Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Gawryszewski: Miałem nadzieję, że wygramy

Bartosz Gawryszewski: Miałem nadzieję, że wygramy

fot. Magdalena Bojdo

Kibice zgromadzeni w Ergo Arenie nie mogli narzekać na brak emocji podczas spotkania Trefla Gdańsk z Jastrzębskim Węglem, w którym gospodarze wygrali 3:1. - Ten wynik jest na pewno dobrym prognostykiem przed play-off - przyznał Bartosz Gawryszewski.

W przedostatniej kolejce fazy zasadniczej PlusLigi jastrzębianie byli bardzo blisko ugrania choćby punktu w Ergo Arenie, jednak lepsi okazali się zawodnicy z Gdańska. Tym zwycięstwem Lotos Trefl Gdańsk przybliżył się do zagwarantowania sobie trzeciej pozycji w tabeli PlusLigi po tej rundzie. – Nie jesteśmy pewni tego trzeciego miejsca w lidze, jeszcze musimy w Warszawie ugrać dwa sety, a to wcale nie będzie takie łatwe zadanie. Mam w pamięci spotkanie w Ergo Arenie, kiedy ledwo co udało nam się wygrać po tie-breaku. Także ciężka przeprawa przed nami. Nie wybiegamy jeszcze w przyszłość. Oczywiście, fajnie byłoby mieć to trzecie miejsce, ale przed nami kolejne spotkanie, w którym musimy zwyciężyć – powiedział po spotkaniu z Jastrzębskim Węglem kapitan żółto-czarnych, Bartosz Gawryszewski.

Po trzech pewnie wygrywanych setach przez obie ekipy, dopiero w czwartej partii emocje sięgnęły zenitu. Wydawało się, że przyjezdni nie będą mieli problemów z doprowadzeniem do tie-breaka. W końcówce seta mieli przewagę trzech oczek, jednak gdańszczanie odrobili straty i zniweczyli ich starania. Gospodarze zakończyli spotkanie na swoją korzyść, a wielki wkład w pozytywny wynik miała dyspozycja środkowych Lotosu Trefla – Gawryszewski zapisał na swoim koncie siedem oczek, z czego dwa blokiem oraz zanotował 83% skuteczności w ataku. – Od samego początku miałem nadzieję, że wygramy. Jastrzębski Węgiel jest klasową drużyną, z którą naprawdę gra się bardzo ciężko. Udało nam się wygrać za trzy punkty i jest to dla nas coś niesamowitego. Bardzo mnie cieszy to zwycięstwo i ten wynik jest na pewno dobrym prognostykiem przed play-off – przyznał środkowy gdańskiego Trefla.

Przed zespołem z Gdańska kolejne wyzwanie na drodze do zapewnienia sobie trzeciej lokaty w tabeli, a mianowicie spotkanie z AZS-em Politechniką Warszawską. Ostatnie dwie wygrane z MKS-em Banimex Będzin i Cerradem Czarnymi Radom nie dają zespołowi ze stolicy szans na awans do najlepszej ósemki ligi, jednak kapitan Lotosu Trefla przestrzega przed zlekceważeniem rywala. – Na pewno akademicy podejdą do spotkania bardzo skoncentrowani. Będą chcieli się na nas odegrać. W pierwszej rundzie fazy zasadniczej mało im brakowało, żeby z nami wygrali. Teraz nie mają na sobie żadnej presji, a w takiej sytuacji gra się bardzo komfortowo. Ja jestem nastawiony na bardzo ciężki bój w Warszawie, bo wiem, że chłopaki z Politechniki grają dobrą i poukładaną siatkówkę – dodał zawodnik, dla którego informacja, iż mecz ten zostanie rozegrany w hali Torwar, nie zrobiła wrażenia. – W tym momencie mamy trzecie miejsce w tabeli po prawie całej fazie zasadniczej… To nie jest przypadek, że gromadzi się na naszych meczach coraz więcej widzów. Gramy poprawnie i myślę, że ogląda nas się z przyjemnością. Kibic, przychodząc na mecz, ogląda w końcu dobrą siatkówkę w wykonaniu drużyny z Gdańska – zakończył Gawryszewski.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved