Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Niespodzianki nie było, Skra pewnie pokonuje ZAKSĘ

PlusLiga: Niespodzianki nie było, Skra pewnie pokonuje ZAKSĘ

fot. Tomasz Szwajkowski / szwajkowski.info

Mistrzowie Polski potwierdzili, że różnica 5. miejsc dzieląca obie drużyny po rundzie zasadniczej nie była przypadkowa. Kędzierzynianie w dwóch setach prowadzili wyrównaną walkę z faworytami, ale o drugiej partii chcieliby jak najszybciej zapomnieć.


Siatkarze obu zespołów od pierwszej piłki pokazali, że ich rywalizacja ćwierćfinałowa mogłaby równie dobrze być finałową. Na lewym skrzydle kędzierzynian ręki nie wstrzymywał Dick Kooy, a po drugiej stronie siatki tym samym odpowiadał Facundo Conte (2:2). Dzięki pojedynczemu blokowi Andrzeja Wrony na środku siatki jako pierwsi na dwa oczka uciekli goście (4:2) i swoją przewagę utrzymali do pierwszej przerwy technicznej (8:6). Przez kilka minut obie ekipy walczyły punkt za punkt, a elementem, który po raz kolejny dał przewagę mistrzom Polski, był blok. Szczególnie dobrze w tym elemencie spisywał się Wrona, który zatrzymał na siatce Loha i Witczaka (16:13). Przy zagrywce Jurija Gladyra ZAKSA odrobiła jedno oczko, jednak już chwilę później sędzia dwukrotnie odgwizdał gospodarzom błąd i wynik po raz kolejny się „rozstrzelił” (16:20). W końcówce kibice w hali Azoty mogli przeżyć mały rollercoaster emocji. Po udanym ataku Łukasza Wiśniewskiego gospodarze zbliżyli się na dwa oczka, jednak nie potrafili utrzymać dobrej pasy i byli zmuszeni bronić piłki setowe (21:24). Potężne zagrywki Abdel-Aziza podkręciły temperaturę spotkania (23:24), jednak ostatnie słowo należało do Conte, który skończył atak z szóstej strefy.

Seta numer dwa od punktowej zagrywki rozpoczął Lucas Loh, jednak były to dobre złego początki dla kędzierzynian. As serwisowy Mariusza Wlazłego, autowy i zablokowany atak Kooya oraz problemy ze skończeniem ataku Witczaka doprowadziły do rezultatu 4:1 dla przyjezdnych. W kolejnych akcjach na siatce nie do zatrzymania był Wlazły (8:3), a jeszcze bardziej podopiecznych Sebastiana Świderskiego „dobił” skuteczny blok na Kooyu (10:3). Udany atak Dominika Witczaka tylko na chwilę dał oddech gospodarzom, którzy w kolejnych akcjach przyjmowali kolejne ciosy z rąk bełchatowian (5:13). Na drugą przerwę techniczną gracze Skry schodzili z dziewięciopunktowym zapasem, który w dużej mierze był dziełem Conte. Argentyńczyk niczym snajper trafiał kolejno w Loha, Kooya i wprowadzonego z ławki Zapłackiego, a żaden z nich nie był w stanie utrzymać piłki w grze (16:9). W końcówce trener Świderski wymienił niemal cały skład, jednak ani trochę nie poprawiło to fatalnej gry ZAKSY. Pierwszą piłkę setową goście mieli przy stanie 24:10 i takim właśnie wynikiem zakończyła się ta część gry.

Pierwsze piłki seta numer trzy padały łupem obu ekip, jednak to w grze bełchatowian widać było większy luz. Polot, z jakim Nicolas Uriarte rozdzielał piłki do swoich atakujących, momentami dziwił nawet blokujących ZAKSY, którzy nie byli w stanie postawić równego i punktowego bloku (5:5). Ważną informacją dla gospodarzy była nieco lepsza dyspozycja Witczaka, który skończył kilka piłek w ataku, jednak wciąż nie potrafił wstrzelić się zza linii dziewiątego metra. Brak kąśliwej zagrywki nie dotyczył jednak tylko atakującego z Opolszczyzny – w tym elemencie tak dobrze nie szło już także Gladyrowi i Kooyowi, którzy oddawali piłkę bez ryzyka na drugą połowę boiska. Jeszcze przed osiągnięciem granicy 20-stu oczek siatkarze Skry wypracowali sobie przewagę po dwóch punktowych blokach na Lucasie Lohu (19:17), a po kilku kolejnych akcjach różnica wynosiła już cztery oczka (23:19). Pewnie krocząca po zwycięstwo Skra została lekko wybita z rytmu przez przegrany challenge i na tablicy wyników pojawił się rezultat 22:24. Trener Falasca poprosił o czas, po którym piłkę w „pomarańczowe” posłał Conte (25:22).



MVP meczu: Nicolas Uriarte

ZAKSA Kędzierzyn Koźle – Skra Bełchatów 0:3
(23:25, 10:25, 22:25)

stan rywalizacji: 1:0 dla Skry Bełchatów

Składy zespołów:
ZAKSA: Witczak (6), Zagumny (1), Loh (4), Gladyr (5), Wiśniewski (6), Kooy (8), Zatorski (libero) oraz Abdel-Aziz (1), Zapłacki, Van Dijk i Ruciak
Skra: Wlazły (8), Kłos (10), Conte (18), Wrona (7), Uriarte (1), Marechal (6), Tille (libero) oraz Brdjović

Zobacz również:
Wyniki I. rundy fazy play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved