Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Miłosz Zniszczoł: Zwycięstwo mogło przyjść wcześniej

Miłosz Zniszczoł: Zwycięstwo mogło przyjść wcześniej

fot. archiwum

- Wszystko zagrało tak jak trzeba, chociaż patrząc na mecz z perspektywy czasu, mogliśmy wygrać nawet 3:1. Trochę tego szkoda, ale należy się cieszyć, że jest zwycięstwo - mówił po wygranej 3:2 z ZAKSĄ środkowy AZS-u Olsztyn, Miłosz Zniszczoł.

W hali Urania potrzebny był tie-break, ale to spotkanie mogło zakończyć się znacznie szybciej…

Miłosz Zniszczoł: – Wszystko zagrało tak jak trzeba, chociaż patrząc na mecz z perspektywy czasu, mogliśmy wygrać nawet 3:1. Trochę tego szkoda, ale należy się cieszyć, że jest zwycięstwo. Do wygrania w czwartym secie zabrakło nam konsekwencji. Gdybyśmy zatrzymali raz czy drugi dobrze atakującego Dominika Witczaka, to zwycięstwo przyszłoby wcześniej.

W meczu z ZAKSĄ graliście bez kontuzjowanych atakujących Pawła Adamajtisa i Grzegorza Szymańskiego. Na tej pozycji wystąpił Levi Cabral, który też borykał się z problemami zdrowotnymi.



– Tych kłopotów kadrowych ciągle mamy sporo. Cały czas są jakieś kontuzje, ktoś nie gra, inny choruje. Jak jednak było widać na parkiecie, wzięliśmy się w garść i nie wyglądało to najgorzej. Levi miał jakiś drobny zabieg i przez trzy dni nie mógł ćwiczyć na pełnych obrotach. Wystąpił jednak w sobotnim meczu i pokazał, że jest ważny w naszej drużynie. My też jesteśmy wdzięczni za to, że zagrał. Myślę, że będzie odpowiednio przygotowany do rewanżu.

Musieliście sobie radzić bez atakujących, ale w przeszłości w AZS-ie zdarzało się nawet, że nie było komu rozgrywać. A to sytuacja chyba znacznie trudniejsza?

– Jeżeli chodzi o atakujących, to rzeczywiście trochę łatwiej jest ich zastąpić. Na treningach Levi Cabral [nominalny przyjmujący – przyp. red.] od dłuższego czasu sprawdzany jest na tej pozycji przez trenera Gardiniego. Trzeba przyznać, że nie idzie mu najgorzej. W przypadku rozgrywających sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana. To bowiem takie newralgiczne miejsce pod siatką. Trzeba mieć zmysł przeglądu gry, mieć wyćwiczone te palce, żeby co do centymetra zagrywać, a z tym czasami po prostu trzeba się urodzić.

*Cały wywiad Łukasza Wilka na olsztyn.sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved