Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Faworytki-gospodynie zgodnie z planem

Liga Mistrzyń: Faworytki-gospodynie zgodnie z planem

fot. archiwum

Zgodnie z oczekiwaniami czwartkowe boje w Lidze Mistrzyń potwierdziły wysoką dyspozycję teamów, które wygrywały w pierwszych meczach play-off. Do awansu trzech setów potrzebowały ekipy z Moskwy i Stambułu, a Volero w czterech pokonało Francuzki.

Rosjanki dopięły swego w meczu z Nordmeccanica Piacenza – w rewanżu rozgrywanym w Moskwie pokonały rywalki w takim samym stosunku jak we Włoszech, przypieczętowując swój awans drugiej rundy play-off Ligi Mistrzyń. Swój czwartkowy pojedynek zawodniczki Dynama rozpoczęły zdecydowanie agresywniej i pewniej od przeciwniczek, głównie dzięki sprytowi Ekateriny Kosianenko. Jednakże im dalej w mecz, tym więcej błędów pojawiało się po ich stronie, co starały się wykorzystać Włoszki (16:11). Odpowiedzią miejscowych na ten stan rzeczy okazało się skierowanie odpowiedzialności w ataku na Yanę Shcherban i to pozwoliło im wysoko wygrać otwierającą partię (25:20). W drugim secie swojego zespołu ze stagnacji nie potrafiła wyrwać nawet znana w Polsce Małgorzata Kożuch, która w tym pojedynku zdobyła jedynie osiem oczek i atakowała na poziomie 29 procent skuteczności. Przyjezdne nie potrafiły pokonać rosyjskiego bloku i to właśnie przez to wysoko przegrały rozdanie (25:16). W kolejnej odsłonie meczu nie było lepiej, bowiem po zagraniach Anastazji Markowej i Natalii Obmoczajewej było już 16:7 na drugiej przerwie technicznej, co wykorzystała w końcówce Julia Morozowa i doprowadziła swój team do finalnej wygranej (25:15).
– Bardzo się cieszę z naszej dzisiejszej wygranej – powiedziała po meczu Shcherban, przyznając, że według niej kluczem do zwycięstwa była koncentracja. – Starałyśmy się pozostać zmobilizowane przez cały pojedynek. Oczekiwałyśmy dużo trudniejszego boju z Włoszkami. Myślę, że bój z Busto Arsizio w kolejnym etapie Ligi Mistrzyń będzie zdecydowanie większym wyzwaniem – podkreśliła zawodniczka.

Dynamo Moskwa – Nordmeccanica Piacenza 3:0
(25:20, 25:16, 25:15)

80 minut – tyle potrzebowały Turczynki, żeby w dwuboju pokonać Dynamo Kazań i po pięciosetowym spotkaniu na wyjeździe awansować do drugiej części fazy play-off. Dwiema bohaterkami, które w największym stopniu przyczyniły się do zwycięstwa swojej drużyny, były Carolina Costagrande i Robin de Kruijf (kolejno 18 i 12 oczek w meczu). W dwóch pierwszych setach pojedynek ten był jednak bardziej zacięty niż bój w Moskwie, bowiem zawodniczki ze Stambułu wygrały je do 25:22 oraz 25:21. Dopiero w ostatnim rozdaniu całkowicie zdominowały rywalki dzięki atakom Sheilli Castro po świetnych obronach Gizem Karadayı. Po meczu trener gospodyń Giovanni Guidetti przyznał, że nic nie zmieniłby w grze jego zespołu. – Moje podopieczne zagrały idealnie. Zawsze staram się znaleźć coś, co mogę poprawić w obrazie meczu, ale tym razem nie mogę zrobić nic innego, jak pogratulować moim zawodniczkom. Były bardzo skoncentrowane i zaprezentowały się dobrze w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Pokazaliśmy, że możemy być groźnym przeciwnikiem tak długo, kiedy jesteśmy w pełni zmobilizowani. Od swojej drużyny oczekuję takiego samego nastawienia w kolejnych meczach. Zagramy z Fenerbahce i to będą zupełnie inne pojedynki niż wcześniejsze. Dziękuję wszystkim kibicom naszej drużyny – podsumował szkoleniowiec.



VakifBank Stambuł – Dynamo Kazań 3:0
(25:22, 25:21, 25:14)

O jedną partię więcej do wygranej potrzebowały Szwajcarki – drogę ku zwycięstwu rozpoczęły już od pierwszego seta, kiedy kierowane przez mądrze grającą Courtney Thompson całkowicie podporządkowały sobie rywalki (25:14). Francuzki starały się powrócić do meczu, ale duet Olesia RykhliukNađa Ninković skutecznie im to uniemożliwiał (25:20). Yan Fang przekonał jednak swoje podopieczne, że nie wszystko jest jeszcze stracone i przyjezdne wzięły się za odrabianie strat w pojedynku. W trzeciej partii udało im się wygrać 27:25 głównie dzięki Logan Tom (15 punktów w meczu) oraz Viktorii Ravvie (także 15 oczek). Podobny wynik, ale na korzyść gospodyń miał miejsce w czwartym secie, który przypieczętował awans Volero do drugiej fazy play-off. Po meczu Thompson zdradziła, że nie spodziewała się, że jej zespołowi uda się tak dobrze rozpocząć zmagania. – Pierwszy set był niesamowity. Moje koleżanki wykonały niesamowitą pracę – to było marzenia rozgrywającej. Co więcej, mogłyśmy liczyć dziś na nasz blok i wydaje mi się, że to był właśnie klucz do zwycięstwa – dodała rozgrywająca.

Volero Zurych – Racing Club de Cannes 3:1
(25:14, 25:20, 25:27, 27:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabelę Ligi Mistrzyń

 

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved