Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Bogdan Serwiński zaniepokojony sytuacją kadrową zespołu

Bogdan Serwiński zaniepokojony sytuacją kadrową zespołu

fot. topvolley.ch

- Usatysfakcjonowani jesteśmy zwycięstwem. Zmartwieni sytuacją związaną z Sylwią Wojcieską - mówił po wygranej w Rzeszowie trener Muszynianki, Bogdan Serwiński. - Możemy być na pewno zadowoleni tylko z tego pierwszego seta - przyznał Mariusz Wiktorowicz.

Zespół Developresu Rzeszów wygrał wprawdzie pierwszego seta w meczu z Muszynianką, w kolejnych trzech musiał jednak uznać wyższość rywala. – Po pierwszym secie nasza gra zupełnie stanęła. Zaczęłyśmy popełniać dużo błędów. Dziewczyny z Muszyny grały natomiast spokojną siatkówkę. Nie mogłyśmy wyprowadzić akcji i tak zostało do końca meczu. Mocne 3:1 dla Muszyny – przyznała po spotkaniu kapitan rzeszowskiej drużyny, Karolina Filipowicz.

Możemy być na pewno zadowoleni tylko z tego pierwszego seta. Graliśmy na takim poziomie, jakim chcieliśmy, czyli punkt za punkt, konsekwentnie, ryzykując w zagrywce. Ten pierwszy set był poprawny w naszym wykonaniu. Natomiast w trzech pozostałych zespół z Muszyny nie dał za bardzo pograć. Wykorzystał swoje doświadczenie, dobre warunki fizyczne, zagrywkę, kontrolując spotkanie. Trudno było nam wejść w tych setach do grania. Próbowaliśmy, determinacja była, ale niestety jeszcze nie takie umiejętności – nie ukrywał trener Developresu, Mariusz Wiktorowicz. – Wróciły stare grzechy błędów własnych. W spotkaniach, które prowadziłem, z Bielskiem i Pałacem, ilość błędów była ograniczona i to się przełożyło na skuteczniejszą grę zespołu. W meczu z Muszyną mieliśmy po 9, 10 błędów w secie. Grając z tak doświadczonym zespołem jak Muszyna, to trudno oczekiwać pozytywnego wyniku. Będziemy dalej pracować na zgraniem i formą swojego zespołu – zapowiedział szkoleniowiec beniaminka Orlen Ligi.

Wygrana i trzy punkty zdobyte w Rzeszowie pozwoliły muszyniankom na utrzymanie 3. miejsca w tabeli przed fazą play-off. – Pomijając pierwszego seta, pokazałyśmy swoją spokojną siatkówkę. Poczynając od zagrywki, kończąc blokiem czy atakiem. Grałyśmy konsekwentnie, spokojnie w każdym elemencie, stąd miałyśmy kilkupunktową przewagę w każdym secie i spokojnie doprowadziłyśmy ten wynik do końca. Wywozimy z Rzeszowa bardzo ważne trzy punkty – przyznała kapitan Muszynianki, Karolina Ciaszkiewicz-Lach.



Bogdan Serwiński, trener zespołu z Muszyny, po meczu mocno był zaniepokojony sytuacją kadrową swojego zespołu przed meczami I rundy play-off. – Usatysfakcjonowani jesteśmy zwycięstwem. Zmartwieni sytuacją związaną z Sylwią Wojcieską. To jest duża przykrość zawsze dla samej zawodniczki, dla zespołu. Zobaczymy dokładnie, co się stało i będziemy dopasowywali nasze decyzje. Manewru personalnego nie mamy. Na środku są Ivana Plchotowa i Justyna Sosnowska – mówił szkoleniowiec Muszynianki. – Jest to nieporozumienie, jeśli chodzi o regulamin ligi. Zespoły wchodzą w decydującą fazę rozgrywek i mogą pozostać bez kluczowych zawodniczek. Czy jest prawdopodobne, aby przydarzyły się dwie kontuzje zawodniczkom na rozegraniu? Oczywiście, że jest. I drużyna po całym roku wchodzi w najważniejsze momenty sezonu. Regulamin zabrania jakichkolwiek ruchów personalnych po pierwszej rundzie. To jest trochę nieżyciowe i płynące z dawnych czasów. A przecież mamy nowoczesność. Przydarzy się głupie skręcenie nogi i trener nie ma co zrobić – zakończył Bogdan Serwiński.

źródło: developres.rzeszow.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-03-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved