Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Krzysztof Gierczyński: Jeszcze nie odpadliśmy, jedziemy walczyć

Krzysztof Gierczyński: Jeszcze nie odpadliśmy, jedziemy walczyć

fot. archiwum

- Jeszcze nie odpadliśmy i do Rzeszowa jedziemy walczyć. Jak będzie walka, to mam nadzieję, że uda się nam wygrać jednego, drugiego seta, a może i mecz - mówi przed trzecim meczem półfinałowym przyjmujący Jastrzębskiego Węgla, Krzysztof Gierczyński.

Jastrzębski Węgiel jest w bardzo trudnej sytuacji w półfinałowej rywalizacji z Asseco Resovią Rzeszów. Podopieczni trenera Piazzy przegrywają z wicemistrzami Polski już 0:2. Ostatnio nie wykorzystali atutu własnego parkietu, przegrywając 1:3. Wprawdzie mecz dobrze się dla nich rozpoczął, ale w kolejnych setach zabrakło im siatkarskich argumentów, by powstrzymać podkarpackiego przeciwnika. – Pierwszego seta zagraliśmy na wysokim procencie praktycznie we wszystkich elementach. Wygraliśmy go, ale nie było to jakieś przekonywujące zwycięstwo, tylko 34:32. Resovia przez te 2,5 godziny utrzymała swoją skuteczność, a część zawodników, która jej nie utrzymała, została zmieniona. Wchodził u nich następny zawodnik i utrzymywał dobry poziom gry zespołu. U nas aż takich możliwości nie ma. Nie możemy sobie pozwolić na takie zmiany. Nie po raz pierwszy Resovia wygrała mecz, mistrzostwo czy medal właśnie szeroką ławką. Gdybyśmy mieli Kaliberdę i Zibiego, to moglibyśmy rotować składem, ale akurat na pozycji przyjmującego nie mamy takich możliwości – powiedział Krzysztof Gierczyński, przyjmujący zespołu z Jastrzębia-Zdroju.

Dziś w Rzeszowie rozegrane zostanie trzecie spotkanie pomiędzy Resovią i Jastrzębskim Węglem. Niewykluczone, że już wieczorem podopieczni trenera Kowala będą mogli świętować awans do finału, lecz przyjezdni nie zamierzają tanio sprzedawać skóry. Zdają sobie sprawę z tego, że ich sytuacja jest bardzo trudna, lecz chcą pokazać się na Podkarpaciu z dobrej strony. – Mamy pełną świadomość tego, że przegrywamy i w jakiej jesteśmy sytuacji. Nikt chyba nie wątpi, że to nie jest wielka niespodzianka, że Resovia wygrywa i prowadzi 2:0 – podkreślił Gierczyński. – Ale jeszcze nie odpadliśmy i do Rzeszowa jedziemy walczyć. Jak będzie walka, to mam nadzieję, że uda się nam wygrać jednego, drugiego seta, a może i mecz – dodał.

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-03-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved