Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W Będzinie niespodziewany triumf gospodarzy

PlusLiga: W Będzinie niespodziewany triumf gospodarzy

fot. plusliga.pl

W rywalizacji o miejsca 5-12 dość nieoczekiwanie lepsi od bielszczan okazali się będzinianie. Gospodarze przegrywali już 1:2, ale po tie-breaku schodzili z boiska z podniesionymi głowami, co stawia ich w korzystniejszej sytuacji przed rewanżem.

Od 3:0 rozpoczęli goście z Podbeskidzia po ataku i bloku Sergija Kapelusa. Dobra gra na siatce Bartłomieja Neroja oraz skuteczne kontry pozwoliły bielszczanom odskoczyć na 8:3, a gdy Miłosz Hebda i Michał Żuk nie potrafili się przebić przez blok, prowadzenie przyjezdnych wzrosło do stanu 11:4. Oba zespoły popełniały sporo błędów, często myląc się w polu serwisowym, jednak nie przeszkodziło to BBTS-owi prowadzić 16:10. Kiedy Żuk został zablokowany przez Wojciecha Sobalę, o przerwę dla zespołu poprosił Roberto Santilli (10:17). Wydawało się, że przewaga siatkarzy z Bielska-Białej jest bezpieczna, tymczasem beniaminek z Zagłębia rozpoczął mocny finisz, powodując, iż prowadzenie gości zaczęło błyskawicznie topnieć. Po asie serwisowym Hebdy MKS Banimex przegrywał już tylko dwoma oczkami (20:22) i gdy wydawało się, że remis w tej partii jest na wyciągnięcie ręki, będzinianie zaczęli mylić się w polu serwisowym, przegrywając ostatecznie do 22.

Drugi set rozpoczął się identycznie jak pierwsza partia, z tą jednak różnicą, że tym razem role się odwróciły. Trzykrotnie Hebda nie mylił się w ataku, a po pojedynczym bloku Jakuba Oczki na Jose Luis Gonzalezie było już 5:2 dla miejscowych. Na pierwszej przerwie technicznej podopieczni Roberto Santilliego mieli pięć punktów przewagi. Zespół z Zagłębia poszedł za ciosem, całkowicie dominując wydarzenia na boisku. Piotr Gruszka próbował rotować składem, jednak wyniku drugiej odsłony meczu nie był w stanie odwrócić. MKS Banimex prowadził już 20:11. W decydującej fazie seta gospodarze nieco się rozluźnili, dzięki czemu bielszczanie zbliżyli się na 18:23. Trudności ze skończeniem ataków miał Hebda, jednak po kontrze ze środka Sebastiana Wardy beniaminek PlusLigi wygrał 25:19.

Również trzeci set rozpoczął się od prowadzenia MKS-u, który po asie Żuka i błędach Neroja prowadził 3:0. Miejscowi błyskawicznie przejęli inicjatywę, odskakując na pierwszej przerwie technicznej na 8:4. Sytuacja zmieniła się, gdy oba zespoły wróciły na boisko. Ekipa Piotra Gruszki niemal natychmiast zniwelowała straty i dzięki słabej skuteczności skrzydłowych z Będzina wyszła na 11:8. Roberto Santilli próbował motywować swoich siatkarzy do lepszej gry, ale na drugiej przerwie technicznej BBTS wciąż miał o trzy oczka więcej od rywali. Dopiero Maciej Pawliński, punktując w polu serwisowym, zmniejszył dystans do stanu 15:16, dając tym samym nadzieję na przełamanie przeciwnika. Było to tylko chwilowe rozprężenie gości, którzy szybko odzyskali inicjatywę, pewnie zwyciężając do 18.



W czwartego seta dobrze weszli gospodarze. Po odrzucającej zagrywce Hebdy prowadzili 6:2, a gdy piłkę kiwnął Oczko, na tablicy wyników było 8:3 dla MKS-u Banimex. Będzinianie utrzymywali cały czas wysoką skuteczność w ataku. Na przeciwnym biegunie znajdowali się gracze BBTS-u, w szeregach których brakowało zawodnika, który wziąłby ciężar gry na swoje barki. W efekcie Hebda i spółka gładko pokonali przeciwnika 25:15, doprowadzając do piątej odsłony meczu.

Tie-break rozpoczął się od kolejnych ataków Hebdy, a po bloku Oczki na Błońskim będzinianie odskoczyli na 5:2. Po czasie na żądanie szkoleniowca BBTS-u straty gości szybko zostały odrobione. Do remisu doprowadził Bartosz Buniak, blokując Wardę (6:6). Po zmianie stron pierwszy błąd w ataku, który dał przewagę gospodarzom, popełnił Błoński (11:9). Punkt na wagę piłki meczowej zdobył, atakując drugiej linii, Michał Żuk, ale bielszczanie jeszcze się bronili, odrabiając dwa punkty. Po czasie na życzenie Roberto Santilliego Żuk pewnie skończył swój atak, dając swojemu zespołowi cenne zwycięstwo 15:13.

MVP meczu: Miłosz Hebda

MKS Banimex Będzin – BBTS Bielsko-Biała 3:2
(22:25, 25:19, 18:25, 25:15, 15:13)

stan rywalizacji: 1:0 dla MKS-u Banimex Będzin

Składy zespołów:
MKS: Kowalski, Hebda (27), Pawliński (11), Gaca (14), Warda (13), Żuk (10), Milczarek (libero) oraz Oczko (5), Wójtowicz i Mierzejewski
BBTS: Ferens (16), Neroj (7), Gonzalez (16), Buniak (4), Sobala (8), Kapelus (5), Dębiec (libero) oraz Polański (3), Błoński (2), Pilarz i Czauderna (libero)

Zobacz również:
Wyniki I. rundy fazy play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved