Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup K: W ćwierćfinałach jak na razie bez niespodzianek

Challenge Cup K: W ćwierćfinałach jak na razie bez niespodzianek

fot. archiwum

Pierwsze spotkania ćwierćfinałowych rywalizacji w Challenge Cup kobiet za nami. Nie przyniosły one żadnych niespodzianek. Pojedynki kończyły się szybko i tylko w jednym na cztery spotkania o wygranej decydowały więcej niż trzy sety.

Według planu zakończył się pojedynek Urałoczki Jekaterinburg w greckim Naxos. Miejscowe jedynie w akcjach otwierających pierwszą i drugą odsłonę stawiały się przeciwniczkom. Rosjanki mocno naciskały, ale same zawodniczki z Grecji nie były w stanie też przestraszyć czymkolwiek Urałoczki. W odsłonie premierowej Pannaxiakos popełnił w samej zagrywce 6 błędów, natomiast w kolejnej oddał w rywalkom w sumie 10 oczek. W dodatku rosyjski zespół kiedy tylko mógł, wykorzystywał swoją przewagę na siatce i punktował blokiem. W zwycięstwie Rosjankom nie przeszkodził nawet fakt, że przyjechały w zaledwie dziewięcioosobowym składzie. W przeciągu całego spotkania podopieczne trenera Karpola były dużo lepsze, a na boisku prezentował się dobrze cały skład. W drużynie gospodarzy nie pomagały zmiany, ani przerwy, o które prosił trener Kovacić. Urałoczkę do wygranej poprowadziło bowiem silne trio Zarjażko-Jack-Ilczenko. Po drugiej stronie przeciwstawić się im próbowała Cwetanowa, ale sama nie była w stanie wskórać nic.

W trzech setach zakończyło się też spotkanie w Vilsbiburgu, gdzie miejscowy Rote Raben podejmował turecki Bursa BBSK. Miejscowe zupełnie nie potrafiły poradzić sobie z grą na siatce. Nie wykorzystywały swojego lepszego przyjęcia i albo uderzały źle (7 razy), albo pozwalały rywalkom zablokować się (13 razy), albo albo też podbić piłkę – aż 32-krotnie. Gra obronna nie była jedyną mocną stroną Turczynek. Zespół Bursa BBSK nękał przeciwniczki swój zagrywką, kończył wiele kontr oraz dobrze spisywał się w bloku. W dobrej grze przyjezdnym nie przeszkodziło nawet słabe przyjęcie. Po stronie niemieckiej walczyć próbowały Mesa Luaces i Stigrot – obie zapisały na swoim koncie po 14 punktów. W ważnych momentach jednak, najbardziej obciążone w ataku, zawodziły. Kiedy trzeba było, w ekipie rywalek rąk w ataku nie zwalniały Pena i Boz. Ta druga także w bloku radziła sobie bardzo dobrze.

Pojedynek rozgrywany w norweskim Steinkjer miało także polskie akcenty. W ekipie gospodarzy gra bowiem Paulina Szpak. W dodatku pojedynek z Chimikiem Jużnyj sędziował Jacek Sęk. W przeciągu całego meczu ukraiński zespół dużo lepiej prezentował się w drugich połowach setów. Na początku każdej z odsłon Stod Volley prowadził wyrównaną walkę, momentami nawet przewodził stawce na boisku. Po pewnym okresie jednak ukraińska drużyna rozkręcała swoją grę i przejmowała inicjatywę na boisku. Przewaga Chimika rosła wtedy szybko, do nawet dziewięciu punktów. W dodatku wszystko to działo się w jednym ustawieniu. Norweska drużyna nie potrafiła poradzić sobie głównie z uderzeniami ukraińskiego zespołu zza linii dziewiątego metra.

Jedyny czterosetowy pojedynek rozegrano w środę we Włoszech, gdzie Igor Gorgonzola Novara podejmował Schweriner SC. Jak się okazało, pojedynek, który momentami stał na najwyższym poziomie, a momentami raził nieporadnością obu ekip, zakończył się zwycięstwem ekipy gości, którą do wygranej poprowadziła … cała drużyna. Zespołowość i walka do ostatniej piłki – to była główna recepta Schweriner na zespół z Novary. Choć po włoskiej stronie dwoiła i troiła się Barun (24 punkty w całym meczu), to jednak Sloetjes i spółka prezentowały jeden, bardzo dobry poziom i zasłużenie schodziły z boiska zwycięskie. Duża w tym zasługa potężnej zagrywki Schweriner, którą to ekipa trenera Koslowskiego zdobyła aż 18 punktów (Belien i Brandt punktowały po pięć razy). Niemki w rewanżu granym we własnej hali będą jeszcze groźniejsze.

Zobacz również:
Wyniki ¼ finału Challenge Cup kobiet

 



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2015-03-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved