Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marko Ivović: Musimy być dobrze przygotowani

Marko Ivović: Musimy być dobrze przygotowani

fot. archiwum

- Mam nadzieję, że fizycznie podołamy trudom tej końcówki sezonu i będziemy w stanie grać na wysokim poziomie. Najważniejsze, żeby każdy z nas cieszył się dobrym zdrowiem i żeby omijały nas kontuzje - mówi serbski przyjmujący Resovii Rzeszów, Marko Ivović.

Cerrad Czarni Radom, z którym zmierzycie się w pierwszej rundzie play-off, to niewygodny przeciwnik, co pokazał choćby mecz w Rzeszowie wygrany przez was 3:2?

Marko Ivović:Oczywiście, że tak. W tej czołowej ósemce każdy przeciwnik jest groźny i każdy zespół jest w stanie pokonać rywala. Nawet te wyżej rozstawione zespoły, jak choćby my, nie mogą sobie pozwolić na moment słabości, bo każda chwila dekoncentracji może być brzemienna w skutkach. Czarni Radom mają dobry zespół i na pewno są niebezpieczni. Musimy być dobrze przygotowani na pojedynek z nimi i zagrać tak agresywnie, jak ze Skrą, na sto procent naszych możliwości.

To dziwna sytuacja, że mimo pierwszego miejsca po rundzie zasadniczej walkę w ćwierćfinale zaczniecie od meczu na wyjeździe?



To jest jakieś utrudnienie, ale nawet w przypadku potknięcia w pierwszym meczu kolejne gra się już u siebie, więc można odrobić stratę. Skoro już gra się tylko do dwóch zwycięstw, to mimo wszystko chyba lepiej zaczynać rywalizację od meczu na wyjeździe, żeby ten decydujący drugi grać u siebie. Oczywiście najlepiej byłoby wygrać oba spotkania i uniknąć rozegrania trzeciego meczu. Mam nadzieję, że tak będzie w naszym przypadku.

Podobny system rozgrywania ćwierćfinałów tylko do dwóch zwycięstw obowiązuje w lidze francuskiej, w której miał pan okazję grać.

Szczerze mówiąc, mimo że w poprzednim sezonie występowałem w Paris Volley, nawet nie pamiętam, z kim graliśmy w ćwierćfinale. Na pewno wygraliśmy, ale we Francji system play-off jest w ogóle oryginalny, bo w finale rozgrywa się tylko jeden mecz, więc ryzyko przegrania całego sezonu w tym jednym spotkaniu jest bardzo duże. W PlusLidze mimo wszystko będzie jeszcze szansa na odrobienie strat przy ewentualnym potknięciu w jednym meczu. Jeśli chodzi o rozgrywki w Polsce, to wszystko mi się tutaj podoba – kibice, organizacja ligi, poziom zespołów itd.

Nie narzeka pan na napięty kalendarz i dużą ilość spotkań do rozegrania?

Na pewno ta formuła rozgrywek, która obowiązuje w tym sezonie jest wymagająca i wiąże się z dużym zmęczeniem. Z drugiej strony, jeśli gra się co trzy dni tak wielkie mecze, jak np. ten ze Skrą, to jest to bardzo miło. Teraz już do końca rozgrywek czekają nas już tylko ważne spotkania, w których cały czas będziemy musieli się bić o zwycięstwo. Mam nadzieję, że fizycznie podołamy trudom tej końcówki sezonu i będziemy w stanie grać na wysokim poziomie. Najważniejsze, żeby każdy z nas cieszył się dobrym zdrowiem i żeby omijały nas kontuzje.

Skoro PlusLiga tak przypadła panu do gustu, czy zostanie pan w Asseco Resovii na przyszły sezon?

Jeszcze tego nie wiem. Na pewno bardzo mi się tutaj podoba i wszystko jest wręcz perfekcyjne. Naprawdę nie wiem jednak, jaka będzie moja przynależność klubowa w przyszłym sezonie.

Rozmawiała Karolina Korbecka – więcej w serwisie przegladsportowy.pl

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved