Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Rozpędzony Lokomotiw „rozjechał” Tomis Constanta

LM: Rozpędzony Lokomotiw „rozjechał” Tomis Constanta

fot. CEV

W spotkaniu I rundy play-off Lokomotiw Nowosybirsk nie dał szans Tomisowi Constanta, zwyciężając 3:0. Rumuńskiej ekipie zabrakło wiary i umiejętności, aby w którymś secie zagrozić rosyjskiemu potentatowi, który potwierdził swoja pozycję faworyta tej rywalizacji.

Od początku spotkania na dwupunktowe prowadzenie wysunął się Lokomotiw Nowosybirsk, lecz gospodarze nie wystraszyli się bardziej utytułowanego rywala i od razu ruszyli do odrabiania strat. Andriej Żekow starał się zawiązać grę swojej drużyny na środku. Tomis Constanta doprowadził do remisu 4:4, a po ataku Ventzislava Simeonowa prowadził 8:6 na pierwszej przerwie technicznej, jednak atomowa zagrywka Lukasa Divisa pozwoliła rosyjskiej drużynie zbudować trzy oczka nadwyżki, które to utrzymali także na drugim regulaminowym czasie po uderzeniu z prawego skrzydła Denisa Zemczenoka. Wicemistrzowie Rosji dołożyli jeszcze znakomitą grę blokiem, czym zdominowali całkowicie rumuńskich przeciwników, osiągając już pięć punktów zaliczki (19:14). Gospodarze nie wystrzegali się błędów własnych w ataku i polu serwisowym (16:22). Kolejne akcje kończył Divis, a partię zamknął spektakularny atak Oreola Camejo z lewej flanki. Podopieczni Andrieja Woronkowa pewnie wygrali premierową odsłonę 25:21.

Otwarcie drugiej partii zostało naznaczone wyrównaną grą, ale zaraz Lokomotiw Nowosybirsk odskoczył na trzy oczka (6:3), którą to przewagę utrzymywał także na pierwszej przerwie technicznej po wykorzystaniu kontry przez Camejo. Mierzący 212 cm Artem Wolwicz doskonale radził sobie na siatce, dzięki czemu rosyjska drużyna zaprowadziła na tablicy świetlnej wynik 11:6. Rumuńska ekipa próbowała bronić się pojedynczymi akcjami Stanisława Petkowa czy Simeonowa, ale nie były one w stanie zagrozić rozpędzonym podopiecznym Andrieja Woronkowa, którzy dzięki dynamicznej zagrywce Aleksandra Abrosimowa uzyskali już siedmiopunktowe prowadzenie (21:14). W końcówce seta rosyjski blok stał się ścianą nie do przejścia dla gospodarzy. Kropkę nad „i” w tym secie postawił mocnym zbiciem ze środka Wolwicz. Lokomotiw zdecydowanie zwyciężył 25:15 i objął prowadzenie w meczu 2:0.

Trzeciego seta Lokomotiw Nowosybirsk rozpoczął od mocnego uderzenia i od razu zdołał zbudować bezpieczną przewagę (3:0, 7:2). Morale gospodarzy wyraźnie podupadły wobec miażdżącej siły rosyjskiej drużyny, która po agresywnej kiwce z drugiej piłki Aleksandra Butko prowadziła 9:5. Kilka udanych akcji Bojana Janicia pozwoliło Tomisowi zmniejszyć rozmiary straty do dwóch oczek (10:12), lecz wicemistrzowie Rosji dwukrotnie zatrzymali próby ataku zawodników rumuńskiego zespołu, przez co powrócili do pięciopunktowej przewagi na drugim regulaminowym czasie. Po niej siatkarze Andrieja Woronkowa kontynuowali znakomitą grę, pewnie zmierzając do końcowej wiktorii, po ataku Divisa mając osiem oczek zapasu (20:12). Siatkarze Martina Stojewa zanotowali jeszcze mały zryw, który pozwolił im zdobyć kilka punktów z rzędu, jednak dominująca pozycja Lokomotiwu nie została zagrożona. Spotkanie zakończył uderzeniem po prostej Zemczenok. Lokomotiw Nowosybirsk wygrał 25:20 i w całym meczu 3:0. Rumuńska ekipa była momentami bezradna i nie była w stanie nawiązać walki z utytułowanym rywalem.



Może się wydawać, że była to łatwa wygrana, ale ciężko na nią zapracowaliśmy. Różnicę zrobiliśmy naszą zagrywką, która jest ważnym czynnikiem w rosyjskiej siatkówce – powiedział po meczu na łamach portalu cev.lu przyjmujący Lokomotiwu Nowosybirsk, Lukas Divis. Klasę przeciwnika docenił trener Tomisu Constanta, Martin Stojew.Drużyna z Nowosybirska udowodniła swoją siłę. To z pewnością najbardziej wartościowy zespół, który przybył do Konstancji, od kiedy jestem trenerem Tomisu, nawet jeszcze bardziej niż Halkbank Ankara. Niestety, taka jest rzeczywistość i właściwie jesteśmy już wyeliminowani z Ligi Mistrzów – stwierdził.

Tomis Constanta – Lokomotiw Nowosybirsk 0:3
(21:25, 15:21, 20:25)

Składy zespołów:
Tomis: Żekow, Petkow (7), Janic (7), Spinu (4), Stancu (6), Simeonov (13), Rosic (libero) oraz Aciobanitei
Lokomotiw: Wolwicz (9), Butko (5), Abrosimow (7), Camejo (14), Divis (7), Zemczenok (12), Gołubiew (libero)

Zobacz również:
Wyniki I rundy play-off Ligi Mistrzów

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved