Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Chadała: Przegrana ZAKSY nie oznacza końca rywalizacji

Michał Chadała: Przegrana ZAKSY nie oznacza końca rywalizacji

fot. Adrian Sawko

ZAKSA przegrała 0:3 na swoim parkiecie ze Skrą Bełchatów w pierwszym meczu ćwierćfinałowym PlusLigi. - Przegrana ZAKSY nie oznacza końca rywalizacji, to początek ciężkiej walki o awans - mówił po meczu Michał Chadała.

Wszyscy liczyli na to, że wygracie w Kędzierzynie-Koźlu…

Michał Chadała: – Myślę, że wszyscy chcieli, żeby ten mecz wygląda, jak ten w grudniu. Ogólnie wiadomo, że Skra Bełchatów nie jest zespołem, który można pokonać, kiedy tylko się chce. Żeby wygrać z zespołem Miguela Falasca, trzeba zagrać na 100 procent swoich możliwości. W innym wypadku obnażają każdą niedoskonałość drużyny, z którą grają. W grudniu wygraliśmy 3:0 i to był fajny mecz w wykonaniu drużyny z Kędzierzyna-Koźla, tym razem Skra Bełchatów zagrała skutecznie i wybiła nam wszystkie argumenty z ręki. W tym momencie aby wejść do czwórki, trzeba wygrać dwa mecze. Naszemu rywalowi potrzebne jest jedno zwycięstwo, a nam w dalszym ciągu dwa. Myślę, że będzie niezmiernie ciężko, ale nikt z nas nie uważa, że dwie wygrane na wyjeździe są niemożliwe. Przegrana ZAKSY nie oznacza końca rywalizacji, to początek ciężkiej walki o awans.

ZAKSA nie wytrzymała presji?



– Czy nie wytrzymaliśmy presji? Moim zdaniem presja była po stronie rywala. My zajęliśmy siódme miejsce po rundzie zasadniczej, a nasi przeciwnicy drugie. My mogliśmy wygrać, a oni musieli. Niestety na dzisiaj okazaliśmy się słabszą drużyną i przegraliśmy 3:0. Podejmiemy walkę w Bełchatowie i na pewno nie składamy broni.

Przed meczem mówiło się, że Skrę Bełchatów można pokonać mocną zagrywką, ZAKSA w tym elemencie nie pokazała się z najlepszej strony?

– Próbowaliśmy mocno zagrywać. Nie zawsze jest tak, że zawodnik mocno uderzy i piłka będzie nie do przyjęcia. Próbowaliśmy zagrywać mocno, wiedzieliśmy, że odrzucając przeciwników od siatki, może nam się grać łatwiej. Niestety naszą zagrywkę przyjmowali dobrze, a nawet gdy odrzuciliśmy ich od siatki, to ekipa Mariusza Wlazłego grała bardzo mądrze i inteligentnie, zresztą tak jak grają cały sezon, niczym nas nie zaskoczyli. Gdy Skra Bełchatów doprowadziła sobie piłkę do siatki, była piekielnie skuteczna i wygrała.

Na spotkania w Bełchatowie zmienicie taktykę?

– Nie ma co zmieniać. Wiemy, jak grają rywale, a oni wiedzą, jak gra ZAKSA. Moim zdaniem należy dobrze wykonywać założenia taktyczne. Istotną sprawą jest również nasza dobra gra. Gdy piłka jest na naszej stronie boiska, to musimy wszystkie elementy siatkarskie wykonywać poprawnie i wtedy jest duża szansa na to, by podjąć równorzędną walkę. Zmienić taktykę w dwa dni jest niezmiernie trudno, my nie zaczniemy inaczej zagrywać, a rywale inaczej atakować. Każdy zespół zna swoje najmocniejsze oraz najsłabsze strony i z tego trzeba korzystać. Na obecną chwilę nie graliśmy jeszcze wystarczająco dobrze, żeby z nimi wygrać.

Pierwszy i trzeci set to gra na przewagi, mieliście szansę na zwycięstwo?

– Można powiedzieć, że było blisko, ale Skra Bełchatów cały mecz kontrolowała i większość spotkania miała nad nami przewagę punktową. Drużyna z Bełchatowa jest przyzwyczajona do grania na wysokim poziomie, myślę, że nie stresują się, gdy jest mała różnica punktowa. Mieli zdobyć w każdym secie 25 punktów i to zrobią, wygrywając mecz.

Będzie przed kolejnym meczami będzie pracować nad mentalnością zawodników?

– Oczywiście, że rozmawiamy z zawodnikami, ale każdy z nich jest profesjonalistą. Chłopaki z ZAKSY wiedzą, po co wychodzą na boisko, wiedzą też, że grając przeciwko mistrzowi Polski, muszą zagrać na 100 procent swoich możliwości, aby wygrać. Mamy play-off. Potrzebujemy dwóch zwycięstw do tego, aby być w czwórce. Powinniśmy być jako drużyna zwierzętami głodnymi krwi ofiary. Próbowaliśmy zaatakować na początku, ale oni odgryźli się szybciej, niż się spodziewaliśmy i niestety nasza gra nie wyglądała już najlepiej. W trzecim secie do wyniku 16:16 jeszcze próbowaliśmy atakować, przeciwnicy włączyli drugi bieg i nam odjechali.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved