Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Czarni zdobyli Uranię

PlusLiga: Czarni zdobyli Uranię

fot. plusliga.pl

24. kolejkę spotkań PlusLigi dokończono w poniedziałek po południu w Olsztynie, gdzie miejscowy Indykpol AZS podejmował WKS Cerrad Czarnych Radom. Lepsi okazali się podopieczni Roberta Prygla, którzy rozprawili się z ekipą akademików w trzech setach.

Początek spotkania został naznaczony wyrównaną grą. Swoje próby w ataku kończyli skrzydłowi, a po dwóch udanych zbiciach Wojciecha Żalińskiego z lewej flanki jako pierwsi na dwupunktowe prowadzenie wysunęli się Czarni Radom (7:5). Maciej Dobrowolski próbował zawiązać grę na środku siatki, ale jego koledzy nie potrafili trzykrotnie przełożyć tego na punkt. Uderzenie Piotra Haina w górną taśmę sprowadziło obie ekipy na pierwszą przerwę techniczną przy wyniku 8:5 dla radomian. Po niej jeszcze jedno oczko dołożył w ataku Żaliński, przez co różnica punktowa wynosiła już cztery oczka (9:5), ale olsztynianie starali się odrabiać straty, co po części im się udało dzięki atakowi Pawła Adamajtisa i zagrywce Frantiska Ogurcaka (9:10), jednak goście zaraz powrócili do trzech punktów zaliczki, głównie za sprawą skuteczności w ofensywie Dirka Westphala. Po ataku niemieckiego przyjmującego Czarni zachowali tę nadwyżkę również na drugim regulaminowym czasie (16:13). Gospodarze starali się grać kombinacyjną siatkówkę, ale pojedyncze uderzenia Bartosza Bednorza nie były w stanie zredukować utrzymującej się różnicy punktowej, wynoszącej dwa, trzy oczka (20:22). Podopieczni Roberta Prygla zdołali „dowieźć” tę przewagę do końca. Pierwszą piłkę setową dało im uderzenie Daniela Plińskiego, którą w drugiej próbie wykorzystał Żaliński, dając swojej ekipie zwycięstwo 25:22.

Od mocnego uderzenia odsłonę drugą rozpoczęli Czarni Radom, którzy po piorunującej zagrywce Wojciecha Żalińskiego prowadzili 2:0, a kiwka w środek boiska Mikko Oivanena zwiększyła tę przewagę do trzech oczek (5:2). Skuteczni na siatce radomianie popisali się m.in. potrójnym blokiem na Pawle Adamajtisie i utrzymali trzypunktową nadwyżkę także na pierwszej regulaminowej pauzie. Zawodnicy z Radomia dobrze prezentowali się w bloku, nie tylko tym punktowym, ale przede wszystkim w wybloku, a rodzące się w ten sposób kontry wykorzystywał Oivanen, dzięki czemu zaliczka przyjezdnych wzrosła już do pięciu oczek (13:8). Na drugą przerwę techniczną oba zespoły sprowadził udanym wybiciem po bloku Żaliński, ustanawiając wynik na 16:11 dla swojej drużyny. Olsztynianom udało się jeszcze powalczyć i zdobyć trzy punkty z rzędu (14:17), ale podopieczni Roberta Prygla zaraz zapunktowali atakiem ze skrzydeł i powrócili do bezpiecznej różnicy (20:15). Zawodnicy Andrei Gardiniego nie wystrzegali się błędów, jak chociażby uderzenia w aut czy nadepnięcia linii końcowej boiska przy zagrywce, co pozwalało Czarnym na spokojne prowadzenie swojej gry (23:18). Z wykorzystaniem piłki setowej małe problemy miał Żaliński, który zakończył partię dopiero przy czwartym uderzeniu. Radomianie wygrali 25:21 i objęli w hali Urania prowadzenie 2:0.

Partię trzecią lepiej otworzyli siatkarze AZS-u Olsztyn, którzy po błędzie w ataku Wojciecha Żalińskiego wysunęli się na prowadzenie 2:0, ale dzięki efektywnemu blokowi radomianom udało się doprowadzić do remisu po 4. Paradoksalnie lepsze wskaźniki w statystykach zanotowali akademicy, którzy mieli bardzo dobre przyjęcie sięgające około 70%, lecz Czarni grali bardzo cierpliwie, a po udanym uderzeniu Żalińskiego po prostej zbudowali dwupunktową zaliczkę na pierwszej przerwie technicznej. Gdy radomski przyjmujący dołożył jeszcze asa serwisowego, na tablicy świetlnej widniał już wynik 11:7 dla gości. Gospodarze starali się odpowiedzieć grą środkiem, ale zdarzały im się pomyłki, które jedynie napędzały grę rywali, zachowujących bufor bezpieczeństwa w postaci pięciu punktów na drugiej regulaminowej pauzie, który po chwili wzrósł do siedmiu oczek po zdobyciu kolejnego punktu w polu serwisowym przez dobrze dysponowanego Żalińskiego (21:14). Raz po raz punktowali w ofensywie skrzydłowi Dirk Westphal i Mikko Oivanen, a mecz zakończył pojedynczy blok Daniela Plińskiego. Cerrard Czarni Radom zwyciężyli 25:18 i w całym spotkaniu 3:0, inkasując cenne trzy punkty do ligowej tabeli, które zapewniły im umocnienie się na 8. miejscu, gwarantującym udział w fazie play-off.



Najwartościowszym zawodnikiem spotkania wybrano skrzydłowego Czarnych Radom, Wojciecha Żalińskiego.

Indykpol AZS Olsztyn – WKS Cerrad Czarni Radom 0:3
(22:25, 21:25, 18:25)

Składy zespołów:
Indykpol AZS: Hain (6), Adamajtis (14), Bednorz (9), Zniszczoł (8), Dobrowolski (1), Ogurcak (5), Potera (libero) oraz Zatko, Łuka i Cabral
Czarni: Żaliński (15), Ostrowski (2), Oivanen (15), Westphal (14), Pliński (8), Kampa (2), Kowalski (libero) oraz Kędzierski i Bołądź

Zobacz również:
Wyniki 24. kolejki spotkań oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved