Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Zenit Kazań przegrał w Ankarze, ale melduje się w Final Four

LM: Zenit Kazań przegrał w Ankarze, ale melduje się w Final Four

fot. CEV

Siatkarze Zenitu potrzebowali wygrać w Turcji dwa sety, aby wywalczyć upragniony awans do turnieju finałowego w Berlinie. Zadanie okazało się bardzo trudne do wykonania, ale po czterech rozegranych setach wszystko było już jasne.

Liczna grupa kibiców Halkbanku liczyła na to, że gospodarzom uda się odwrócić losy rywalizacji z rosyjską drużyną. Po dotkliwej porażce 0:3 w Turcji spodziewano się wyrównanego widowiska w rewanżu. Rosjanie jednak otworzyli mecz z impetem, bez respektu dla rywali. Dzięki zagrywkom Maxima Mihajłowa Zenit prowadził 8:5. Przyjezdni z akcji na akcję powiększali swoją dominację i wypracowali sobie sześć punktów zaliczki (14:8). To nie podłamało jednak gospodarzy, ci niesieni dopingiem swoich fanów zdołali wyrównać, a także rozstrzygnąć na swoją korzyść zaciętą końcówkę premierowej odsłony (25:23).

Siatkarze z Kazania nie podłamali się jednak przegraną w pierwszym secie i choć as ekipy tureckiej, Cwetan Sokołow, robił co mógł, to jego koledzy mieli coraz większą stratę punktową do rywali (11:16). Swoje „trzy grosze” dołożyli także Leon i Anderson, można było mówić o deklasacji gospodarzy (25:17). Świadkami kolejnego zwrotu akcji byliśmy w secie numer trzy. Emre Batur, posyłając asa serwisowego, zapewnił chwilę oddechu ekipie Halkbanku (8:3). Dobrze spisywali się także rozgrywający, Ulas Kiyak i libero Nuri Sahin. Na drugiej przerwie technicznej to wciąż gospodarze prowadzili (16:13). Nie wypuścili już tej zaliczki z rąk i wciąż mieli szansę na występ w Berlinie, prowadząc 2:1 w całym meczu.

Losy awansu do turnieju finałowego rozstrzygnęły się w czwartej odsłonie. Obie drużyny grały bardzo ostrożnie, starając się ograniczyć do minimum błędy własne. Dzięki atakom Michała Kubiaka i Sokołowa gospodarze byli bliżej upragnionego zwycięstwa 3:1, które dałoby im możliwość rozgrywania złotego seta. Wystarczyło jednak kilka błędów, by rywale wyrównali i grając konsekwentnie, rozstrzygnęli seta na swoją korzyść. Słowa pochwały należą się siatkarzom z Turcji za walkę w tie-breaku, choć jego wynik nie miał już znaczenia, Zenit zapewnił sobie występ w Final Four. Determinacja i chęć pokazania się z jak najlepszej strony zaprocentowały zwycięstwem Halkbanku, odniesionym niejako na osłodę pesymistycznych nastrojów panujących na trybunach. – Moja drużyna naprawdę chciała pojechać do Berlina i zagrać w finałach. Niestety nie udało nam się tego osiągnąć. W tej chwili jesteśmy bardzo smutni i rozczarowani. Zawodnicy dziś dali jednak z siebie wszystko. Wyniesiemy z tego meczu doświadczenie. Nadal jesteśmy młodą drużyną jeśli chodzi o te rozgrywki – powiedział Ahmet Kavaz menadżer Halkbanku Ankara.



Halkbank Ankara – Zenit Kazań 3:2
(25:23, 17:25, 25:18, 23:25, 16:14)

Składy zespołów:
Halkbank: Kiyak (5), Subasi (9), Sokołow (29), Kubiak (13), Tekeli (11), Możdżonek (1), Sahin (libero) oraz Cam, Ayvazoglu (libero), Batur (9) i Esko
Zenit: Anderson (18), Apalikow (2), Marouflakrani, Leon (19), Aszczew (12), Michajłow (18), Salparow (libero) oraz Siwożelez (1), Poletajew (3), Kobzar (1), Gucaljuk i Spirydonow (1)

Zobacz również:
Wyniki II rundy play-off Ligi Mistrzów

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved