Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Lubinianie w trzech setach lepsi od jastrzębian

PlusLiga: Lubinianie w trzech setach lepsi od jastrzębian

fot. Tomasz Szwajkowski / szwajkowski.info

Już pierwszy mecz pomiędzy zespołami z Lubina i Jastrzębia-Zdroju dostarczył wielu emocji. Nieco mylący może być ostateczny rezultat, bo walka w każdym z setów toczyła się do samego końca. Rewanż zapowiada się niezwykle ciekawie.

Mecz od efektownego bloku na Michale Łasko rozpoczął Ivan Borovnjak. W pierwszej części premierowej odsłony toczyła się walka punkt za punkt. Swoje akcje kończyli w głównej mierze środkowi i atakujący obu drużyn. Udane wybicie po bloku Szymona Romacia dało minimalną nadwyżkę na pierwszym czasie technicznym lubinianom. Grzegorz Łomacz starał się zawiązać grę na środku, wykorzystując przede wszystkim znakomitą dyspozycję Dmytro Paszyckiego, natomiast Michał Masny od początku posyłał piłki głównie na skrzydła. Jako pierwsi na dwupunktowe prowadzenie (11:9) wysunęli się jastrzębianie po autowym uderzeniu Jeroena Trommela. Bardzo dobry fragment gry w ataku i zagrywce Michała Łasko pozwolił gościom powiększyć zaliczkę już do trzech oczek (14:11), które zachowali na drugiej regulaminowej przerwie, na którą obie ekipy posłał Alen Pajenk, pewnie zbijając z krótkiej piłki. Do gry w ofensywie włączył się Patryk Czarnowski, a gracze z Jastrzębia-Zdroju wykorzystywali wszystkie swoje okazje. Gospodarze próbowali odpowiadać zbiciami Romacia, ale w ich szeregi wkradało się nieco nerwowości, przez co „pomarańczowi” trzymali cały czas trzy punkty dystansu, lecz w końcówce seta przyjezdni zaczęli popełniać błędy, w konsekwencji czego na tablicy świetlnej zapanował remis po 23 i w hali w Lubinie o zwycięstwie w pierwszym secie musiała zadecydować gra na przewagi. Podopiecznym trenera Gheorghe Cretu udało się odrobić straty, goście mieli kłopoty z przyjęciem, a pierwsze skrzypce na boisku grali liderzy swoich ekip – Łasko oraz Romać – i to właśnie skuteczny atak tego ostatniego wspomnianego zawodnika zakończył partię, dzięki czemu Cuprum wygrało 28:26.

Szymon Romać wydawał się w tym pojedynku nie do zatrzymania, a wraz z dzielnie wspierającym go Paszyckim, który wykańczał przechodzące piłki, sprawili, że Cuprum „odjechało” na 5:1. Po skutecznym zbiciu Trommela lubinianie prowadzili 8:5 na pierwszej przerwie technicznej, a gdy Czarnowski zaatakował w aut, gospodarze mieli już cztery oczka nadwyżki (11:7), co zmusiło do reakcji trenera Roberto Piazzę. Wydaje się, że wzięty przez niego czas poskutkował, bo zaraz jego podopieczni odrobili trzy punkty, by po błędzie „miedziowych” doprowadzić do remisu i tym razem to szkoleniowiec Cretu poprosił o pół minuty przerwy. Tuż przed drugim regulaminowym czasem siatkarze z Lubina odbudowali dwupunktową zaliczkę, by tuż po nim asy serwisowe Paszyckiego powiększyły ją do pięciu oczek (19:14). Dobre akcje przyjezdnych pozwoliły im zredukować różnicę już do jednego punktu (20:21), jednak lubinianie konsekwentnie zamieniali obrony Pawła Ruska na punkty w kontrach. Poprzez problemy z dograniem piłki do siatki jastrzębianie nie prezentowali urozmaiconej siatkówki, a osamotniony w zdobywaniu punktów był Łasko. Seta ponownie zamknął Romać. Lubinianie zwyciężyli 25:22 i objęli prowadzenie w meczu już 2:0.

Stojący już pod ścianą w tym starciu gracze Jastrzębskiego Węgla trzecią partię otworzyli od prowadzenia 2:0. Masny próbował urozmaicić grę, posyłając piłki na środek, a wśród lubinian nadal bardzo efektywny był Romać. W tej części odsłony prowadzenie zmieniało strony boiska. Po punktowym zbiciu Guillaume’a Quesque to jastrzębianie mieli oczko zapasu na pierwszej przerwie technicznej. Siłę w ofensywie gospodarzy stanowili Trommel i Romać, których kolejne skuteczne uderzenia pozwalały lubinianom być o punkt czy dwa z przodu (13:11). Gra wyraźnie opierała się na ataku, zespoły bardzo mało utrudniały sobie życie blokiem. Borovnjak, punktując z lewej flanki, zaprowadził wynik 16:14 dla gospodarzy na drugim regulaminowym czasie, jednak tuż po nim Serb dwukrotnie nie wykończył swojej akcji, przez co doprowadził do wyrównania 16:16. Wtedy ciężar gry na swoje barki wziął Trommel, pozwalając swojej ekipie odskoczyć na dwa oczka (21:19). Ręki nie wstrzymywał Romać, raz po raz przełamując blok rywali, przez co gospodarze pewnie zmierzali do końcowego triumfu (23:21). Kropkę nad „i” postawił Ivan Borovnjak. Cuprum Lubin wygrało 25:22 i w całym meczu 3:0. Dzięki temu lubinianie bardzo przybliżyli się do awansu do półfinału.



MVP meczu: Szymon Romać

Cuprum Lubin – Jastrzębski Węgiel 3:0
(28:26, 25:22, 25:22)

stan rywalizacji: 1:0 dla Cuprum Lubin

Składy zespołów:
Cuprum: Borovnjak (11), Trommel (13), Paszycki (10), Kadziewicz (2), Romać (24), Łomacz (1), Rusek (libero) oraz Gorzkiewicz
Jastrzębski: Łasko (21), Gierczyński (6), Pajenk (7), Masny (1), Czarnowski (4), Quesque (7), Wojtaszek libero oraz Popiwczak, Malinowski, Kosok (5) i Filippow

Zobacz również:
Wyniki I. rundy fazy play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved