Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Anna Werblińska: Najważniejsze są wygrane i 1. miejsce w tabeli

Anna Werblińska: Najważniejsze są wygrane i 1. miejsce w tabeli

fot. chemik-police.info

Siatkarki Chemika Police okazały się zdecydowanie najlepsze w fazie zasadniczej Orlen Ligi. O m.in. zakończonej pierwszej części sezonu i turnieju finałowym Pucharu Polski w rozmowie ze Strefą Siatkówki opowiada kapitan zespołu, Anna Werblińska.

Meczem z Pałacem Bydgoszcz zakończyłyście rundę zasadniczą. W takim spotkaniu ważne było chyba to, że potrafiłyście zachować należytą koncentrację?

Anna Werblińska:Ja bym powiedziała, że na pewno w pewnych momentach nam tej koncentracji zabrakło. W meczu z ostatnim zespołem tabeli nie jest jednak to ta sama motywacja, co w pojedynkach z drużynami wyżej notowanymi. Aczkolwiek na pewno musiałyśmy się zmotywować, żeby wyjść i po prostu wygrać to spotkanie za trzy punkty i nie dać dziewczynom z Bydgoszczy się rozegrać. Po drugiej stronie siatki też są zawodniczki, które potrafią grać. Cieszymy się, że wygrałyśmy szybko, za trzy punkty i teraz możemy chwilkę odpocząć.

Tę część sezonu zakończyłyście na pierwszym miejscu, z tylko jedną porażką na koncie. Wyższej lokaty zająć nie mogłyście, ale czy jesteś zadowolona z gry, jaką zespół pokazał w fazie zasadniczej?



Myślę, że w niektórych meczach na pewno nie grałyśmy tego, co potrafimy, ale wygrywałyśmy. Moim zdaniem nie trzeba oceniać naszej formy, najważniejsze są wygrane i pierwsze miejsce w tabeli. To nam ułatwia sytuację zarówno w Pucharze Polski, jak i grę o medale w Orlen Lidze i z tego jesteśmy bardzo zadowolone.

Nie da się nie zauważyć, że waszą siłą jest wyrównany skład. Nie można powiedzieć, że grę ciągnie tylko Anna Werblińska czy Małgorzata Glinka-Mogentale. Ciągnie ją cały zespół…

Ciężko mi to ocenić. To trener wybiera dwunastkę na mecz, a jest nas czternaście. Wiadomo, że zdarzają się kontuzje, czasami jedna musi grać więcej, inna gra troszkę mniej. Trener ustala także wyjściową szóstkę. Na pewno cieszy nas to, że mamy wyrównany skład, że każda może pomóc, kiedy nie idzie. Nie oszukujmy się też, nie da się grać cały czas na jednakowym poziomie, bywają lepsze i gorsze momenty. Na pewno nam to pomoże w grze o Puchar Polski, medale w lidze czy wreszcie medale Final Four Ligi Mistrzyń.

Grając w Orlen Lidze fazę zasadniczą, odczuwałyście swojego rodzaju presję? Wiadomo, że pozostałe zespoły na obrońcę tytułu, na faworytów starają się szczególnie motywować. Jest taka zasada – bij mistrza?

Na pewno, chociaż myślę, że może nie tyle my odczuwałyśmy, co bardziej zespoły przeciwne, że jest zasada „bij mistrza”. My wiedziałyśmy, że mamy wykonać swoją pracę, wyjść na boisko, zagrać najlepiej jak potrafimy i po prostu wygrać spotkanie. Tak naprawdę na tym się koncentrowałyśmy, mamy szacunek do wszystkich rywali. Mamy jednak nadzieję, że takie zwycięskie zostaniemy już do końca sezonu.

Orlen Liga na chwilę idzie „w odstawkę” i teraz przed wami walka o Puchar Polski. Jest to jeden z celów, który sobie założyłyście.

Zgadza się, jednak jest to bardzo ciężki turniej. Spotykają się tu cztery najlepsze zespoły, gra się sobota-niedziela, więc na pewno troszeczkę sił nam będzie potrzeba. Ten turniej rządzi się swoimi prawami, kto wygra, gra dalej w finale, a kto przegra, musi niestety wracać do domu. Myślę, że będziemy dobrze przygotowane do tej imprezy.

Najważniejsze jest jednak chyba to, co wydarzy się na początku kwietnia, czyli Final Four Ligi Mistrzyń.

Tak, ale to nie jest jednak jedyny cel. Wiadomo, że będzie to super wydarzenie, ale na dzień dzisiejszy koncentrujemy się przede wszystkim na Pucharze Polski, to jest dla nas w tym momencie priorytet.

Czy według ciebie piątkowy sparing z Dresdner SC pomoże wam w przygotowaniu się i do turnieju finałowego Pucharu Polski i do Final Four?

Myślę, że tak. Jest to zespół, który naprawdę gra fajną siatkówkę. Wygrał 3:2 z Fenerbahce Stambuł, także będzie to na pewno fajny trening, fajne przetarcie w kontekście nadchodzącego turnieju finałowego Pucharu Polski czy potem dalszych rozgrywek.

Na zakończenie wrócę jeszcze do Orlen Ligi. W pierwszej fazie play-off zagracie albo z KSZO, albo z Legionovią (wywiad przeprowadzony przed meczem Impel Wrocław – KSZO Ostrowiec Św. przyp. red.). Który z tych rywali wydaje ci się trudniejszy?

Ciężko mi powiedzieć. Nie chcę tutaj dywagować, który z tych zespołów będzie lepszy, który będzie słabszy. Aby awansować do kolejnej rundy, z każdym trzeba będzie wygrać. Nie zastanawiamy się nad tym z kim zagramy, wyjdziemy po prostu na boisko po to, żeby wygrać.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-03-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved