Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Effector wygrał drugi raz i powalczy o 5. miejsce

PlusLiga: Effector wygrał drugi raz i powalczy o 5. miejsce

fot. Arkadiusz Buczyński

W drugim spotkaniu zakończyła się rywalizacja w rundzie o udział w walce o miejsca 5-12 pomiędzy Effectorem a AZS-em Częstochowa. W obu meczach kielczanie triumfowali 3:0, a we wtorek zupełnie zdominowali boisko i nie dali rywalom szans.

Goście bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie w Kielcach, prowadząc dwoma punktami. Jednak dzięki dobrej zagrywce Grzegorza Pająka i atakom Sławomira Jungiewicza gospodarze szybko doprowadzili do remisu. Tuż po pierwszej przerwie technicznej, na której nieznacznie prowadzili kielczanie, to właśnie podopieczni trenera Dariusza Daszkiewicza zaczęli budować swoją przewagę. Doskonałe uderzenia zza linii końcowej boiska Jędrzeja Maćkowiaka i Grzegorza Pająka oraz skuteczne ataki, m.in. Rozalina Penczewa spowodowały, że na drugiej przerwie technicznej gospodarze prowadzili już 16:11. W końcówce AZS próbował jeszcze walczyć, ale przewaga kielczan była zbyt duża, w wyniku czego to Effector mógł zapisać na swoim koncie zwycięstwo w tej partii.

Drugiego seta zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy podbudowani wygraną w secie otwarcia, wypracowali sobie czteropunktowe prowadzenie. Pierwszoplanowe role w drużynie z Kielc nadal odgrywali Rozalin Penczew, Mateusz Bieniek i Sławomir Jungiewicz. W zespole z Częstochowy wyróżniali się natomiast Bartosz Janeczek i Guillaume Samica, co jednak nie przekładało się na dobrą grę gości. Częstochowianie popełniali dużo błędów, co umacniało na prowadzeniu Effector, który na drugiej przerwie technicznej miał już 8 punktów przewagi. W tym momencie wydawało się, że gospodarzom już nic złego nie może się stać w tym secie. W końcówce jednak Bartosz Janeczek popisał się świetnymi zagrywkami i atakami, co sprawiło, że AZS tracił tylko trzy punkty do swojego rywala. Z tego powodu trener Effectora poprosił o czas, czym uspokoił swoich zawodników, którzy po powrocie na boisko postawili przysłowiową „kropkę nad i”, wygrywając seta do 19. Tym samym gospodarze byli już pewni awansu do kolejnej fazy play-off, w której zmierzą się z Cuprum Lubin.

Trzecia odsłona meczu to kopia seta numer dwa, w którym dominowali gospodarze. Częstochowianie w zasadzie nie istnieli na boisku, kielczanie natomiast zdobywali punkt za punktem, prowadząc po chwili na pierwszej przerwie technicznej 8:1. Po niej nie zmieniło się w zasadzie nic, może poza tym, że do drugiej przerwy AZS zapisał na swoim koncie 6 „oczek”. Gospodarzom natomiast w tej partii wychodziło prawie wszystko, praktycznie każdy atak dawał punkt. W końcówce seta goście grali coraz lepiej, co być może było spowodowane rozprężeniem, które zagościło w szeregach kielczan. Nie wpłynęło to jednak znacznie na wynik spotkania, które ostatecznie w trzech setach wygrali gospodarze.



Effector Kielce – AZS Częstochowa 3:0
(25:17, 25:19, 25:11)

Stan rywalizacji: 2:0 dla Effectora

Składy zespołów:
Effector: Jungiewicz (8), Maćkowiak (4), Staszewski (9), Pająk (6), Bieniek (8), Penczew (12), Kaczmarek (libero) oraz Sufa (1), Janusz (1), Takvam (3) i Krzysiek (1)
AZS: De Amo, Szymura (4), Janeczek (9), Macyra (1), Samica (4), Przybyła (4), Stańczak (libero) oraz Napiórkowski (6), Kaczyński (4), Buczek (1) i Chiłko (2)

Zobacz również:
Wyniki rundy play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-03-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved