Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Zwycięzca Ligi Mistrzów na drodze Resovii Rzeszów

LM: Zwycięzca Ligi Mistrzów na drodze Resovii Rzeszów

fot. plusliga.pl

Na ostatniej prostej przed Final Four podopiecznych Andrzeja Kowala czeka wyjątkowo trudna przeprawa. Aby znaleźć się w czołowej LM, rzeszowianie muszą pokonać triumfatora z 2013 roku, aktualnego wicemistrza Rosji - Lokomotiw Nowosybirsk.

Siatkarze wicemistrza Polski w dotychczasowej rywalizacji tegorocznej Ligi Mistrzów nie trafiali na większy opór ze strony rywali. Rzeszowianie fazę grupową zakończyli na pierwszym miejscu, a w grupie C trudniejsze warunki podopiecznym Andrzeja Kowala postawił jedynie organizator turnieju finałowego – Berlin Recycling Volleys. To właśnie w konfrontacji z berlińczykami Resovia zanotowała swoją jedyną jak dotąd porażkę w elitarnych rozgrywkach. Także losowanie par I rundy play-off okazało się szczęśliwe dla ekipy z Podkarpacia. O ile w pierwszym spotkaniu VfB Friedrichshafen sprawił Resovii trochę problemów, o tyle w spotkaniu rewanżowym dominacja wicemistrza Polski była bezdyskusyjna. Teraz przed jedną z dwóch polskich ekip, które pozostały w grze, wyjątkowo trudne wyzwanie. W konfrontacji z Lokomotiwem Nowosybirsk to Rosjanie będą stawiani w roli faworyta. Lokomotiw swoją siłę pokazał już w fazie grupowej, wygrywając grupę B i dwukrotnie pokonując inny plusligowy zespół – Jastrzębski Węgiel. Pierwsza faza zmagań play-off także nie sprawiła siatkarzom z Nowosybirska większych problemów, po dwóch szybkich meczach podopieczni trenera Woronkowa triumfowali bez straty choćby seta.

Zarówno dla ekipy wicemistrza Rosji, jak i podopiecznych Andrzeja Kowala rozgrywki ligowe również układają się po myśli, chociaż zmagania PlusLigi i rosyjskiej Superligi są na innym etapie. Rzeszowianie w ostatni weekend przypieczętowali swój awans do półfinałów w walce o mistrzostwo Polski, w Rosji dopiero zakończyła się faza zasadnicza rozgrywek. Te zmagania Lokomotiw Nowosybirsk zakończył na czwartym miejscu, ustępując rywalom z Biełgorodu, Zenitowi Kazań i Dynamu Moskwa. Jednak to właśnie zespoły z Rosji uznawane są za wyjątkowo trudnych rywali. Tym bardziej, że zespół z Nowosybirska już pokazał, na co go stać w rozgrywkach europejskich pucharów. Najbardziej udany dla Rosjan był sezon 2012/2013, kiedy to Lokomotiw triumfował w Lidze Mistrzów, nieco gorzej wypadając w rodzimych rozgrywkach (5. miejsce). Z respektem do rywali, widząc jednak szanse swojego zespołu, wypowiada się Andrzej Kowal. – Gdy się obserwuje i analizuje mecze Nowosybirska i widzi, że oni wygrywają większość spotkań jak chcą, gdzie przeciwnicy nie są w stanie zdobyć dwudziestu punktów w secie, na pewno jakieś wnioski się wyciąga. Każdy jednak jedzie tam z nadzieją na dobry wynik i my też – mówił szkoleniowiec w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Personalnie skład wicemistrzów Rosji robi wrażenie, poza reprezentantami Sbornej o sile Lokomotiwu stanowią obcokrajowcy, na przyjęciu Camejo z Divišem (od 2014 r. grającym już z rosyjskim obywatelstwem) czy też na środku siatki mistrz olimpijski z 2008 r., wielokrotny reprezentant Stanów Zjednoczonych – David Lee. W konfrontacji z Rosjanami siłą Asseco Resovii Rzeszów ma być natomiast szeroki skład. W ostatnich meczach Resovii z dobrej strony po raz kolejny pokazał się Jochen Schoeps, wcześniej nie zawodzili skrzydłowi – Marko Ivović i Nikolaj Penczew. Czy to wystarczy, aby stawić opór ekipie wicemistrza Rosji? Rzeszowianie już wczoraj wyruszyli do Nowosybirska, poza konfrontacją sportową i trudami podróży ekipa trenera Kowala musi zmierzyć się z różnicą czasu, która także bywa problemowa. Pierwsze ze spotkań zaplanowano na środę 4 marca, mecz rewanżowy w Rzeszowie odbędzie się tydzień później w hali Podpromie. Trener rzeszowian przestrzega jednak przed wybieganiem w przyszłość. – Nie wolno nam w tej chwili myśleć w jakikolwiek sposób o rewanżu. Teraz jest najważniejszy mecz. Trzeba robić wszystko, żeby w nim zaprezentować się lepiej. Uważam, że kluczem do awansu będzie właśnie ten pierwszy pojedynek – podkreślił trener wicemistrzów Polski.



W konfrontacji wicemistrza Polski z drugą drużyną rosyjskiej Superligi w lepszej pozycji startowej są Rosjanie. Jednak na ile podopieczni Andrzeja Kowala będą w stanie przełamać pechową passę polskich zespołów rywalizujących z ekipami z Rosji, przekonamy się dopiero jutro. Czy rzeszowianom uda się to, czego nie zdołali w tym sezonie osiągnąć dwukrotni uczestnicy Final Four z Jastrzębia-Zdroju? Początek meczu Lokomotiw Nowosybirsk – Asseco Resovia Rzeszów zaplanowano na godz. 14:00 czasu polskiego.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-03-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved