Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Lukáš Diviš: Jestem zawiedziony

Lukáš Diviš: Jestem zawiedziony

fot. archiwum

- Przegraliśmy kluczowy dla przebiegu wydarzeń drugi set. To było bardzo ważne, by wyszarpać tę partię. Mogliśmy wygrać, ale popełniliśmy kilka prostych błędów - mówił po środowym meczu w Rzeszowie Lukáš Diviš, przyjmujący Lokomotiwu Nowosybirsk.

Po trzecim secie stało się jasne, że do Final Four awansuje Resovia Rzeszów. Co zawiodło was w meczu rewanżowym?

Lukáš Diviš:Przegraliśmy kluczowy dla przebiegu wydarzeń drugi set. To było bardzo ważne, by wyszarpać tę partię. Mogliśmy wygrać, ale popełniliśmy kilka prostych błędów. Po tej części gry Resovia zaczęła grać o wiele lepiej, zyskała pewność siebie, a my wręcz przeciwnie – straciliśmy ją. Wszystko się zmieniło i przegraliśmy trzecią odsłonę. Później już emocje opadły i wynik zszedł na drugi plan.

Żałujecie pierwszego pojedynku w waszej hali? Spotkanie w Nowosybirsku mocno skomplikowało waszą sytuację.



– Dokładnie tak. Kluczowy okazał się mecz w Nowosybirsku. Rywale zagrali znakomity mecz, a my nie wykorzystaliśmy swojej szansy. Rewanż był bardzo trudny – przegraliśmy dwa sety i musimy się z tym pogodzić, aczkolwiek jestem zawiedziony.

Uważasz, że polski zespół może pokusić się o coś więcej w Berlinie?

– Resovia to bardzo dobra drużyna. Gra szybką siatkówkę i z pewnością nie jest bez szans w Final Four.

Murowanym faworytem wydaje się być jednak Zenit Kazań.

– Zenit od dwóch miesięcy ma znakomitą passę i gra coraz lepiej. Z pewnością będzie to bardzo groźna drużyna w Final Four i jeden z faworytów. Jednak turniej finałowy rządzi się swoimi prawami – wszystko może się wydarzyć i ciężko wskazać zdecydowanego pewniaka do triumfu.

Po odpadnięciu z europejskich pucharów możecie skupić się już na rosyjskiej Superlidze. Jaki jest wasz cel w rodzimych rozgrywkach?

Tak, teraz zapominamy o niepowodzeniu w Lidze Mistrzów i na razie koncentrujemy się na niedzielnej potyczce w ćwierćfinale ligi rosyjskiej, w którym zmierzymy się z Jugrą Surgut. Później krok po kroku będziemy chcieli osiągnąć jak najwięcej. Oczywiście chcemy wygrać wszystko, ale zobaczymy jak to się potoczy.

Mistrzostwo Rosji jest w waszym zasięgu? Biełogorie i Zenit mogą być za mocne…

– Oczywiście, uważam, że jest to możliwe. Z Biełogorie wygraliśmy podczas Pucharu Rosji 3:1, ale ostatecznie zajęliśmy drugie miejsce w tych rozgrywkach. Zwycięstwo z Biełgorodem dodało nam otuchy i pewności siebie. Tak jak powiedziałem, Zenit gra z kolei coraz lepiej. Będziemy jednak walczyć do ostatniej piłki i damy z siebie wszystko, by uzyskać jak najlepszy rezultat w tym sezonie, gdyż tej edycji Ligi Mistrzów już nie wygramy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-03-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved