Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Jastrzębianie tracą „podium” na ostatniej prostej

PlusLiga: Jastrzębianie tracą „podium” na ostatniej prostej

fot. Arkadiusz Buczyński

W spotkaniu przedostatniej kolejki, określanym mianem meczu za "sześć punktów", Jastrzębski Węgiel musiał uznać wyższość Trefla Gdańsk. Podopieczni Andrei Anastasiego zanotowali nie tylko ważne zwycięstwo, ale też i cenny awans w klasyfikacji.

Inauguracyjna partia rozpoczęła się od dość wyrównanego pojedynku. Dynamiczne ataki Mateusza Miki i Murphy’ego Troya przeplatały się ze skutecznymi zagraniami Michała Łaski i Alena Pajenka. Pierwsza przerwa techniczna to dwa oczka zapasu miejscowych dzięki atomowemu atakowi Troya i kiwce Miki. Po wznowieniu gry gdańszczanie nie pozwolili przeciwnikom na wyrównanie wyniku. Dobra postawa Miki, skuteczny blok miejscowych oraz błędy podopiecznych Roberto Piazzy pozwoliły siatkarzom Trefla zejść na drugą przerwę techniczną z trzypunktową przewagą. Po powrocie pod siatkę dominacja miejscowych rosła z akcji na akcję. Choć Łasko ze wszystkich sił starał się dopisywać kolejne oczka do konta swojej drużyny, jastrzębianie nie zdołali zbliżyć się do rywali. Piłka setowa dla podopiecznych Anastasiego pojawiła się po skutecznym ataku Troya. Dwie kolejne próby zakończenia partii zostały udaremnione. Dopiero efektywne zagranie amerykańskiego atakującego dało gdańszczanom zwycięstwo.

Początek kolejnej odsłony okazał się bliźniaczo podobny do tego, co obie drużyny prezentowały w partii inauguracyjnej. Punkty zdobyte bezpośrednio z zagrywki Troya oraz efektywne uderzenie Wojciecha Grzyba sprawiły, że to gospodarze zeszli na pierwszą przerwę techniczną z dwoma oczkami zapasu. Po powrocie pod siatkę jastrzębianie zdołali doprowadzić do remisu, jednak przeciwnicy nie pozwolili im na objęcie prowadzenia. Sprytne zagania Miki w połączeniu ze skutecznym blokiem gdańszczan umożliwiły podopiecznym Andrei Anastasiego utrzymać dwupunktową przewagę na drugiej przerwie technicznej. Dopiero w końcowej fazie partii miejscowi stracili prowadzenie po asie serwisowym Łaski i bloku Pajenka. Gdańszczanom nie udało się już odzyskać dominacji w partii. Mimo starań miejscowej drużyny to przeciwnicy zdołali wywalczyć piłkę setową, by chwilę późnej zakończyć partię wynikiem 25:23.

W trzeciej odsłonie to miejscowi ponownie byli górą. Już przed pierwszą przerwą techniczną podopiecznym Anastasiego udało się wywalczyć czteropunktową przewagę. Choć Łasko, wspomagany przez blok kolegów, starał się pomóc swojej drużynie, to gospodarze sukcesywnie zbliżali się do zwycięstwa w partii. Kiwka Grzyba, skuteczne ataki Troya i fenomenalne zagrywki Miki złożyły się na sześć oczek zapasu podczas drugiej przerwy technicznej. Po wznowieniu gry jastrzębianie starali się odrobić straty, jednak efektywne zagrania Pajenka i Krzysztofa Gierczyńskiego okazały się niewystarczające. Gdańszczanie wywalczyli piłkę setową, prowadząc aż dziewięcioma punktami. Choć błąd amerykańskiego atakującego w polu serwisowym i skuteczny atak Kosoka stanęły na drodze do szybkiego zwycięstwa gospodarzy, to Grzyb zdołał zakończyć partię efektywną kiwką.



Rywalizacja w czwartej odsłonie od początku stanęła pod znakiem gry punkt za punkt. Na pierwszej przerwie technicznej to jastrzębianie mogli cieszyć się z jednego oczka zapasu po efektywnym zagraniu Kosoka z krótkiej. Po powrocie pod siatkę błąd Gierczyńskiego doprowadził do remisu i obie drużyny ponownie grały punkt za punkt. Druga przerwa techniczna to jednopunktowe prowadzenie miejscowych dzięki dobrej postawie Bartosza Gawryszewskiego. Po wznowieniu gry kolejne oczko na koncie gospodarzy zapisał Mateusz Malinowski, myląc się w ataku. Następne skuteczne zagrania gdańszczan pozwoliły im odskoczyć na trzy punkty (20:17). Sytuacja nie trwała jednak długo, bowiem świetna postawa Łaski przyczyniała się do wyrównania wyniku. Końcówka seta okazała się niezwykle zacięta. Pierwsza piłka setowa należała do jastrzębian, jednak Mika skutecznie udaremnił zakończenie partii. Kolejne trzy również nie były ostatnimi. Po błędzie Pajenka szala zwycięstwa przechyliła się na stronę gospodarzy i to oni stanęli przed szansą zakończenia meczu na swoją korzyść. Chwilę później sędziowie uznali, że błąd w polu serwisowym popełnił Damian Schulz. Po wideoweryfikacji na prośbę Anastasiego arbitrzy zmienili decyzję, tym samym kończąc spotkanie wynikiem 3:1 na korzyść Trefla.

MVP spotkania – Mateusz Mika

Lotos Trefl Gdańsk – Jastrzębski Węgiel 3:1
(25:20, 23:25, 25:17, 30:28)

Składy zespołów:
Lotos Trefl Gdańsk: Grzyb (13), Falaschi (3), Schwarz (15), Gawryszewski (7), Troy (19), Mika (27), Gacek (libero) oraz Schulz (3), Ratajczak i Czunkiewicz
Jastrzębski Węgiel: Łasko (18), Gierczyński (7), Pajenk (10), Masny (3), Kosok (9), Quesque (11), Wojtaszek (libero) oraz Popiwczak, Malinowski (4), Kańczok i Filippov

Zobacz również:
Wyniki 25. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved