Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: ZAKSA przed szansą, do półfinału jeden krok

Puchar CEV: ZAKSA przed szansą, do półfinału jeden krok

fot. Mateusz Siwiec

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w środowy wieczór staną przed szansą awansu do półfinału Pucharu CEV. W pierwszym starciu z CAI Teruel kędzierzynianie nie dali rywalowi szans i do pełni sukcesu brakuje im tylko dwóch wygranych setów.

W ubiegłotygodniowym pojedynku lepsi okazali się podopieczni Sebastiana Świderskiego. W kędzierzyńskiej hali pokonali oni rywali dość pewnie 3:0, triumfując w poszczególnych partiach do 19, 23 i 19. Do zwycięstwa ZAKSĘ poprowadzili wówczas dobrze dysponowani Dick Kooy i Lucas Loh. Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla przewodzili zresztą we wszystkich pomeczowych statystykach. Dobre występy zaliczyli też bowiem Nimir Abdel-Aziz, który zapisał na swoim koncie cztery asy serwisowe, a także Krzysztof Rejno, który wiódł prym w liczbie punktowych bloków. Paweł Zatorski natomiast przewodził w klasyfikacji przyjmujących, notując 40-procentową skuteczność odbioru piłki. – Byliśmy zdecydowanie lepsi w każdym elemencie. Kontrolowaliśmy mecz od początku do końca. Wiedzieliśmy, jak będzie grała drużyna z Hiszpanii. Zrealizowaliśmy taktykę założoną przed meczem – powiedział po spotkaniu środkowy ekipy z Kędzierzyna-Koźla Wojciech Kaźmierczak. Jedziemy do Hiszpanii z nadzieją na awans do dalszej rundy – dodał. Aby tak się stało, kędzierzynianie muszą wygrać w Teruel co najmniej dwie partie albo, jeśli im się to nie uda, złotego seta. Ekipa trenera Świderskiego jest więc już o krok od półfinału Pucharu CEV. Byłby on ogromnym sukcesem zespołu, który w tym roku nie ma najlepszej passy.

Nie najlepiej bowiem, jak wiadomo, ZAKSA radzi sobie na krajowym podwórku. Kędzierzynianie, którzy w ostatnich sezonach niezmiennie walczyli w PlusLidze o najwyższe cele, w tym roku muszą zadowolić się rywalizacją o miejsce 5. Już na jej wstępie jednak, po wyraźnie przegranej batalii o półfinał ze Skrą Bełchatów, w minioną sobotę ulegli oni AZS-owi Olsztyn 2:3. Czy zdołają się odbudować po tej porażce i w starciu z mistrzem Hiszpanii postawią kropkę nad „i”? Rozczarowani klubowymi rozgrywkami z pewnością zrobią wszystko, aby tak się stało. ZAKSA od początku stawiana była w roli faworyta dwumeczu z hiszpańską ekipą, ale przeciwnik przed własną publicznością może łatwo broni nie złożyć. CAI w rodzimej lidze radzi sobie znacznie lepiej niż polska drużyna. Po 19. kolejkach rundy zasadniczej podopieczni Carlosa Cejudo są bowiem wiceliderem hiszpańskiej ekstraklasy i w przeciwieństwie do polskiego rywala, weekendowe starcie z piątym w tabeli Cajasol Juvasa Sevilla mogą zaliczyć do udanych – odnieśli zwycięstwo 3:0. Czy podtrzymają dobrą passę i w starciu z polską ekipą w Pucharze CEV powalczą jeszcze o awans? – Spotkanie nie było tak jednostronne, jak mógłby sugerować wynik – zaznaczał po pierwszym meczu z ZAKSĄ szkoleniowiec CAI Teruel. – Kędzierzynianie zdecydowanie zasłużyli na zwycięstwo 3:0, ale my cały czas mocno wierzymy w to, że mamy jeszcze szansę na złotego seta w meczu u siebie, a co za tym idzie – na awans do półfinału – mówił wciąż pełen wiary w ostateczną wygraną Carlos Cejudo. Jego podopiecznym łatwo nie będzie, bo aby awansować, muszą wygrać najpierw mecz, a potem jeszcze wspomnianego złotego seta.

Tylko, a może aż dwóch setów brakuje z kolei kędzierzynianom do pełni szczęścia. Czy uda im się dopełnić formalności i choć trochę zrehabilitować kibicom za ligowe niepowodzenia? Jak w rewanżu zaprezentują się Hiszpanie, którzy tym razem będą gospodarzami? No i wreszcie, która z drużyn po ostatnim gwizdku sędziego będzie mogła cieszyć się z awansu? Odpowiedzi na te pytania poznamy w środowy wieczór. Początek spotkania o godzinie 20:15.



 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved