Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Karolina Ciaszkiewicz-Lach: W tym meczu miałyśmy wzloty i upadki

Karolina Ciaszkiewicz-Lach: W tym meczu miałyśmy wzloty i upadki

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarki z Muszyny umocniły się na trzecim miejscu w tabeli po tym, jak wygrały z MKS-em Dąbrowa Górnicza. - Raz grałyśmy dobrze, a raz źle. Cieszy nas wygrana i zdobycie dwóch punktów - powiedziała Karolina Ciaszkiewicz-Lach.

Siatkarki Polskiego Cukru po dwóch partiach przegrywały 1:2 i musiały postawić wszystko na jedną kartę, aby odnieść zwycięstwo w spotkaniu z MKS-em Dąbrowa Górnicza. W czwartym secie tego meczu podopieczne Bogdana Serwińskiego dobrze zaprezentowały się w polu zagrywki i ten element zadecydował o zwycięstwie Muszynianki. – Cieszymy się ze zdobycia dwóch punktów, ponieważ przegrywałyśmy 1:2 i musiałyśmy wszystko postawić na jedną kartę, żeby doprowadzić do tie-breaka i potem musiałyśmy się wznieść na wyżyny swoich możliwości. W tym meczu notowałyśmy wzloty i upadki. W momencie gdy dobrze przyjmowałyśmy zagrywkę, to nie mogłyśmy skończyć ataku i zespół z Dąbrowy Górniczej nas kontrował, i to on zdobywał punkty. W pewnym momencie dobrze zaczęłyśmy zagrywać i to dzięki temu elementowi wygrałyśmy całe spotkanie – podsumowała mecz kapitan ekipy gości Karolina Ciaszkiewicz-Lach. Również zadowolony i szczęśliwy ze zwycięstwa był Bogdan Serwiński. Był to bardzo ładny mecz, było dużo wzlotów i upadków oraz zwrotów akcji. Była walka do ostatniej piłki i rozstrzygnięcie nastąpiło dopiero w piątym secie. Myślę, że każdy najbardziej wybredny kibic mógł być zadowolony z przebiegu oraz poziomu spotkania – ocenił grę obu zespołów trener Muszynianki.

Pomimo porażki w ekipie gospodyń nie panowały minorowe nastroje. – Przegrałyśmy ten mecz, ale tak naprawdę nie czujemy się przegrane, ponieważ zagrałyśmy dobre spotkanie. W wielu elementach zagrałyśmy o wiele lepiej, niż miało to miejsce w ostatnich tygodniach, co nas bardzo cieszy, nie jestem natomiast zadowolona z wyniku – oceniła występ MKS-u Eleonora Dziękiewicz.

Dąbrowianki zagrały zespołowo i były równorzędnym rywalem dla swoich rywalek, pokazały prawdziwą wolę walki. – Jest nam smutno z powodu poniesionej porażki, jednak zespół pokazał prawdziwy charakter i to jest duży pozytyw tego spotkania. Mamy za sobą trudne mecze, w czasie których nasz zespół nie spisywał się najlepiej. W meczu przeciwko Muszyniance cała drużyna zagrała dobrze i z tego jestem zadowolony. Warto dodać, że w tym meczu nie zagraliśmy w pełnym składzie, te zawodniczki, które zagrały, spisały się dobrze. Po raz kolejny cała drużyna pokazała charakter i wolę walki, jak miało to miejsce na początku sezonu. Widoczny był duch walki oraz dążenie do rozstrzygnięcia spotkania na swoją korzyść. Mieliśmy szansę na odniesienie zwycięstwa, ale nie udało nam się tej szansy wykorzystać. Trzeba przyznać, że Muszynianka jest dobrym zespołem i jeżeli da mu się szanse, to wykorzystuje ją do końca – podsumował przegrany mecz trener Juan Manuel Serramalera.



 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved