Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Podział zwycięstw tylko w grupie 4 i 5

II liga M: Podział zwycięstw tylko w grupie 4 i 5

fot. archiwum

W pierwszych potyczkach rywalizacji play-off w II lidze mężczyzn niespodzianek nie było w większości meczów. W grupach 1, 2, 3 i 6 po dwa mecze wygrywali wyżej rozstawione zespoły, natomiast do podziału zwycięstw doszło w Międzyrzecu Podlaskim i Katowicach.

Najlepszy po rundzie zasadniczej w grupie 1 Meprozet GTPS Gorzów Wielkopolski potwierdził, iż jest faworytem do awansu do turnieju półfinałowego II ligi mężczyzn. Gracze z Gorzowa Wielkopolskiego przed własną publicznością dwukrotnie wygrali z Olimpią Sulęcin, choć trzeba przyznać, że w pierwszym meczu wyraźnie się męczyli. Premierowa odsłona gorzowsko-sulęcińskiego pojedynku była rodem z książek Hitchcocka i zakończyła się wynikiem 36:34 dla GTPS-u, a gorzowianie wygrali dopiero po tie-breaku. W drugim meczu wszystko ułożyło się dla nich lepiej i zwyciężyli 3:0. – Na pewno powalczymy u siebie przy pełnej hali – powiedział na łamach klubowej strony GTPS-u trener gości z Sulęcina, Łukasz Chajec. W drugiej parze wyżej rozstawiony Orzeł Międzyrzecz również dwukrotnie wygrał, z tym że w żadnym z meczów nie było tie-breaka. Międzyrzeczanie pokonali AZS UAM Poznań 3:0, a drugiego dnia rywalizacji oddali przeciwnikom jednego seta.

Zobacz również:
Wyniki play-off w grupie 1


Bardzo wyrównane pojedynki odbyły się w Nowej Soli, gdzie miejscowa Astra podejmowała Bielawiankę Bester Bielawa. Gospodarze w sobotnim starciu prowadzili 2:1, lecz nie potrafili postawić kropki nad i, co doprowadziło do konieczności rozegrania tie-breaka. W nim lepsza okazała się Astra i to zawodnicy tej ekipy objęli prowadzenie w rywalizacji. Drugiego dnia siatkarze z Nowej Soli znaleźli się w jeszcze lepszej sytuacji, bowiem wygrywali 2:0, ale podobnie jak dzień wcześniej dali dojść do głosu rywalom i ponownie o zwycięstwie musiał zadecydować tie-break. Także i tym razem to Astra wyszła z niego zwycięsko. W pięciu odsłonach zakończyło się również pierwsze starcie pomiędzy gwardzistami z Wrocławia oraz AZS-em UZ Zielona Góra. Gracze z województwa dolnośląskiego mieli nóż na gardle, bo przegrywali 1:2, jednak wyszli z opresji i ostatecznie zeszli z parkietu z tarczą. Drugiego dnia zielonogórzanie walkę podjęli tylko w premierowym secie, a w pozostałych dwóch gładko przegrali.



Zobacz również:
Wyniki play-off w grupie 2


Niespodzianek nie było w meczach w grupie 3, gdzie swoje spotkania pewnie wygrał MKS Kalisz i Czarni Rząśnia. Pierwsza z wymienionych ekip przed własną publicznością wygrała 3:1 i 3:0 z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Kaliszanie tylko momentami mogli czuć zagrożenie ze strony rywali, ale przez większą część obu meczów to oni nadawali im ton. – Cieszą dwie wygrane, bo widać, że nasza dyspozycja rośnie – powiedział na łamach klubowej strony trener kaliszan, Marian Durlej. Jeszcze szybciej, bo dwa razy w trzech setach z Wilkami Wilczyn rozprawili się na własnym boisku gracze Czarnych Rząśnia. Pierwsze starcie padło łupem Czarnych bardzo pewnie, natomiast w drugim pojedynku zawodnicy Wilków postawili bardziej zacięty opór, jednak nie udało im się urwać nawet seta.

Zobacz również:
Wyniki play-off w grupie 3


W sobotę w Wołominie miejscowy Huragan po raz pierwszy w rundzie play-off zagrał z AZS-em UWM II Olsztyn. Gracze z Mazowsza wygrali to spotkanie, jednak udało im się to dopiero po pięciu setach. Prowadząc 2:1, wołominianie doznali srogiej porażki (11:25), ale zdołali się podnieść w piątej odsłonie i wygrali minimalnie (15:13). Drugiego dnia rywalizacji wynik był już gładki – 3:0 wygrał Huragan. Do podziału w wygranych meczach doszło w Międzyrzecu Podlaskim. W premierowym starciu Huraganu z Centrum Augustów górą byli gospodarze, którzy dali sobie urwać tylko seta, natomiast w niedzielę Centrum po zaciętym boju wydarło zwycięstwo po tie-breaku. Zaliczka wypracowana przez augustowian na wyjeździe może się okazać kluczowa dla dalszych losów tej rywalizacji.

Zobacz również:
Wyniki play-off w grupie 4


Do największej niespodzianki w rundzie play-off doszło w Katowicach, gdzie miejscowy TKKF Czarni przegrał swoje pierwsze spotkanie w tym sezonie. Zespół Grzegorza Słabego w sobotę dosyć pewnie wygrał z TKS-em Tychy 3:1 i podtrzymał dobrą passę, natomiast w niedzielę ich rywale zza miedzy postawili dużo większy opór i prowadzili 2:0. Katowiczanie odratowali sytuację, jednak w piątej odsłonie zabrakło im sił, by potwierdzić swoją wyższość i przegrali 2:3. – W niedzielnym meczu zagraliśmy słabiej niż w sobotę. Po dwóch przegranych setach byliśmy bardzo spięci, ale ta porażka pokazała, że tu nic nie wygra się samo – powiedział atakujący Czarnych, Marcin Kozioł. Dużo przyjemniejszy był miniony weekend dla siatkarzy rybnickiego Volleya. Podopieczni Wojciecha Kasperskiego do ostatniej kolejki walczyli o wejście do play-off, więc postarali się, by ich kibice nie byli zawiedzeni ich postawą w tej części rozgrywek. Rybniczanie w sobotę i w niedzielę dwukrotnie wygrali u siebie z Juvenią Głuchołazy po 3:0 i do hali rywali jadą dokończyć zaczętą robotę.

Zobacz również:
Wyniki play-off w grupie 5


Bez niespodzianki zakończyły się także spotkania w grupie 6. Przed własną publicznością sanocki TSV Cell Fast bez kłopotów ograł po 3:0 MKS Andrychów. Goście prawdziwy i poważny opór postawili sanoczanom jedynie w trzecim secie sobotniego spotkania, w którym przegrali 23:25. Niewiele więcej w Krakowie ugrał MCKiS Jaworzno. O pierwszym meczu pomiędzy Hutnikiem a MCKiS-em gracze z Jaworzna pewnie jak najszybciej chcieliby zapomnieć, ponieważ w żadnej z partii nie udało im się przekroczyć progu 20 punktów. W niedzielę przyjezdnym udało się wygrać pierwszego seta, jednak był to tylko dobry złego początek i kolejne trzy sety padły łupem krakowian.

Zobacz również:
Wyniki play-off w grupie 6

źródło: gtpsgorzow.pl, inf. własna, mks-kalisz.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2015-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved