoką skuteczność prezentowała Zehra Gunes – środkowa, która zdobyła 9 oczek blokiem. Belgijki miały przez to wiele problemów z przebiciem się przez siatkę. W spotkaniu jedynie drugi set był zacięty, pozostałe trzy były od początku pod dyktando Turczynek. W drugiej zaś partii zespoły szły punkt za punkt do drugiej przerwy technicznej, po niej ciężar gry na swoje barki wzięła Britt Herbots i dzięki jej atakom drużyna Belgii miała jeszcze nadzieję na wygranie tego meczu. Oczywistość okazała się brutalna i zepchnęła belgijską ekipę na drugą lokatę w tabeli.

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela grupy II ME kadetek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-03-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved