Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Awans Joanny Wołosz i dwóch tureckich klubów ze Stambułu

LM: Awans Joanny Wołosz i dwóch tureckich klubów ze Stambułu

fot. archiwum

Fenerbahce Stambuł i Eczacibasi Stambuł awansowały do drugiej rundy play-off Ligi Mistrzyń. Może się w niej znaleźć również trzeci turecki zespół, bo spore szanse na awans ma również Vakifbank. Awans uzyskał również Yamamay Busto Arsizio z Joanną Wołosz w składzie.

Fenerbahce Stambuł po ubiegłotygodniowym zwycięstwie w Dreźnie potrzebowało zaledwie dwóch setów do awansu do II rundy play-off Ligi Mistrzyń. Turecki zespół plan minimum wykonał i chociaż przegrał rewanżowe spotkanie 2:3, to gra dalej. Fenerbahce dobrze rozpoczęło to spotkanie od prowadzenia 8:6 na pierwszej przerwie technicznej, dzięki dobrej grze Edy Erdem Dündar i Polen Uslupehlivan. Dresdener odpowiedział jednak czterema punktami z rzędu, świetnie spisywała się Michelle Bartsch i walka się wyrównała. Goście prowadzili już 23:21, jednak zryw Turczynek w końcówce pozwolił im na wygranie pierwszego seta do 24. Druga partia spotkania miała podobny przebieg. Fenerbahce prowadziło, w połowie seta przejął inicjatywę zespół niemiecki, który tym razem okazał się jednak lepszy w końcówce i doprowadził do wyrównania. Gospodynie w trzecim secie prowadziły zarówno na pierwszej, jak i drugiej przerwie technicznej (16:14), jednak potem coś w ich grze się zacięło. W końcówce punkty zdobywały już tylko zawodniczki z Drezna i po ich wysokim zwycięstwie do 19 zapachniało złotym setem. W czwartej partii jednak to Fenerbahce dało popis gry. Szybko zdobyta przewaga (11:5), doskonała gra koreańskiej gwiazdy zespołu Kim Yeon-Koung pozwoliły gospodyniom na swobodne rozgrywanie ataków. Dresdener nie mógł znaleźć recepty na tak grające rywalki i po zwycięstwie Fenerbahce do 18 sprawa awansu została już rozstrzygnięta. Mecz z kolei rozstrzygnął się w tie-breaku, w którym górą znów były przyjezdne, wygrywając 15:13. – Nie jestem zadowolony z naszej postawy w tym meczu – mówił po spotkaniu trener Fenerbahce, Marcello Abbondanza.Mamy jeszcze sporo do poprawy, w II rundzie czekają nas o wiele cięższe mecze – dodał. – Fenerbahce to świetny zespół. Przegrałyśmy mecz w zeszłym tygodniu i przez to nie udało się awansować. Wiedziałyśmy, że trzeba coś zmienić, nie miałyśmy nic do stracenia i udało się wygrać – stwierdziła rozgrywająca Dresdener SC, Molly Kreklow.

Fenerbahce Grundig Stambuł (TUR) – Dresdner SC (GER) 2:3
(26:24, 24:26, 19:25, 25:18, 13:15)

pierwszy mecz: 3:0 dla Fenerbahce
awans: Fenerbahce Stambuł



Żadnych problemów z awansem do kolejnej rundy play-off nie miała inna drużyna ze Stambułu, Eczacibasi. Turecki zespół po wygranej w zeszłym tygodniu 3:1 w Prostejovie tym razem we własnej hali pokonał Agel 3:0. Już na początku spotkania dobra gra Jordan Larson-Burbach, Maji Poljak i Bethanii de la Cruz dała gospodyniom czteropunktową przewagę na pierwszej przerwie technicznej. Trener Miroslav Cada wykorzystał szybko obie przerwy, by zatrzymać rozpędzony turecki zespół, ale niewiele to pomagało. Eczacibasi powiększało swoją przewagę i wygrało pierwszą partię wysoko do 14. W drugiej partii punktowały Larson i Neslihan Demir, z drugiej strony siatki próbowała odpowiadać Liannes Simon, jednak przewaga gospodyń znów szybko rosła (12:7). Czeski zespół nie był w stanie ich zatrzymać. W trzeciej partii trener Giovanni Capprara niemal całkowicie wymienił wyjściową szóstkę, pozostawiając na boisku jedynie Christiane Fürst. Nie miało to większego wpływu na przebieg spotkania – Eczacibasi prowadziło 13:6 i dopiero silne ataki Andrei Kossanyiovej zmniejszyły przewagę gospodyń do trzech punktów. W końcówce jednak ciężar gry na swoje barki wzięła Esra Gümüs Kirici i Eczacibasi wygrało 25:19 i w całym spotkaniu 3:0. – Mieliśmy już sporoą zaliczkę po wygranej w Czechach, zdawaliśmy sobie jednak sprawę, że to nie wystarczy do awansu – mówił po meczu trener Giovanni Caprara. – Dziś bardzo dobrze zagrywaliśmy, dzięki czemu zmusiliśmy przeciwnika do popełniania błędów. Jestem bardzo zadowolony z formy moich zawodniczek, teraz musimy się już skupić na kolejnej rundzie – dodał włoski szkoleniowiec.

Eczacibasi VitrA Stambuł (TUR) – Agel Prostejov (CZE) 3:0
(25:14, 25:14, 25:19)

pierwszy mecz: 3:1 dla Eczacibasi
awans: Eczacibasi Stambuł

W pierwszym spotkaniu pomiędzy Azeryolem Baku a włoskim Unendo Yamamay Busto Arsizio górą był zespół Joanny Wołosz, który pokonał rywala w jego własnej hali 3:1. Rewanż jednak zapowiadał się ciekawie i już pierwszy set, w którym azerska drużyna miała ogromną przewagę, pokazał, że sprawa awansu jest wciąż otwarta. Nie do zatrzymania była Straszimira Filipowa, Azeryol prowadził na drugiej przerwie technicznej już 16:8, potem było nawet w pewnej chwili 21:11, ostatecznie zespół z Baku zwyciężył do 14. Nic więc dziwnego, że druga partia rozpoczęła się bardzo nerwowo, z dobrej strony pokazały się jednak Valentina Diouf oraz polska rozgrywająca Joanna Wołosz, która świetnie radziła sobie w bloku. Włoski zespół na drugiej przerwie technicznej prowadził 16:13. W końcówce trwał pojedynek Heleny Havelkovej, która niemal się, nie myliła z Jeleną Nikolić. Ostatecznie zespół z Busto Arsizio wygrał 26:24 i wrócił do gry. Gdy po świetnej grze w ataku Havelkovej i Jekatariny Ljubuszkowej Yamamay prowadziło w trzeciej partii 18:16, wydawało się, że gospodynie już pewnie zmierzają w stronę awansu. Azeryol jednak zerwał się do szaleńczego ataku w końcówce zdobywając pięć punktów z rzędu i ostatecznie wygrywając 25:20, znów objął prowadzenie w meczu. Początek czwartej partii nie był dla włoskiego zespołu zbyt dobry, ale dzięki wyróżniającej się w ataku Diouf Yamamay wyszło na dwupunktowe prowadzenie na drugiej przerwie technicznej. W końcówce rywalki opadły już chyba z sił i gospodynie pewnie wygrały tego seta do 18, rozstrzygając sprawę awansu. W tie-breaku trener Carlo Parisi desygnował do gry zawodniczki rezerwowe, które nie dały rady pokonać rywalek i przegrały 10:15, jednak po meczu to drużyna z Busto Arsizio cieszyła się z awansu do kolejnej rundy play-off Ligi Mistrzyń.

Unendo Yamamay Busto Arsizio (ITA) – Azeryol Baku (AZE) 2:3
(14:25, 26:24, 20:25, 25:18, 10:15)

pierwszy mecz: 3:1 dla Yamamay
awans: Unendo Yamamay Busto Arsizio

Zobacz również:
Wyniki I rundy play-off Ligi Mistrzyń

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved