Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Dobry występ Polaka w Final Four MEVZA

Dobry występ Polaka w Final Four MEVZA

fot. archiwum

Ze srebrnymi medalami Final Four MEVZA zakończyli siatkarze wicemistrza Austrii ze Stanisławem Wawrzyńczykiem w składzie. Polak rozegrał bardzo dobre zawody, czego potwierdzeniem są miejsca w czołówce rankingów indywidualnych.

Do Final Four turnieju awansowały dwa zespoły z Austrii: Hypo Tirol VT i SK Posojilnica Aich/Dob, słowacki – TJ Spartak Myjava i uczestnik Ligi Mistrzów, mistrz Słowenii, którego barw broni Michał Kozłowski – ACH Volley Ljubljana. Najbardziej wyrównanym spotkaniem był mecz półfinałowy między wicemistrzem Austrii a zespołem Ljubljany. Po czterech setach z awansu do finału mógł się cieszyć Stanisław Wawrzyńczyk i jego koledzy. W austriackim finale zespół polskiego przyjmującego nie prezentował się już tak dobrze, ulegając rywalom 0:3. W zestawieniu uczestników turnieju finałowego, patrząc na poziom gry, nieco od rywali odstawał Spartak Myjava. Słowacy nie zdołali ugrać nawet seta. Zdecydowana była natomiast dominacja mistrza Austrii, Hypo Tirol w całym Final Four nie stracił nawet seta.

Poczynania swojego zespołu, oceniając rozgrywki MEVZA w wykonaniu wicemistrza Austrii, w rozmowie ze Strefą Siatkówki ocenił Stanisław Wawrzyńczyk. – W półfinale przyszło nam się zmierzyć z bardzo wymagającą drużyna ACH Volley Ljjubljana, zaczęliśmy strasznie nerwowo, dużo własnych prostych błędów spowodowało, że przegraliśmy pierwszą partię. Mecz był zacięty i nerwowy do samego końca. Cieszy fakt, że to my potrafiliśmy zachować więcej „zimnej krwi” w końcówkach kolejnych setów i zwyciężyć w tym pojedynku – podkreślił polski przyjmujący, odnosząc się do starcia finałowego. – Zagraliśmy z naszym odwiecznym rywalem z ligi austriackiej – Hypo Tirol Innsbruck i co tu dużo mówić, widowisko było jednostronne. Tirol odrzucił nas od siatki swoją zagrywką, a my nie potrafiliśmy wejść na nasz poziom gry. Z biegiem czasu pogrążając się własnymi błędami, pomogliśmy drużynie z Innsbrucka sięgnąć po trofeum ligi środkowoeuropejskiej. Myślę, że czynników, które zadecydowały o stylu naszej gry, było wiele i mocno wierzę w to, że wyciągniemy wnioski z tego turnieju na przyszłość i to my będziemy się cieszyć z mistrzostwa kraju – dodał Stanisław Wawrzyńczyk.

Mimo porażki swojego zespołu w meczu finałowym Polak zanotował wyjątkowo udany występ. W indywidualnych rankingach Stanisław Wawrzyńczyk został sklasyfikowany na trzecim miejscu zestawienia najlepiej punktujących. Zdobywcę 27 oczek wyprzedzili jedynie Eric Mochalski z ACH Volley Ljubljana i atakujący Hypo Tiro – Olivier Venno. Nie było to jedyne zestawienie, gdzie Polak znalazł się w czołówce klasyfikacji. W rankingu oceniającym poziom przyjęcia w zestawieniu efektywności zagrań Stanisław Wawrzyńczyk znalazł się na pozycji lidera, w rankingu perfekcyjnego przyjęcia był trzeci. Drugi z biało-czerwonych, zdobywca brązowego medalu MEVZA, reżyser gry ACH Volley Ljubljana – Michał Kozłowski – został sklasyfikowany na trzeciej pozycji.



Półfinały:
Hypo Tirol VT – TJ Spartak Myjava 3:0
(25:21, 25:22, 25:20)

SK Posojilnica Aich/Dob – ACH Volley Ljubljana 3:1
(23:25, 25:22, 25:23, 25:23)

Finał:
Hypo Tirol VT – SK Posojilnica Aich/Dob 3:0
(25:16, 25:19, 25:17)

Mecz o 3. miejsce:
TJ Spartak Myjava – ACH Volley Ljubljana 0:3
(20:25, 16:25, 19:25)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved