Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga turecka: Trwa czarna seria Canakkale

Liga turecka: Trwa czarna seria Canakkale

fot. Mirosław Stroński

Kolejną porażkę zanotowało Çanakkale Elżbiety Skowrońskiej. Pomimo bardzo dobrej dyspozycji polskiej przyjmującej jej drużyna nie sprostała wyżej sklasyfikowanym rywalkom. Tym samym jej sytuacja w tabeli zaczyna się coraz bardziej komplikować.

Siatkarki Çanakkale ostatnich tygodni nie mogą zaliczyć do najlepszych. Po wygranej nad Beşiktaşem zanotowały 3 kolejne porażki i wizja uniknięcia walki o utrzymanie zaczęła się oddalać. W meczu 16. kolejki o przerwanie tej passy przyszło im walczyć z wyżej sklasyfikowaną ekipą İdman Ocaği. I chociaż drużynie Elżbiety Skowrońskiej nie można odmówić waleczności, to po raz kolejny nie udało się jej wywalczyć chociażby punktu.

Gra zespołu Çanakkale w głównej mierze opiera się na Elżbiecie Skowrońskiej, która przyjmuje niemal połowę zagrywek, a jednocześnie często to na jej barkach spoczywa zdobywanie punktów atakami. Nie inaczej było w ostatnim spotkaniu, przeciwko İdman Ocaği. Dopóki Polka miała wsparcie w Janie Matiašovskej-Ağayevej, tak długo Çanakkale było w stanie utrzymywać 2-3 punktową przewagę. W efekcie po dwóch udanych atakach Skowrońskiej jej drużyna miała już nawet piłkę setową przy stanie 24:22 (której ostatecznie przez brak skuteczności w ataku nie wykorzystała). Kiedy jednak rywalki wzmacniały zagrywkę, wyłączając z ataku Skowrońską i zmuszając rozgrywającą do posyłania większej ilości piłek do byłej zawodniczki Atomu Trefla Sopot, Matiašovskej-Ağayevej, gra Çanakkale zupełnie się nie układała. W ich poczynaniach brakowało spokoju i zimnej krwi. Swoje szanse wykorzystywały natomiast rywalki, wyprowadzając kontrataki. Największą bolączką okazała się jednak być ilość błędów. Tylko w drugiej partii ekipa Çanakkale oddała rywalkom 9 punktów, podczas gdy sama otrzymała od nich tylko 4. Jeśli dołożyć do tego 26% skuteczność w ataku, nie dziwi wysoka porażka do 14. Trzeci set potwierdził, jak ważną rolę w swojej drużynie odgrywa Skowrońska. Tak długo, jak polska przyjmująca nie miała problemów z kończeniem ataków (a przyznać trzeba, że piłek otrzymywała bardzo dużo), gra jej drużyny układała się bardzo dobrze i Çanakkale prowadziło nawet 15:12. Kiedy jednak Polka zostawała wyłączona z gry, przeciwniczki „odjeżdżały”, a żadna z siatkarek jej drużyny nie była w stanie wziąć ciężaru gry na swoje barki. W efekcie drużyna İdman triumfowała w trzeciej odsłonie 25:21, a w całym spotkaniu 3:0.

To kolejny mecz, w którym potwierdziło się, że gra Çanakkale jest bardzo prosta i opiera się na jednej zawodniczce. Dodatkowo bolączką całego zespołu jest duża ilość błędów, które przytrafiają się w decydujących momentach, skutecznie odbierając szanse na walkę o punkty.



Elżbieta Skowrońska zakończyła spotkanie z dorobkiem 16 punktów – najwięcej w swojej drużynie (i tylko o trzy mniej niż liderka zwycięskiej ekipy, Judith Pietersen). Niemal wszystkie punkty Polka zdobyła atakiem, kończąc 15 z 31 akcji (48% skuteczności). Co prawda Matiašovskej-Ağayevej otrzymała o 5 piłek więcej, jednak Azerka punktowała tylko 8 razy (22%). Jedno oczko Skowrońska dołożyła po udanym bloku. Serwis rywalek Polka przyjmowała 37 razy, notując w tym elemencie 51% skuteczności (w tym 22% przyjęcia idealnego).

İdman Ocaği – Çanakkale 3:0
(27:25, 25:14, 25:21)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved