Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Mistrz Włoch w cieniu bełchatowskiej Skry

LM: Mistrz Włoch w cieniu bełchatowskiej Skry

fot. skra.pl

Doskonałe spotkanie rozegrali siatkarze PGE Skry Bełchatów we Włoszech w I rundzie play-off LM. Mistrzowie Polski nie pozostawili złudzeń Cucine Lube, pokonując mistrzów Włoch w trzech setach, co jest doskonałą zaliczką przed rewanżem w Łodzi.

Pierwsze akcje meczu zostały naznaczone zdobywaniem punktów zagrywką i blokiem. Wybicie po bloku Simone Parodiego pozwoliło mistrzom Włoch jako pierwszym wysunąć się na dwupunktowe prowadzenie (5:3). Siatkarze Lube Banca Treia byli bardzo skuteczni na lewej flance, co pozwoliło im zwiększyć przewagę do trzech oczek na pierwszym czasie technicznym, lecz dzięki dobrym atakom Mariusza Wlazłego i Facundo Conte bełchatowianom udało się doprowadzić do remisu 10:10. W szeregach włoskiej ekipy szans w ofensywie nie marnował Giulio Sabbi, a Michał Baranowicz raz po raz posyłał piłkę do swoich środkowych. Po błędzie Facundo Conte to gospodarze minimalnie prowadzili 16:15 na drugim regulaminowym czasie. Środkowi polskiej ekipy mieli trudności z wykończeniem swoich akcji, ale sytuację starali się nadrabiać skrzydłowi. W drugiej części seta rozgorzała walka punkt za punkt. Gdy po dyskusyjnej decyzji sędziowie przyznali punkt gospodarzom i na tablicy świetlnej widniał wynik 22:21 dla Lube Trei, o czas poprosił Miguel Falasca. Po chwili Karol Kłos skracając serwis, zdobył 23. punkt dla Skry przy 22 rywali i to Alberto Giuliani musiał wezwać swoich graczy do siebie. Błąd przejścia linii trzeciego metra Sabbiego dał mistrzom Polski pierwszego setbola, a partię zakończył dynamicznym atakiem Conte. Skra Bełchatów w końcówce premierowej partii przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę i wygrała 25:22.

Na początku drugiej odsłony to bełchatowianie odskoczyli na trzy oczka po ataku w antenkę Simone Parodiego (5:2). Na parkiecie panowała nerwowa atmosfera, kolejne decyzje arbitra były kwestionowane przez jedną bądź drugą drużynę. Pewne zbicie po przekątnej Mariusza Wlazłego sprowadziło obie ekipy na pierwszy regulaminowy czas przy wyniku 8:6 dla Skry. Po niej mistrzowie Polski utrzymywali dwa oczka zapasu, popisując się blokiem na Alessandro Fei czy atakiem hakiem w wykonaniu Conte, a Wlazły wykorzystując kontrę, spowodował zwiększenie tej nadwyżki do trzech punktów (13:10). Bełchatowianie doskonale prezentowali się w elemencie bloku, dzięki czemu zaprowadzili na tablicy świetlnej wynik 15:10. Po ataku ze środka Kłosa podopieczni Miguela Falaski prowadzili 16:11 na drugiej przerwie technicznej. Włoska drużyna próbowała odrobić straty, ryzykując w polu serwisowym, lecz siatkarze Skry utrzymywali bufor bezpieczeństwa (21:17). Dynamiczna zagrywka Conte pozwoliła jego kolegom ustawić szczelny blok, co dało mistrzom Polski pierwszą piłkę setową (24:18). Kropkę nad „i" postawił atakiem z prawego skrzydła Wlazły. Bełchatowianie zwyciężyli 25:19 i objęli prowadzenie w meczu 2:0.

Trzecią partię otworzył znakomity atak z pipe’a Nicolasa Marechala, a dwa uderzenia ze środka Lisinaca dały Skrze Bełchatów prowadzenie 3:1. W defensywie dwoił się i troił Ferdinand Tille, a kolejne kontry wykorzystywał Wlazły. Nicolas Uriarte nie tylko doskonale kreował grę polskiej drużyny, ale także szalał w polu serwisowym, a jego kolejne punktowe zagrywki pogrążały mistrzów Włoch, którzy przegrywali już 2:8 na pierwszej przerwie technicznej. Podopieczni Miguela Falaski boleśnie punktowali rywali, atakując ze wszystkich stref boiska, dominowali także w defensywie. Gracze Alberto Giulianiego byli momentami bezradni, a bełchatowianie swobodnie prowadzili swoją grę, utrzymując siedem oczek przewagi (16:9). Po drugim regulaminowym czasie, zachowując dużą skuteczność na kontrach, goście „odjechali" już na 20:10. W trzeciej, ostatniej partii tego meczu Skra wręcz zdeklasowała włoską ekipę. Po błędzie w ataku gospodarzy polska drużyna wygrała 25:13 i w całym meczu pewnie 3:0. Bełchatowianie na trudnym terenie rywala zaprezentowali stabilną i różnorodną siatkówkę, pozbawiając najlepszą drużynę Italii minionego sezonu wszelkich argumentów. Dzięki tej drogocennej wygranej liderzy PlusLigi poczynili ogromny krok w stronę II rundy play-off.



Cucine Lube Treia – PGE Skra Bełchatów 0:3
(22:25, 19:25, 13:25)

Składy zespołów:
Lube: Parodi (7), Stanković (3), Kovar (2), Sabbi (9), Baranowicz (4), Podrascanin (4), Henno (libero) oraz Fei (1), Paparoni, Monopoli i Bonacić (1)
Skra: Lisinac (7), Wlazły (13), Kłos (5), Conte (16), Uriarte (3), Marechal (10), Tille (libero) oraz Winiarski, Brdjović i Piechocki (libero)

Zobacz również:
Wyniki I rundy play-off Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved