Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Udany rewanż Politechniki w spotkaniu z AZS-em Olsztyn

PlusLiga: Udany rewanż Politechniki w spotkaniu z AZS-em Olsztyn

fot. plusliga.pl

Podopieczni Jakuba Bednaruka, siatkarze Politechniki Warszawskiej dosyć pewnie pokonali AZS Olsztyn 3:0. Stołeczna drużyna wzięła srogi rewanż za porażkę 2:3, olsztynianie w żadnym z setów nie zdobyli więcej niż 18 punktów.

Początek spotkania był wyrównany i chociaż przyjezdnym udało się nawet wyjść na dwupunktowe prowadzenie (4:2) dzięki dobrej zagrywce Bartosza Bednorza, to miejscowi szybko odrobili straty, a po skutecznym zbiciu Artura Szalpuka schodzili na pierwszą przerwę techniczną z jednopunktowym prowadzeniem. Po wznowieniu gry Michał Filip obił blok przeciwnika i od tego momentu gospodarze mieli dwupunktową przewagę, która po kolejnym ataku Filipa wzrosła do trzech oczek (13:10). Po drugiej przerwie technicznej dwa asy Michała Filipa zwiększyły prowadzenie warszawian (18:12). Podopieczni Jakuba Bednaruka byli w tej partii nie do zatrzymania, a zwłaszcza bardzo dobrze dysponowany Michał Filip, który co dotykał piłkę, to zamieniał to w punkt. W rezultacie miejscowi pewnie wygrali tę odsłonę meczu do 15.

Drugą partię z wysokiego C otworzyli gospodarze, którzy po serii skutecznych zagrań i błędzie gości prowadzili 4:0. Od razu o czas poprosił Andrea Gardini, ale po przerwie Bartosz Bednorz zaatakował w aut i miejscowi mieli już pięć punktów przewagi. Taki dystans punktowy utrzymał się do pierwszej przerwy technicznej. Po niej udało się olsztynianom nieco zmniejszyć straty i po ataku Piotra Łuki zespoły dzieliły tylko trzy punkty (5:8). W kolejnych akcjach inżynierowie odbudowali dystans punktowy, a nawet go powiększyli, po serii zagrywek Bartłomieja Lemańskiego było 16:8. W końcówce seta przewaga warszawian była jeszcze większa – po bloku na Pawle Adamajtisie wynosiła już 12 oczek (23:11) i o drugi czas poprosił trener zespołu z Warmii. Przerwa w grze nic nie pomogła, po ataku Filipa miejscowi wygrali tę partię 25:11.

Olsztynianie pomimo wysokiej porażki w poprzednim secie nie poddawali się, dla nich to była ostatnia szansa, by móc jeszcze walczyć o rozstawienie na 9. miejscu. Skuteczne ataki Adamajtisa i Bednorza oraz blok dały im prowadzenie 3:1. Dosyć szybko stracili przewagę, po ataku Śliwki i bloku na Łuce było 4:4. Kolejne dwa skuteczne ataki przyjmującego inżynierów dały im dwupunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej. Wydarzenia na boisku powoli zaczęły przypominać to, co działo się w poprzednich setach – od stanu 12:11 cztery kolejne punkty padły łupem podopiecznych Jakuba Bednaruka. Olsztynianie nie kończyli swoich akcji albo byli blokowani. Po drugiej przerwie technicznej udało im się wprawdzie nieco zmniejszyć straty, ale to tylko dzięki błędom rywali (13:16). Potem miejscowi nie byli już tacy hojni i postanowili zakończyć rywalizację już w tym secie. Po kolejnym bloku na Adamajtisie o czas poprosił Andrea Gardini (15:22). Tak wysokiego prowadzenia warszawianie nie dali już sobie odebrać. Po zepsutej zagrywce olsztynian gospodarze wygrali tę partię 25:18 i tym samym o miejsca 5-8 zagrają z Cerrad Czarnymi Radom.

MVP meczu: Piotr Lipiński

AZS Politechnika Warszawska – AZS Olsztyn 3:0
(25:15, 25:11, 25:18)

Składy zespołów:

Politechnika: Lipiński (1), Lemański (5), Świrydowicz (9), Filip (17), Śliwka (10), Szalpuk (10), Olenderek (libero) oraz Mikołajczak
AZS: Dobrowolski (1), Bednorz (8), Zniszczoł (1), Adamajtis (11), Hain (5), Ogurcak, Potera (libero) oraz Gulak, Zajder, Łuka (4) i Zatko (1)

Zobacz również:
Wyniki meczów I rundy play-off PlusLigi



 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved