Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Radomski: Mieliśmy swoje szanse

Jakub Radomski: Mieliśmy swoje szanse

fot. archiwum

W pierwszym meczu play-off AZS Olsztyn pokonał 3:2 Politechnikę Warszawską. - To był mecz walki - ocenił Paweł Adamajtis, atakujący olsztynian. - Pozwoliliśmy się rywalowi rozegrać. Zabrakło też koncentracji - dodał Jakub Radomski, przyjmujący inżynierów.

W rywalizacji o rozstawienie na miejscach 9-10 górą w pierwszym meczu był AZS Olsztyn, który na własnym terenie wygrał w tie-breaku. – Wykorzystaliśmy atut własnego boiska, wygraliśmy i jedziemy teraz do Warszawy. Tam też będziemy walczyć – powiedział zaraz po spotkaniu Paweł Adamajtis, atakujący olsztyńskiego zespołu.

Chociaż drugie spotkanie i ewentualny złoty set podopieczni Andrei Gardiniego będą rozgrywać na wyjeździe, jednak dla wielu obecnych zawodników zespołu z Warmii Arena Ursynów nie jest obcym obiektem. – Ja znam tę halę, także Michał Potera i Jurek Zatko, więc tak naprawdę można powiedzieć, że jedziemy zagrać u siebie. Jak pokażemy tam pazur, to również skończy się to tak, jak w tym pierwszym meczu. Nie spuszczamy głów i już teraz za dużo nie zmienimy w naszej grze, zostały trzy dni do tego meczu. Będziemy musieli pokazać tam charakter i udowodnić, że ten średni sezon ma się teraz nijak do tego, co będzie w fazie play-off – zapowiedział MVP spotkania.

Jego zespół jednak już w tym pierwszym spotkaniu udowodnił, że potrafi pokazać charakter. Warszawianie prowadzili 2:1 w setach, a w trzeciej partii rozbili wręcz rywala do 14. Mimo to gospodarze się podnieśli i wygrali dwa kolejne sety. – To był mecz walki, cieszymy się, że zdołaliśmy wygrać u siebie przed własną publicznością – nie krył radości Paweł Adamajtis.



Mniej powodów do zadowolenia po pierwszym spotkaniu mieli oczywiście inżynierowie, którzy oddali inicjatywę w meczu i chociaż w tie-breaku mieli nawet piłkę meczową, to spotkanie jednak przegrali. – Pozwoliliśmy rywalowi rozegrać się i dlatego tak to wyszło. Zabrakło też trochę koncentracji, po secie, w którym wygrywamy do 14, coś siada i łatwo przegrywamy. Teoretycznie te spotkania nie są o nic, bo gramy rozstawienie w play-off, więc pewnie było trochę nerwowości w niektórych momentach. Zespół z Olsztyna się rozegrał, mieliśmy tie-break, a w tie-breaku wiadomo jak jest. To jest krótki set, wszystko może się zdarzyć. Mieliśmy swoje szanse, żeby wynik był w drugą stronę, a to w sumie rywal wykorzystał swoje okazje – analizował przebieg meczu Jakub Radomski, przyjmujący akademików z Warszawy. – Teraz gramy u siebie i tak czy inaczej musimy wygrać, więc jeśli wygramy we własnej hali, to będzie dobrze – dodał.

Zgodnie z obowiązującym w tym sezonie systemem rozgrywek, żeby wygrać rywalizację, warszawianie musieliby zwyciężyć u siebie 3:0 lub 3:1 albo 3:2 i w złotym secie. – Jeśli wygramy nie w tie-breaku, to przejdziemy, jeśli nie, to zagramy złotego seta. Takie w tym roku są przepisy i trzeba się do tego dostosować, są takie same zarówno dla nas, jak i dla olsztynian. Ciężko tak naprawdę teraz coś o nich powiedzieć. To jest pierwszy rok, kiedy te przepisy obowiązują, będzie można je ocenić dopiero po tym sezonie, nie ma co na razie wydawać werdyktów – odniósł się do nowych zasad przyjmujący AZS-u.

Sądząc po wyniku pierwszego meczu, a także mając w pamięci to, jak wyglądała zeszłoroczna rywalizacja w play-off pomiędzy tymi dwoma zespołami, można się spodziewać, że w niedzielę w Warszawie nie dość, że może być kolejny tie-break, to niewykluczone, że także złoty set. Oczywiście podopieczni Jakuba Bednaruka chcieliby rywalizację rozstrzygnąć wcześniej i na swoją korzyść. – Na pewno będziemy chcieli skończyć bez konieczności rozgrywania tie-breaka, byłoby wszystko szybciej wyjaśnione, bo ten ewentualny złoty set też może być loterią. Będziemy chcieli wygrać, czy zwyciężymy 3:0, 3:1 czy 3:2 i w złotym secie, to nie ma znaczenia. Musimy wygrać i tyle – podkreślił Jakub Radomski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved