Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Russell Holmes: Rzeszowscy kibice są najlepsi nie tylko w Polsce…

Russell Holmes: Rzeszowscy kibice są najlepsi nie tylko w Polsce…

fot. Izabela Kornas

- Rzeszowscy kibice są najlepsi nie tylko w Polsce. Grałem w bardzo wielu miejscach na świecie i jestem tego pewien - mówił środkowy Resovii Rzeszów, Russell Holmes. Po zwycięstwie nad Skrą rzeszowianie w I fazie play-off zmierzą się z  Czarnymi Radom.

Sobotnie popołudnie w rzeszowskiej hali Podpromie należało do miejscowych. Po bardzo zaciętym, czterosetowym pojedynku przyjezdni musieli uznać wyższość gospodarzy, ponosząc porażkę w stosunku 3:1. Amerykański środkowy Asseco Resovii Rzeszów zaliczył tylko epizodyczny występ w spotkaniu przeciwko PGE Skrze Bełchatów, pojawił się tylko kilkakrotnie w polu zagrywki, zmieniając Marko Ivovicia. – Wczoraj byłem widzem jak każdy w naszej hali. Dobrze się oglądało to spotkanie – żartował po meczu Holmes.

Według mnie kluczem do zwycięstwa we wczorajszym spotkaniu było to, nad czym pracujemy od początku sezonu i wydaje mi się, że wreszcie się nauczyliśmy utrzymywać stabilną formę przez cały mecz. Do tej pory bardzo często wyglądało to w ten sposób, iż graliśmy z przeciwnikiem prawie zawsze punkt za punkt i w końcówce trzeba się było podwójnie starać, by nie stracić seta. Wczoraj wszystko „grało” od pierwszej piłki. Podeszliśmy do tego meczu bardzo skoncentrowani i powoli i sukcesywnie staraliśmy się rozbić przeciwnika, co się koniec końców udało, gdyż czwartego seta wygraliśmy bardzo znacznie – mówił amerykański środkowy.

Rzeszowianie od pierwszej piłki bardzo dobrze spisywali się w polu zagrywki, co pomału staje się ich znakiem firmowym. – Trzeba przyznać, że w ostatnim czasie ten element działa w naszej grze wyjątkowo dobrze. Każdego w naszej drużynie stać na to, by zaskoczyć rywala i zdobyć punkt bezpośrednio z zagrywki. Nie wolno w tym miejscu nie docenić naszego wczorajszego rywala. PGE Skra Bełchatów również ma w swoim składzie prawdziwe armaty, takie jak chociażby Facundo Conte czy Mariusz Wlazły. W sobotę również świetnie dysponowany w tym elemencie był Nicolas Marechal. Wczoraj byliśmy górą, jednakże wszyscy znamy wartość pojedynków z bełchatowianami i to, że w pojedynkach z nimi może paść dosłownie każdy rezultat – podsumował mecz Holmes.



Pojedynek Asseco Resovii Rzeszów z PGE Skrą Bełchatów to nie jest tylko pojedynek na boisku. Dla kibiców siatkówki to prawdziwe święto, które zawsze jest okraszone specjalnie przygotowywanymi na tę okazję oprawami. – Rzeszowscy kibice są najlepsi nie tylko w Polsce. Grałem w bardzo wielu miejscach na świecie i jestem tego pewien. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że są zdecydowanie najlepsi w Europie. Gdziekolwiek nie jedziemy – zawsze są z nami. Nigdy nie pozostają obojętni na to, co się dzieje na boisku. Wchodzą w swojego rodzaju interakcję z zawodnikami,  co wczoraj można było dostrzec zwłaszcza w kontakcie z Krzyśkiem Ignaczakiem czy Marko Ivoviciem, co jest fantastyczne. Wiadomo, że nawet w tym sezonie były momenty trudne, jednak oni nas nie opuścili i zawsze razem z nami walczyli do ostatniej piłki. To jest niesamowite i dlatego bardzo mnie to cieszy, że dostałem szansę na to by, być częścią tego wszystkiego – powiedział Russell Holmes.

Niespełna 33-letni amerykański środkowy jest zawodnikiem Asseco Resovii Rzeszów od początku sezonu 2014/2015. Z klubem związał się jednorocznym kontraktem. – Na razie muszę na spokojnie dograć ten sezon do końca. Po jego zakończeniu zobaczę, jakie będą opcje i gdzie będę grał w przyszłym sezonie. Póki co skupiam się na tym, co jest przyszłością zdecydowanie bliższą – czyli najbliższych meczach. Na spekulacje przyjdzie jeszcze czas – zakończył były zawodnik między innymi Jastrzębskiego Węgla i tureckiego Buyuksehir Belediyesi Stambuł.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved