Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Copra bez szans w starciu z Zenitem

LM: Copra bez szans w starciu z Zenitem

fot. CEV

Rosyjska machina z Kazania nie zwalnia tempa. Po dominacji w fazie grupowej teraz siatkarze z Rosji nie dali szans zawodnikom z Piacenzy, pewnie wygrywając w trzech setach. Dzięki temu podopieczni trenera Alekny są o krok od awansu.

Drużyna Zenitu Kazań zakończyła rozgrywki grupowe z kompletem zwycięstw i bez straty seta, natomiast Copra Piacenza awansowała z drugiego miejsca, dość niespodziewanie ustępując rumuńskiej Tomisie Constanta. Chociaż podopieczni trenera Alekny pierwszy mecz grali na wyjeździe, to jednak oni byli faworytem.

Dla kibiców śledzących poczynania rosyjskich klubów zapewne nie będzie zaskoczeniem, że siła ekipy z Kazania tkwiła w ofensywie. Trudno spodziewać się innej taktyki gry, jeśli ma się takich zawodników jak Michajłow czy Wilfredo Leon. Mir Saeid Marouflakrani nie miał jednak ułatwionego zadania, bowiem Włosi swoją zagrywką zmusili rywali do niedokładnego przyjęcia. W pierwszej partii siatkarze Zenitu zanotowali w tym elemencie tylko 24% skuteczności (w tym tylko 9% przyjęcia idealnego). Rosjanie nie pozostawali dłużni i także bombardowali rywali zagrywką, zmuszając ich do niedokładnego przyjęcia. W efekcie takiej wymiany ciosów wynik oscylował wokół remisu (chociaż samo spotkanie zaczęło się od prowadzenia Piacenzy 4:1). Miguel Tavares, pomimo nieco lepszego przyjęcia w swojej drużynie, także musiał się natrudzić w rozegraniu. Hristo Zlatanow oraz Poye nie byli bowiem w stanie przeciwstawić się w ataku duetowi rosyjskiej ekipy. To właśnie wspomniani wcześniej Leon i Michajłow w decydujących momentach przechylili szalę zwycięstwa na stronę swojej drużyny i dzięki ich skutecznym atakom Zenit wygrał 25:22.

Nie spodziewałem się, że Copra zagra na tak wysoki poziomie – powiedział po meczu Władimir Alekno. Trudno dziwić się tym słowom trenera, jeśli popatrzymy na przebieg drugiej odsłony spotkania. Gospodarze potwierdzili w niej, że wyrównana walka w pierwszej odsłonie nie była przypadkiem. Podopieczni trenera Andrei Radiciego zmniejszyli ilość błędów własnych, jednocześnie utrzymując trudną zagrywkę. Taktyka ta opłacała im się, bo aż do drugiej przerwy technicznej pozwoliło im to utrzymywać dystans i to pomimo znakomitej gry w ataku Leona. Po powrocie na boisko ta bezpieczna gra przestała się włoskiej drużynie opłacać. Niezdecydowanie w ataku sprawiało, że piłka trafiała w ręce blokujących (4 razy w tej odsłonie) bądź też przyjezdni podbijali ją, wyprowadzając kontry. Pewna gra w ataku dała rosyjskiej ekipie wygraną także i w tej odsłonie, ponownie do 22.



W kolejnej partii siatkarze z Piacenzy postanowili postawić wszystko na jedną kartę i podjęli ryzyko w zagrywce i ataku. Co prawda utrudniali w ten sposób rywalom konstruowanie akcji, ale mając takie armaty na skrzydłach Marouflakrani nie musiał się silić na finezyjne rozegrania. Dodatkowo sami Włosi pomagali rywalom, popełniając w tej partii aż 12 błędów. Podopieczni trenera Alekny zachowali spokój, robiąc swoje i prowadząc spokojną grę bez ryzyka (tylko 4 punkty oddane po błędach). Co prawda w połowie partii goście zdołali zbliżyć się na jedno oczko, jednak równie szybko pozwolili rywalom odskoczyć (głównie za sprawą Leona), a ostatecznie oddać zwycięstwo w tej partii, jak i w całym spotkaniu.

Jestem zawiedziony – powiedział po meczu Hristo Zlatanow.Nie potrafiliśmy wykorzystać okazji. Powinniśmy byli wygrać przynajmniej jednego seta. Takiej okazji nie będziemy mieć już w przyszłości – dodał. – Zlekceważyli nas i powinniśmy byli skorzystać z tego – zakończył zawiedziony kapitan i najlepiej punktujący siatkarz Copry.

Copra Volley Piacenza – Zenit Kazań 0:3
(22:25, 22:25, 19:25)

Składy zespołów:
Copra: Massari (6), Ostapenko (2), Poey (10), Zlatanow (11), Alletti (3), Tavares (2), Marra (libero) oraz Da Silva (libero), Tencati (1), Kohut (3), Papi (3) i Ter Horst (1)
Zenit: Marouflakrani, Anderson (1), Aszczew (3), Michajłow (17), Siwożelez (4), Apalikow (7), Salparow (libero) oraz Leon (13), Połetajew i Kobzar

Zobacz również:
Wyniki I rundy play-off Ligi Mistrzów

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved