Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Orlen Liga: Tie-break w Pile dla Nafty

Orlen Liga: Tie-break w Pile dla Nafty

fot. Bogusław Krośkiewicz

Pierwszy mecz rywalizacji o miejsca 9-12 w Orlen Lidze pomiędzy pilską Naftą a Developresem Rzeszów rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku. Decydująca partia padła łupem Nafty, ale przed rewanżowym spotkaniem w Rzeszowie wszystko jest jeszcze możliwe.

Pilanki wybornie rozpoczęły pierwszy play-off z Developresem Rzeszów. Doskonale zagrywała Justyna Raczyńska, a po kontrach wyróżniającej się na boisku Natalii Krawulskiej błyskawicznie zrobiło się 8:0. Pierwszy punkt dla beniaminka zdobyła Ewa Śliwińska, ale po asie serwisowym Katarzyny Nadziałek Nafta prowadziła 15:5. Po przerwie na życzenie Mariusza Wiktorowicza Developres ruszył do natarcia. Dwie akcje Karoliny Filipowicz i błąd Magdaleny Wawrzyniak pozwoliły rzeszowiankom zbliżyć się na 8:16. Po bloku Dominiki Nowakowskiej na atakującej zespołu z Piły Developres tracił do rywalek sześć oczek (10:16), a po asie serwisowym Pauli Szeremety z dziesięciopunktowej przewagi gospodyń zostały tylko cztery punkty (18:14). Kiedy Łukasz Przybylak poprosił swoje podopieczne do siebie, gra Nafty uległa zmianie. Bardzo dobrze zagrywała Krawulska, wyprowadzając miejscowe na 22:14. Końcówka seta należała do zespołu z Piły, który po ataku Mariji Milović wygrał premierową odsłonę meczu 25:17.

W drugiej partii stronę przeważającą były rzeszowianki. Developres po bloku Magdaleny Hawryły na Karolinie Jarmoc prowadził 4:1. Kanadyjka z polskim paszportem odrobiła straty, ale po kolejnym punktowym bloku Hawryły było 8:4 dla zespołu gości. Kiedy Śliwińska zwiększyła prowadzenie beniaminka do pięciu oczek, przy stanie 5:10 o czas dla zespołu poprosił Łukasz Przybylak. Choć wydawało się, że w szeregach pilanek coś drgnęło, Developres ponownie podkręcił tempo, wychodząc po asie serwisowym Emilii Muchy na 15:8. Jeszcze przed przerwą techniczną pilanki odrobiły trzy oczka, zbliżając się po bloku Joanny Sobczak na 11:15. Po chwili było już 16:18, a zespół trenera Wiktorowicza raził nieporadnością w ataku. W końcówce seta Nafta Piła prowadziła po ataku Sobczak 21:20. Atakująca gospodyń dała im nawet pierwszą piłkę setową, jednak pilanki nie były w stanie utrzymać inicjatywy. Wówczas sprawy we własne ręce wzięła Szeremeta, wyrównując w meczu stan rywalizacji (26:24).

Rzeszowianki poszły za ciosem. Doskonale na siatce radziła sobie Nowakowska, wspierana na skrzydłach przez Muchę i Szeremetę. Pilanki, które popełniały katastrofalne błędy w przyjęciu, przegrywały już 1:7. Przy stanie 10:3 przy Żeromskiego miejscowe powoli zaczęły się odradzać i po bloku Jarmoc na Śliwińskiej zrobiło się 6:10. Od tego momentu gra zrobiła się nieco szarpana. Raz po 2-3 punkty zdobywały rzeszowianki, bo następnie oddać kolejne 2-3 punkty rywalkom. Kiedy set powoli wkraczał w decydującą fazę, ponownie bardzo aktywna stała się Szeremeta, wyprowadzając Developres na 17:10. Po ataku Śliwińskiej beniaminek odskoczył na 20:12, ale po serii akcji Krawulskiej i Wawrzyniak Nafta zbliżyła się na 17:20. Końcówka należała do zespołu gości, którzy po kontrze Szeremety prowadzili w meczu 2:1.



Po zmianie stron pilanki odzyskały inicjatywę. Po bloku Jarmoc na Nowakowskiej Nafta prowadziła 3:1, ale po serii błędów środkowej gospodynie przegrywały 3:4. Na boisku oba zespoły walczyły punkt za punkt i dopiero po pierwszej przerwie technicznej przy zagrywce Milović zespół z Wielkopolski odskoczył na 12:9, a po kontrze Krawulskiej na 15:11. W miejsce Śliwińskiej na parkiecie pojawiła się Paulina Głaz i szybko okazało się, że było to pokerowe zagranie trenera Wiktorowicza, bowiem dzięki młodej przyjmującej Developres odrobił straty, remisując tuż przed przerwą techniczną 15:15. Co prawda przewaga była po stronie gospodarzy, ale beniaminek z Podkarpacia nie dawał za wygraną. Pilanki dopiero przy stanie 19:19 przełamały rywalki i dzięki atakom Krawulskiej wygrały czwartego seta 25:21.

W tie-breaku po akcjach Nowakowskiej Developres prowadził 2:0, ale gdy blokiem na Śliwińskiej popisała się Jarmoc, Nafta miała o dwa punkty więcej od rywalek (5:3). Po zmianie stron (8:7) pałeczkę całkowicie przejęły podopieczne Łukasza Przybylaka. Na skrzydle nie do zatrzymania była Wawrzyniak, która od stanu 8:6 wygrała kolejnych sześć akcji. Niewiele brakowało, aby atakująca z Piły była bohaterką piątego seta, jednak na skrzydle zatrzymała ją Nowakowska (14:9). Chwilę później skrzydłowa Nafty nie popełniła już błędu, kończąc tie-break przy stanie 15:9.

PGNiG Nafta Piła – Developres Rzeszów 3:2
(25:18, 24:26, 19:25, 25:21, 15:9)

Składy zespołów:
Nafta: Milović (8), Jarmoc (9), Wawrzyniak (13), Krawulska (20), Nadziałek (2), Raczyńska (11), Pauliukouskaya (libero) oraz Archangielskaja, Konieczna (1) i Sobczak (7)
Developres: Nowakowska (11), Hawryła (13), Śliwińska (7), Szeremeta (21),  Mucha (11), Filipowicz K. (4), Borek (libero) oraz Budzoń (2), Głaz (3) i Filipowicz P.

Zobacz również:
Wyniki play-off Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved