Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Zacięty mecz dla Muszynianki Muszyna

ORLEN Liga: Zacięty mecz dla Muszynianki Muszyna

fot. Bogusław Krośkiewicz

Siatkarki MKS-u Dąbrowa Górnicza były bardzo blisko zrewanżowania się Muszyniance Muszyna za porażkę z pierwszej części sezonu, bowiem prowadziły w spotkaniu już 2:1. Jednak w czwartej partii przyjezdne wróciły do gry i zwyciężyły w całym spotkaniu 3:2.

Spotkanie miejscowej drużyny z Muszynianką rozpoczęło się po myśli przyjezdnych, które objęły prowadzenie 3:1, odpowiedź gospodyń była dosyć szybka i po dwóch akcjach w ataku Joanny Staniuchy-Szczurek oraz Katarzyny Koniecznej był remis 3:3. Ekipa znad Popradu lepiej radziła sobie w obronie oraz w polu zagrywki, po serwach Karoliny Różyckiej „mineralne” miały trzy punkty więcej od swoich rywalek (6:3). Kolejną skuteczną serią zagrywek popisała się Danica Radenković i Muszynianka prowadziła 10:5. Wówczas o przerwę na żądanie poprosił argentyński szkoleniowiec dąbrowianek Juan Manuel Serramalera. Dąbrowianki za sprawą Dominiki Sobolskiej zniwelowały straty do dwóch punktów (9:11). Odpowiedź przyjezdnych była natychmiastowa i po tym jak asem serwisowym popisała się Ivana Plchotova, „mineralne” miały cztery punkty nadwyżki nad dąbrowiankami (13:9). Dąbrowska drużyna miała kłopoty z przyjęciem zagrywki, popełniła zbyt wiele błędów własnych i często nadziewała się na szczelny blok swoich rywalek. Po tym jak Sylwia Wojcieska popisała się „czapą” na Ginie Mancuso, „mineralne” prowadziły 17:11. Ekipa z Zagłębia była w odwrocie i nie potrafiła nawiązać wyrównanej gry. Wysoka przewaga Muszynianki (21:14) sprawiła, że w ich szeregi wkradło się rozluźnienie i ekipa ta zaczęła tracić punkty. Serią zagrywek popisała się Dominika Sobolska i MKS Dąbrowa Górnicza przegrywał 19:21. Jak się później okazało, było to wszystko, na co stać było miejscową drużynę w tym secie. Ostatecznie po błędzie dotknięcia siatki przez MKS „mineralne” wygrały 25:21.

W drugiej partii meczu drużyna gości kontynuowała swoją dobrą grę. Odrzucone od siatki miejscowe siatkarki traciły dystans punktowy do swoich rywalek i na pierwszej przerwie technicznej przegrywały 4:8. Po niej sygnał do ataku dała Eleonora Dziękiewicz i to dzięki tej zawodniczce gospodynie odrobiły straty i objęły po raz pierwszy w tym meczu prowadzenie 9:8. Jak się później okazało, był to przełomowy moment tego seta. Kolejną serią zagrywek popisała się Ozge Cemberci i dąbrowianki prowadziły 13:9. Podopieczne Bogdana Serwińskiego były w odwrocie, popełniły wiele błędów własnych i nadziewały się na szczelny blok swoich rywalek. Pojedynczymi akcjami próbowała przeciwstawić się Natalia Kurnikowska, lecz było to za mało na skutecznie grające dąbrowskie siatkarki. Trener Serwiński rotował składem, brał przerwy na żądanie, lecz nie przyniosło to spodziewanego rezultatu. Po tym jak asem serwisowym popisała się Dominika Sobolska, było 17:13 dla MKS-u. Podbudowana prowadzeniem miejscowa drużyna do końca seta utrzymała wypracowaną przewagę i po punktowym ataku Katarzyny Koniecznej wygrała tego seta w stosunku 25:19.

W trzecim secie meczu najpierw dwupunktową przewagę uzyskały „mineralne” (4:2), następnie dąbrowianki za sprawą Katarzyny Koniecznej doprowadziły do remisu 6:6 i zaczęły dominować. Dobrą serią zagrywek popisała się Tamara Kaliszuk i dąbrowianki prowadziły 14:9. Siatkarki Muszynianki były w odwrocie, nie kończyły ataków z pierwszego uderzenia i często nadziewały się na blok dąbrowskiej ekipy. Atak ze środka Eleonory Dziękiewicz sprowadził obie ekipy na drugą przerwę techniczną (16:11). Podopieczne trenera Serwińskiego były w odwrocie i po serii zagrywek najpierw Katarzyny Koniecznej, a potem Tamary Kaliszuk przegrywały 24:16. Po stracie trzech punktów przez dąbrowianki o przerwę poprosił trener Serramalera i jak się okazało, był to dobry ruch szkoleniowca. Atakiem ze środka zmagania w tym secie zakończyła Dominika Sobolska i MKS objął prowadzenie w meczu 2:1.



Czwarta odsłona meczu była grą o wszystko dla Muszynianki, przegrana oznaczała bowiem zakończenie rywalizacji w tym spotkaniu. Podobnie jak miało to miejsce w poprzednim secie, najpierw drużyna znad Popradu prowadziła 3:1 po błędzie własnym miejscowej drużyny. Za sprawą atakującej Katarzyny Koniecznej dąbrowska drużyna prowadziła 5:3 i utrzymała taką przewagę do stanu 10:8. Sprawy w swoje ręce wzięła najpierw Natalia Kurnikowska i przyjezdne najpierw odrobiły straty, a potem po asie serwisowym tej zawodniczki prowadziły 13:10. Miejscowa drużyna popełniła zbyt wiele błędów własnych, aby myśleć o nawiązaniu wyrównanej gry. Po tym jak atakiem ze środka popisała się Sylwia Wojcieska, było 16:12 dla Muszynianki, ekipa ta postawiła szczelny blok i głównie w tym elemencie zdobywała punkty. Podopieczne trenera Serramalery pomimo niekorzystnego obrotu sprawy nie poddawały się i po punktowym bloku Dominiki Sobolskiej i Tamary Kaliszuk traciły trzy „oczka” do swoich przeciwniczek (16:19). W końcówce seta dąbrowianki popełniły wiele błędów własnych i przegrały tego seta w stosunku 18:25.

O końcowym zwycięstwie jednej z drużyn miał zadecydować set prawdy – tie-break. Na początku obie ekipy grały punkt za punkt, po czym asem serwisowym popisała się Karolina Ciaszkiewicz-Lach i przyjezdne prowadziły 5:3. Kolejne zagrywki tej zawodniczki sprawiły wiele problemów gospodyniom i przegrywały one 3:7. Dąbrowianki pomimo niekorzystnego obrotu sprawy nie poddawały się i po tym jak atakiem ze skrzydła popisała się Tamara Kaliszuk, przegrywały 6:8. Miejscowa ekipa nie kończyła ataków z pierwszego tempa, co wykorzystały rywalki w kontratakach i po akcjach Carter oraz Ciaszkiewicz-Lach miały cztery punkty przewagi (11:7). Zryw dąbrowskiej ekipy i dobre serwy Tamary Kaliszuk sprawiły, że MKS przegrywał 10:11. Ostatecznie to przyjezdne mogły cieszyć się ze zdobycia dwóch punktów po tym, jak skuteczną „czapą” na Tamarze Kaliszuk popisała się Sylwia Wojcieska.

MVP meczu: Ivana Plchotova

MKS Dąbrowa Górnicza – Muszynianka Muszyna 2:3
(21:25, 25:19, 25:19, 18:25, 12:15)

Składy zespołów:
MKS: Staniucha-Szczurek (15), Konieczna (17), Dziękiewicz (9), Mancuso, Cemberci (2), Sobolska (14), Strasz (libero) oraz Urban, Liniarska i Kaliszuk (17)

Muszynianka: Carter (11), Różycka (5), Wojcieska (11), Radenković (3), Kurnikowska (18), Plchotova (15), Maj-Erwadt (libero) oraz Jasińska, Ciaszkiewicz-Lach (9), Sosnowska i Hatala (1)

Zobacz również:
Wyniki 20. kolejki oraz tabela Orlen Ligi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved