Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Torunianki nie pozostawiły rywalkom złudzeń

I liga K: Torunianki nie pozostawiły rywalkom złudzeń

fot. Piotr Woźniak

Siatkarki Ekstrimu Gorlice jechały do Torunia, by powalczyć o 3. miejsce w tabeli, tymczasem gospodynie wciąż walczą o zwycięstwo w fazie zasadniczej. Budowlane po raz kolejny w tym sezonie udowodniły, że są bardzo regularnie grającą drużyną.

Budowlani Volley Toruń wygrali po raz siedemnasty w bieżącym sezonie. Tym razem w pokonanym polu pozostawili zawodniczki Ekstrimu Gorlice, które uległy miejscowym 0:3.

Spotkanie rozpoczęło się od dwóch dłuższych wymian, które miały zwiastować ciekawy i emocjonujący mecz. Szczęśliwy as serwisowy przyjezdnych sprawił, że goście odskoczyli na dwa punkty, jednak torunianki szybko doprowadziły do wyrównania. Gra punkt za punkt utrzymywała się do stanu 13:13. Wtedy siatkarki z Torunia wrzuciły drugi bieg i po pojedynczym bloku Eweliny Ryznar, ataku Katarzyny Brydy oraz świetnym serwisie Roksany Brzóski na tablicy świetlnej pojawił się wynik 16:13. Gorliczanki zaczęły się mylić w ataku, a w szeregach Budowlanych zaczął dobrze działać pasywny blok. Efekt? Mocne uderzenie z prawego skrzydła Sandry Szczygioł i pierwsza partia zakończyła się wygraną Budowlanych Volley 25:19.

Drugi set to efektowna i efektywna gra Budowlanych Volley, ale do stanu 15:4. Przy głośnym i żywiołowym dopingu toruńskiej publiczności siatkarki z Torunia raz po raz rozbijały mocnymi atakami obronę rywalek. Jednak w tym momencie wkradło się wewnętrzne uspokojenie, które pozwoliło zdobyć kilka punktów z rzędu Ekstrimowi. O pierwszą przerwę poprosił Mariusz Soja, jednak jego wytyczne nie podziałały na miejscowe siatkarki. Kiedy gorliczanki zbliżyły się na sześć punktów, toruński szkoleniowiec poprosił o drugi czas. Krótki, żołnierskie słowa przyniosły efekt, bowiem po chwili niezawodna Sandra Szczygioł i rozgrywająca bardzo dobry mecz Roksana Brzóska doprowadziły do piłki setowej. Wykorzystała ją Katarzyna Bryda i druga część meczu zakończyła się takim samym wynikiem jak pierwsza – 25:19.



W trzeciej partii Budowlani Volley znów zaczęli od mocnego uderzenia, prowadząc 7:2. Ekstrim szybko jednak otrząsnął się po słabym początku i zbliżył się do torunianek na dwa punkty. Środkowa część seta to popis Jowity Jaroszewicz, która najpierw efektownie zdobyła punkt ze środka, a następnie zablokowała jedną z rywalek. Do nerwowej sytuacji doszło przy stanie 16:11 dla Budowlanych. Po ataku torunianek piłka obiła blok rywalek i wyleciała w aut. Tak pokazał I sędzia spotkania oraz sędzia liniowy. Drugi arbiter wskazał jednak na boisko i przyznał punkt rywalkom. Po chwili doszło jednak do konsultacji i ostatecznie punkt przyznano siatkarkom Budowlanych Toruń. Przy stanie 24:19 wszyscy kibice znajdujący się w hali na stojąco oczekiwali ostatniego punktu w meczu. Trzy piłki meczowe zostały co prawda obronione przez Ekstrim Gorlice, jednak mocny atak Sandry Szczygioł zakończył tego seta i całe spotkanie.

Budowlani Volley Toruń – KRS Ekstrim Gorlice 3:0
(25:19, 25:19, 25:22)

Składy zespołów:

Budowlani Toruń: Brzóska, Jaroszewicz, Pleśnierowicz, Bryda, Ryznar, Szczygioł, Bąkowska (libero)
Ekstrim Gorlice: Pytel, Leszek, Stojek, Pasznik, Wąsowska, Żochowaska, Guzikiewicz (libero) oraz Stachowicz, Tyrańska i Majkowska

Zobacz również:
Wyniki 20. kolejki i tabela I ligi kobiet

źródło: volleytorun.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved