Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Andrzej Kowal: To jeden z najważniejszych meczów w karierze

Andrzej Kowal: To jeden z najważniejszych meczów w karierze

fot. Izabela Kornas

- Zagraliśmy dobrą siatkówkę. Szczególnie dobrze pokazali się zmiennicy - komentował niedzielny pojedynek z Jastrzębskim Węglem Andrzej Kowal, trener Resovii Rzeszów, która już w środę zagra z Lokomotiwem Nowosybirsk o awans do Final Four Ligi Mistrzów.

Wicemistrzowie Polski triumfowali nad jastrzębianami w czterech setach. Po spotkaniu trener Andrzej Kowal był zadowolony z postawy swojej drużyny, w szeregach której brylowali zawodnicy zazwyczaj dostający mniej szans do gry. – Zagraliśmy dobrą siatkówkę. Szczególnie dobrze pokazali się zmiennicy, bo to było dla nas najważniejsze, żeby utrzymać poziom gry. Zawodnicy, którzy dotychczas mieli mniej szans, utrzymali wysoki poziom – podkreślał szkoleniowiec, który przyznał, że oczekiwał ciężkiego pojedynku z ekipą z Górnego Śląska. – Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, bo Jastrzębski Węgiel to zespół walczący do ostatniej piłki, który nie raz wychodził już z bardzo trudnej sytuacji. Musimy zachować koncentrację do samego końca. Prowadzimy 1:0 i to jest najważniejsze – dodawał Kowal.

Rzeszowscy zawodnicy byli lepsi od rywali w każdym siatkarskim elemencie, zasłużenie wygrywając pierwszy mecz półfinałowy PlusLigi. W dodatku z konieczności na rozegraniu wystąpił Lukas Tichacek, który za swoją grę zebrał pozytywne opinie. – Nie było w tym meczu jednego elementu, który zadecydowałby o zwycięstwie. Na sukces złożyło się parę elementów – zagrywka, przyjęcie, a nawet rozegranie Lukasa Tichacka – oceniał trener.

Czeski zawodnik zastąpił w podstawowym składzie mistrza świata, Fabiana Drzyzgę. Dotychczas pierwszy rozgrywający Resovii nabawił się anginy, dlatego też nie był gotowy do gry przeciwko jastrzębianom. Miejsce drugiego rozgrywającego zajął zaś 17-letni Łukasz Kozub, który nie miał jednak okazji do debiutu w PlusLidze. – Fabian Drzyzga od dwóch dni leży w łóżku i praktycznie z niego nie wychodzi – mówił trener Kowal. Występ 25-letniego rozgrywającego w spotkaniu z Lokomotiwem stoi więc pod znakiem zapytania. – Zobaczymy, co będzie w środę – Fabian jest bardzo osłabiony i bierze antybiotyki. Na ten moment nastawiamy się na grę bez niego – skomentował opiekun „Pasiaków”.



Rzeszowianie zrobią jednak wszystko, by zapewnić sobie awans do Final Four Ligi Mistrzów. Jak podkreśla Kowal, będzie to jeden z najważniejszych jego meczów w roli trenera, ale zespół Resovii musi zachować chłodny umysł i dać z siebie maksimum możliwości. – Nie ma co ukrywać, że jest to dla mnie jeden z najważniejszych meczów w karierze trenerskiej. Myślę zresztą, że nie tylko dla mnie, ale dla wielu zawodników również. Chcemy zachować chłodną głowę i nie podchodzić tak emocjonalnie do meczu. Znamy potencjał przeciwnika. Musimy skoncentrować się na swojej grze i zrobić wszystko, by zagrać bardzo dobre spotkanie – zapowiedział 44-letni trener, nieco narzekając na terminarz rozgrywek. – Gdyby ktoś rozsądnie podszedł do terminarza i założył, że polskie zespoły mogą bić się o awans do Final Four, to takiego kalendarza by nie ułożył. Wszyscy widzą, jak w tej chwili wygląda Skra oraz jak wyglądają moi zawodnicy. Jest ogromne zmęczenie, które potem przekłada się na grę w pucharach i decydujących meczach play-off – zakończył Andrzej Kowal.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved