Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Mariola Wojtowicz: Udało się nam odbudować pewność siebie

Mariola Wojtowicz: Udało się nam odbudować pewność siebie

fot. Magdalena Bojdo

Ekipa z Bielska-Białej przełamała się i po dwóch przegranych spotkaniach wreszcie zapisała na swoim koncie zwycięstwo. - Byłyśmy trochę zdołowane po tych dwóch ostatnich meczach, które przegrałyśmy sromotnie - powiedziała szczerze Mariola Wojtowicz.

Siatkarki BKS-u w miniony weekend stoczyły z dąbrowskim MKS-em tak naprawdę pojedynek o „sześć punktów". Obie drużyny sąsiadują w tabeli, a przed spotkaniem dzielił je jeden punkt. Teraz zespół z Bielska-Białej zwiększył dystans do czterech oczek, a wszystko dzięki wygranej 3:1. – Prowadziłyśmy jednym punktem i zdawałyśmy sobie sprawę z tego, że musimy walczyć, że jest to zespół bardzo dobry i każda przegrana może zdegradować nas na szóstą pozycję. Byłyśmy trochę zdołowane po tych dwóch ostatnich meczach, które przegrałyśmy sromotnie i zależało nam przede wszystkim na odbudowaniu swojej pewności siebie. Na szczęście to się udało i jestem niesamowicie z tego powodu szczęśliwa – powiedziała po spotkaniu Mariola Wojtowicz. BKS mimo trochę słabszej postawy w ataku niż rywalki, dużo lepiej spisał się w polu zagrywki (8 asów serwisowych przy 4 MKS-u) oraz lekko wyprzedzał dąbrowianki w przyjęciu oraz w bloku. W szeregach gospodarzy w ważnych momentach punktowały także Beier i Bamber-Laskowska, które zdobyły po 16 punktów dla bialskiej ekipy. Przyjezdne dodatkowo sprezentowały przeciwniczkom dużo więcej punktów po swoich błędach (MKS – 32, BKS – 17).

Bialanki obecnie zajmują piątą lokatę w tabeli Orlen Ligi i tracą do wyprzedzającego je Impelu trzy punkty, natomiast to trzeciej Muszynianki pięć oczek. Libero BKS-u jest dobrej myśli przed nadchodzącymi pojedynkami i wierzy, że jej zespół jest w stanie awansować w zestawieniu. – Spokojnie możemy to zrobić, tego jestem pewna. Myślę, że w meczu z Impelem przydarzył się nam wypadek przy pracy, bo byłam pewna, że wygramy ten mecz. Tak się jednak co roku składa, że lepiej gramy u nich we Wrocławiu aniżeli u siebie. Troszeczkę zabrakło, choć tak naprawdę był to mecz tzw. „do jednej bramki". Myślę, że Muszyniankę też możemy przeskoczyć, akurat mecz z tym zespołem jest za dwa tygodnie i wydaje mi się, że możemy zdobyć w nim nawet trzy punkty – przyznała po wygranej z MKS-em Wojtowicz.

źródło: bks.bielsko.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved