Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > A. Atanasijević: Nie mam dobrych skojarzeń z jastrzębskiej hali

A. Atanasijević: Nie mam dobrych skojarzeń z jastrzębskiej hali

fot. archiwum

- Znam atmosferę towarzyszącą meczom w Jastrzębiu-Zdroju i wiem, czego możemy się spodziewać - mówi na łamach Przeglądu Sportowego, atakujący Perugii, Aleksandar Atanasijević. Włosi z I rundzie fazy play-off Ligi Mistrzów zagrają z Jastrzębskim Węglem.

– Po dwóch wspaniałych sezonach spędzonych w Bełchatowie, zawsze cieszę się, że wracam do Polski – mówi w rozmowie z Przeglądem Sportowym, Aleksandar Atanasijević. – Tutaj było mi dane przekonać się, jakie znaczenie ma siatkówka, jak bardzo ludzie ją kochają i jak mocno się nią emocjonują. Grałem kilka razy przeciwko Jastrzębskiemu Węglowi. Znam atmosferę towarzyszącą meczom w Jastrzębiu-Zdroju i wiem, czego możemy się spodziewać w czwartek – przestrzega serbski atakujący, który wspomina niepowodzenia w jastrzębskiej hali, za czasów gry w bełchatowskiej Skrze. – Mam nadzieję, że mój zespół zagra dobre spotkanie i wygramy ten mecz. O ile pamiętam, na ich terenie wystąpiłem dwa razy i dwukrotnie przegrałem. Zatem nie są to dobre skojarzenia. Pamiętam, że raz przegraliśmy bardzo ważne spotkanie w ćwierćfinale Pucharu Polski. Wierzę, że tym razem będziemy mieli więcej szczęścia z moją nową włoską drużyną – dodaje Atanasijević, wspominając, że ciężko było zostawiać Skrę. – Nie było mi łatwo opuszczać Polski, ponieważ w Skrze było mi bardzo dobrze. Ostatecznie jednak podjąłem słuszną decyzję – zaznacza.

Serie A prezentuje z pewnością wysoki poziom. W porównaniu z PlusLigą, na Półwyspie Apenińskim więcej drużyn prezentuje wyrównany poziom. – We Włoszech poziom ligi jest naprawdę wysoki. Jest 12-13 zespołów grających na dobrym poziomie, więc w każdym meczu trzeba dać z siebie wszystko i w każdym spotkaniu jest szansa na podniesienie swoich umiejętności – opowiada 23-latek, który z marszu stał się liderem zespołu z Perugii, reprezentując go już drugi sezon. – Mam świadomość tego, jaką rolę pełnię w drużynie, ale mamy świetnych zawodników na wszystkich pozycjach i każdy z nich może przesądzić o losach spotkania – zaznacza.

Na korzyść Perugii może przemawiać fakt, że pierwszy mecz zagra w hali rywala. W razie niepowodzenia włoska ekipa może rozstrzygnąć losy złotego seta na własnym boisku. – Zawsze lepiej grać drugi mecz we własnej hali. Na wypadek, gdyby trzeba było rozegrać dodatkową partię w postaci złotego seta. Nam taki układ gier odpowiada, przyjechaliśmy dwa dni wcześniej, mamy mnóstwo czasu na to, by dobrze przygotować się do tego spotkania – tłumaczy reprezentant Serbii, czując respekt do polskiej drużyny. – Wierzę, że będziemy w stanie wygrać z Jastrzębskim Węglem, drużyną, która posiada wielkie nazwiska, wielkich graczy i wspaniałego trenera, który jeszcze w zeszłym sezonie pracował we Włoszech i doskonale zna nasz zespół. Czeka nas trudna przeprawa – kończy Aleksandar Atanasijević.



źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved