Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Joanna Wołosz: Jestem za tym, aby zatrudnić trenera z zagranicy

Joanna Wołosz: Jestem za tym, aby zatrudnić trenera z zagranicy

fot. Cezary Makarewicz

- Jestem za tym, aby zatrudnić trenera z zagranicy, bo po dwóch latach spędzonych we włoskiej lidze widzę jak różni się praca. Na co innego zwraca się uwagę - mówi rozgrywająca reprezentacji Polski i włoskiego Yamamay Busto Arsizio, Joanna Wołosz.

Była pani zaskoczona rezygnacją trenera Piotra Makowskiego z funkcji selekcjonera reprezentacji Polski?

Joanna Wołosz: Chyba jak każdy.

Największym problemem był chyba brak autorytetu u tych najbardziej doświadczonych gwiazd. Z perspektywy pani jako zawodniczki rzeczywiście nie miał posłuchu?

Akurat w ostatnim sezonie, skład naszej reprezentacji był mocno odmłodzony. Ja nie zauważyłam jednak większych kłopotów. Nie dochodziło do żadnych awantur, zaś atmosfera była naprawdę bardzo dobra.



W wyścigu o fotel selekcjonera zostały cztery nazwiska: Massimo Barbolini, Raul Lozano, Jacek Nawrocki i Wiesław Popik. Czas postawić na zagranicznego kandydata, który lepiej scali grupę?

Wystarczy popatrzeć na polską ligę. Trenerami zespołów, które liczą się w stawce, są obcokrajowcy. Wiadomo, że wiele też zależy od budżetu klubu czy poziomu zawodniczek. Jednak skoro potencjalne reprezentantki są zadowolone z pracy z zagranicznym szkoleniowcem, to znaczy, że są efekty. Z tego, co rozmawiałam z dziewczynami podczas zgrupowań, to chwaliły sobie pracę podczas treningów, jaką wykonywał Marco Bonitta.

To był do tej pory jedyny obcokrajowiec prowadzący żeńską reprezentację Polski. Jeżeli teraz zostanie zatrudniony zagraniczny trener, mogą podnieść się głosy, że nie cenimy rodzimych szkoleniowców.

Zastanówmy się, dlaczego dziesięć lat temu w reprezentacji mężczyzn postawiono na Raula Lozano. Widocznie nie było wysokiej klasy polskiego trenera, który zdołałby poprowadzić kadrę, chociaż w lidze męskiej nie brakuje dobrych fachowców. Popatrzmy na to, co dzieje się w europejskich reprezentacjach. Niemki po kilku latach prowadzenia przez trenera Giovanniego Guidettiego wybiły się do europejskiej czołówki. Teraz Włoch objął kadrę Holandii i myślę, że trzeba się ich obawiać. Mają super zawodniczki i to tylko kwestia czasu, aż trener poukłada to wszystko od nowa. Jestem za tym, aby zatrudnić szkoleniowca z zagranicy, bo po dwóch latach spędzonych we włoskiej lidze widzę jak różni się praca. Na co innego zwraca się uwagę.

Detale i dążenie do perfekcji nawet podczas treningu?

Dokładnie. Nasz trener Carlo Parisi ma hopla na punkcie blok-obrona. Cały czas ćwiczymy to na treningach, ale wszystko jest tak sensownie poukładane, że nikt nie wątpi w efektywność naszej pracy. Chce się dawać z siebie maksa. W reprezentacji też chciałybyśmy kogoś, kto pokaże nam swoją ideę, za którą pójdziemy w ciemno.

Kadra w takim składzie, jak podczas ubiegłorocznych kwalifikacji do mistrzostw świata miałaby szansę na medal czempionatu Starego Kontynentu, który czeka was jesienią?

Śmiało mogłybyśmy rywalizować o podium z taką ekipą plus jeszcze kilka dziewczyn, których wtedy zabrakło. Trzeba stworzyć maksymalnie silną grupę na nasze możliwości.

* cały wywiad Edyty Kowalczyk w serwisie przegladsportowy.pl

 

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved