Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Podział punktów w derbach Mazowsza, Politechnika górą

PlusLiga: Podział punktów w derbach Mazowsza, Politechnika górą

fot. plusliga.pl

W derbach Mazowsza lepsi okazali się siatkarze Politechniki Warszawskiej, którzy po zaciętym meczu pokonali Czarnych Radom 3:2. Radomianie na jedną kolejkę przed końcem zajmują ósme miejsce i z tej lokaty przystąpią do fazy play-off.

Od samego początku spotkania zaczęła się zarysowywać przewaga gospodarzy – po autowym ataku Aleksandra Śliwki wynosiła ona dwa punkty (3:1), kolejne autowe ataki warszawian i skuteczna akcja autorstwa Wojciecha Żalińskiego dały Czarnym pięciopunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej. Wprawdzie akademikom udało się nieco odrobić straty dzięki skuteczności swoich środkowych (8:5), ale radomianie dość szybko powrócili do wysokiego prowadzenia (12:6), w dużej mierze dzięki skuteczności Wojciecha Żalińskiego. Nie pomogło wzięcie drugiego czasu przez Jakuba Bednaruka – po ataku Dirka Westphala miejscowi schodzili na drugą przerwę techniczną z siedmiopunktową przewagą. Warszawianie próbowali jeszcze odrobić straty, po asie serwisowym Pawła Mikołajczaka wynosiły one pięć punktów. Jednak nie byli w stanie przeciwstawić się skutecznym rywalom, nawet jak Robert Prygiel wpuścił na boisko rezerwowych, nie miało to wpływu na jakość gry. Atak Bartłomieja Bołądzia dał jego drużynie pierwszą piłkę setową (24:16), parę chwil później wykorzystał ją Igor Grobelny 25:17.

Początek drugiego seta był zdecydowanie bardziej wyrównany. Wprawdzie akademicy odskoczyli na 3:1 po dwóch skutecznych atakach Aleksandra Śliwki, ale miejscowi szybko doprowadzili do remisu 4:4. Potem znów goście odskoczyli na dwa punkty i znów Czarni wyrównali stan meczu. Żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć rywalowi na więcej niż jeden punkt. Dopiero gdy przy stanie 16:16 dwukrotnie został zablokowany Aleksander Śliwka, o czas poprosił szkoleniowiec AZS-u. Przerwa w grze przyniosła rezultat, bo jego podopieczni po ataku z drugiej linii Artura Szalpuka i zagrywce Bartłomieja Lemańskiego odrobili straty i o pierwszy czas w dzisiejszym meczu zmuszony był poprosić Robert Prygiel. Ale rozpędzeni warszawianie punktowali dalej – kolejna punktowa zagrywka środkowego inżynierów i skuteczny blok na Westphalu spowodowały, że Robert Prygiel od razu poprosił o drugą przerwę. Jego zawodnicy tym razem doprowadzili do remisu i walka rozgorzała na nowo. Pierwsi piłkę setową mieli akademicy po ataku Śliwki, ale w kolejnej akcji zapunktował Żaliński. Potem szansę na skończenie seta mieli radomianie po błędzie warszawian (25:24), ale też jej nie wykorzystali. Ostatecznie atak Pawła Mikołajczaka i skuteczna zagrywka Szalpuka dały inżynierom wygraną w tej partii 28:26.

W trzecim secie na początku ponownie ton wydarzeniom na parkiecie nadawali radomianie – mieli dwu-, trzypunktowe prowadzenie, które utrzymali do stanu 9:6. Wtedy Śliwka skończył atak z drugiej linii, Mikko Oivanen posłał zagrywkę w aut, skuteczne zbicie dołożył Paweł Mikołajczak i na tablicy wyników pojawił się remis 9:9. Po skutecznej zagrywce atakującego AZS-u jego drużyna wyszła na prowadzenie (12:11), które po ataku Szalpuka wzrosło do dwóch punktów (14:12). Robert Prygiel poprosił o czas, ale po przerwie akademicy dalej punktowali. Kiedy Wojciech Żaliński nie przyjął zagrywki Waldemara Świrydowicza, inżynierowie prowadzili już 16:13. Kolejne dwa skuteczne bloki warszawian spowodowały, że mieli już pięć punktów przewagi (18:13), a kolejne „czapy” powiększyły dystans między zespołami do dziewięciu oczek (23:14). Gdy inżynierowie zatrzymali Igora Grobelnego, mieli pierwszą piłkę setową (24:15) i chociaż radomianie wygrali jeszcze dwie kolejne akcje, to już nie mogli zmienić losów seta. AZS wygrał tę partię do 17.

Po jednostronnym trzecim secie, w czwartym emocji nie brakowało. Co się udało inżynierom odskoczyć na dwa punkty, to radomianie ich doganiali. Niezmiennie po warszawskiej stronie siatki najwięcej punktów zdobywał świetnie dzisiaj dysponowany Paweł Mikołajczak, wspomagał go w ataku Artur Szalupk. W radomskiej drużynie głównie punktował zaś Mikko Oivanen. Na drugą przerwę techniczną z przewagą jednego oczka schodzili przyjezdni po kolejnym skutecznym bloku. Jednak od stanu 18:18 to Czarni mieli serię punktową po dwóch błędach warszawian i bloku autorstwa Mikko Oivanena (21:18). Kiedy już się wydawało, że gospodarze dowiozą bezpiecznie tę przewagę do końca, akademicy wzięli się za odrabianie strat. Gdy po długiej wymianie piłkę w boisku przeciwnika umieścił Świrydowicz, inżynierowie tracili już tylko jeden punkt (21:22). Po ataku Żalińskiego radomianie stanęli przed pierwszą szansą na doprowadzenie do tie-breaka, ale jej nie wykorzystali. Po ataku Szalpuka AZS znów był tylko kroczek za Czarnymi 24:23. W tym momencie na zagrywce w warszawskim zespole pojawił się Krzysztof Bieńkowski, który zepsuł serwis i o wyniku meczu musiał rozstrzygnąć piąty set (23:25).

Czarni rozpoczęli tie-breaka z wysokiego C, bo od prowadzenia 4:0. Pierwszy punkt warszawianie zdobyli po ataku Pawła Mikołajczaka (1:4). Nadal gospodarze trzymali spory dystans punktowy, a kiedy po plasie Westphala wrósł on do czterech oczek (6:2), drugi czas wziął Jakub Bednaruk. Jednak przewaga radomian nie zmniejszała się, a kiedy Świrydowicz został na środku siatki zablokowany (4:9), stało się jasne, że bardzo trudno będzie akademikom wygrać w tej partii. Jednak nie poddawali się, a że rywale podarowali im także punkty za darmo, wkrótce wyrównali stan seta (10:10), a po ataku Mikołajczaka wyszli na prowadzenie 11:10. Inżynierowie już tej przewagi nie oddali, po ataku Aleksandra Śliwki mieli pierwszą piłkę meczową, a że w kolejnej akcji błąd popełnili miejscowi, wygrana AZS-u stała się faktem.

MVP meczu: Paweł Mikołajczak

Cerrad Czarni Radom – AZS Politechnika Warszawska 2:3
(25:17, 26:28, 17:25, 25:23, 12:15)

Składy zespołów:
Czarni: Ostrowski (6), Pliński (6), Żaliński (21), Westphal (17), Kampa (1), Oivanen (22), Kowalski (libero) oraz Bołądź (4), Grobelny (2), Ratajczak i Kędzierski
Politechnika: Lipiński, Lemański (10), Świrydowicz (12), Filip (4), Śliwka (6), Szalpuk (19), Olenderek (libero) oraz Radomski, Depowski (1), Bieńkowski i Mikołajczak (29)

Zobacz również:
Wyniki 25. kolejki i tabela PlusLigi



 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved