Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Łukasz Wiśniewski: Przepiłowałbym tę statuetkę

Łukasz Wiśniewski: Przepiłowałbym tę statuetkę

fot. Sabina Bąk

ZAKSA wygrała drugi mecz z Indykpolem AZS Olsztyn, dzięki czemu to właśnie kędzierzynianie pozostali w walce o 5. miejsce. - Myślę, że kluczem do zwycięstwa była nasza koncentracja - komentował Łukasz Wiśniewski, MVP spotkania.

Bardzo szybko rozprawiliście się z drużyną z Olsztyna, pewnie wygrywając 3:0. Co było kluczem do tego sukcesu?

Łukasz Wiśniewski:Myślę, że kluczem do zwycięstwa była nasza koncentracja od początku do końca spotkania. Udało nam się narzucić rywalom swój styl gry, dzięki czemu nie pozwoliliśmy zawodnikom z Olsztyna się rozkręcić i dominowaliśmy przez całe spotkanie.

Po ostatnim spotkaniu w Olsztynie, które zakończyło się wynikiem 3:2, na korzyść gospodarzy chyba nie spodziewaliście się, że ten mecz będzie taki krótki.



– Z całą pewnością chcieliśmy, żeby to był taki krótki mecz i bardzo się cieszę, że się udało.

Można również powiedzieć, że w porównaniu do ostatniego meczu tym razem na boisku widzieliśmy zupełnie odmienioną ZAKSĘ. Co udało wam się poprawić od ostatniego spotkania z drużyną Indykpolu AZS Olsztyn w hali Urania?

– Przede wszystkim koncentrowaliśmy się na sobie, na własnej grze i myślę, że to zadziałało. W tym meczu udało nam się odrzucić rywala od siatki, co z całą pewnością ułatwiło nam grę. Wiadomo, że jak wyrobi się na początku kilkupunktową przewagę, to zmusza rywala do gonienia, a nas w pewien sposób odciąża i sprawia, że gra się łatwiej.

Waszym następnym rywalem będzie Cuprum Lubin, który z pewnością nie jest dla was wygodnym przeciwnikiem. Jak możesz ocenić szanse swojej drużyny na zwycięstwa w tych spotkaniach?

– Mimo, że w fazie zasadniczej dwa razy przegraliśmy z tym zespołem, to nie stawiałbym nas na przegranej pozycji. Jedziemy walczyć o piąte miejsce i na pewno damy z siebie wszystko.

Poza rozgrywkami Plusligi w najbliższy wtorek czeka was również półfinałowe spotkanie Pucharu CEV. Czy do tych rozgrywek przygotowujecie się w jakiś szczególny sposób?

– Na razie przed nami jest mecz wyjazdowy w Lubinie i tylko na tym się koncentrujemy. Na przygotowanie się do meczu z Trentino Diatec mamy jeszcze trochę czasu.

Medal zdobyty w rozgrywkach Pucharu CEV na pewno byłby dobrą rekompensatą za odpadnięcie z walki o podium w PlusLidze.

– Rekompensatą bym tego nie nazwał. Nie wiedząc nawet, że odpadniemy z walki o medale w Pluslidze, chcieliśmy dojść do finału w rozgrywkach Pucharu CEV, więc ten cel od samego początku jest niezmienny. Wiadomo, że fajnie by było zakończyć sezon z jakimś trofeum i mam nadzieję, że nam się to uda.

Zostańmy przy temacie nagród. W tym spotkaniu zdobyłeś statuetkę MVP, jakie znaczenie ma dla ciebie to wyróżnienie?

– Mogę śmiało powiedzieć, że przepiłowałbym tę statuetkę i większą część dał Pawłowi Zagumnemu, ponieważ to właśnie dzięki niemu mogliśmy się pokazać na środku razem z Jurkiem (Jurij Gladyr – przyp. red.). Biorąc pod uwagę, że w ostatnich meczach było mniej tych ataków ze środka, to tym bardziej się cieszę z tego, że Paweł pokazał, jakie zagrożenie możemy stwarzać ta pozycja.


 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved