Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Łodzianki pokonują wicemistrzynie Polski po tie-breaku

Orlen Liga: Łodzianki pokonują wicemistrzynie Polski po tie-breaku

fot. Łukasz Krzywański

Siatkarki Budowlanych Łódź są w dobrej formie, przed tygodniem uległy po tie-breaku Chemikowi, a dziś we własnej hali wygrały z Impelem Wrocław 3:2. Wicemistrzynie Polski, prowadziły 2:1, jednak nie udało im się postawić kropki nad "i".

Mecz w Łodzi obie ekipy rozpoczęły od walki punkt za punkt. Bardzo szybko okazało się, że Magdalena Śliwa będzie musiała w tym spotkaniu włożyć sporo wysiłku, by oszukać blok rywalek. Łatwego zadania z przełamaniem rąk rosłych przeciwniczek nie miała także Sanja Popović, ale te nie wystrzegały się błędów i na pierwszej przerwie technicznej było (8:7). Obie ekipy grały niezwykle efektywnie w ataku, gdy kłopoty w tym elemencie zaczęła mieć chorwacka atakująca, w sukurs przyszła jej Ewelina Sieczka. Wynik cały czas oscylował w okolicach remisu (16:15), a gra obu ekip mogła się podobać publiczności licznie zgromadzonej w Atlas Arenie. Wtedy jednak punkt w polu zagrywki zdobyła Dorota Ściurka, która dobrymi występami w ostatnich spotkaniach na stałe zagościła w pierwszej szóstce zespołu Błażeja Krzyształowicza. Szalę zwycięstwa na korzyść gospodyń przechyliła czujna gra na siatce Gabrieli Polańskiej, która swoimi wyblokami dawała koleżankom możliwość kontry (21:18). Kropkę nad „i” kiwką postawiła Magdalena Śliwa (25:19).

Wrocławianki nie radziły sobie z przyjmowaniem flotów i gdyby nie doskonała gra w obronie Agaty Sawickiej, łodzianki mogłyby przejąć inicjatywę w drugiej odsłonie już w pierwszych akcjach. Budowlane, szukając w ofensywie rąk rywalek, zaskakiwały ustawione w obronie przeciwniczki, na boisku pojawiła się Jenna Hagglund, która miała za zadanie urozmaicić grę Impelu. Wrocławianki szukały prostych rozwiązań, ale często natrafiały na szczelny blok rywalek. Pomimo tego do remisu zdołała doprowadzić Hana Cutura (10:10). Najskuteczniejszą siatkarką w ekipie gości była Agnieszka Kąkolewska, bezbłędna w starciach na siatce. Łodzianki popełniły o jeden błąd w asekuracji więcej i tym razem to zawodniczki z Dolnego Śląska prowadziły 16:15 na drugiej przerwie technicznej. Łodzianki cały czas jednak nie odpuszczały i niesione dopingiem potrafiły odmienić wynik na swoją korzyść, po ataku w siatkę Kaczor było 19:17. Trener Tore Aleksandersen próbował wszystkich możliwych rozwiązań, na boisku pojawiła się była zawodniczka Budowlanych Łódź, Anita Kwiatkowska i po chwili ponownie sprawa wyniku była otwarta. W końcówce z piłki przechodzącej skorzystała jednak Aleksandra Sikorska, mimo to dwóch piłek setowych nie wykorzystały łodzianki i byliśmy świadkami gry na przewagi. Tę asem serwisowym zakończyła Kąkolewska (31:29).

Wydawało się, że drugiego pierwszego seta sprawi, że układ sił na boisku ulegnie zmianie. Nic bardziej mylnego, nadal to łodzianki nadawały ton temu spotkaniu. Obie ekipy próbowały zaskoczyć rywalki kąśliwą zagrywką, ale to skuteczność ataku decydowała o tym, że na pierwszej przerwie technicznej było 8:4. Z coraz większą swobodą i siłą kolejne piłki zbijała Popović. Podobnie jak w poprzednim secie, w pewnym momencie nastąpiło rozluźnienie w ekipie z centralnej Polski, faworytki tego meczu po raz kolejny po serii punktów doprowadziły do remisu (10:10). Ozdobą spotkania były akcje kończone przez Polańską i Kąkolewską, To właśnie reprezentantka Polski doprowadziła do drugiej przerwy technicznej (16:14). Wrocławianki opanowały sytuację na boisku i po raz pierwszy w tym meczu mogły nieco odetchnąć (20:16). Zawodniczki z Wrocławia nabrały pewności siebie i bez problemów przypieczętowały zwycięstwo w tym secie (25:20).



Asem serwisowym otworzyła konto swojej drużyny w czwartym secie Magdalena Śliwa. Po chwili odpowiedziała Kąkolewska. Błędy łodzianek natychmiast się na nich mściły (1:3). Na prawym skrzydle jednak z blokiem nie poradziła sobie Cutura i to było zwiastunem kłopotów wrocławianek. Gospodynie w takich momentach nie zachowywały zimnej krwi, przez co nie mogły zbudować komfortowej zaliczki punktowej. Przy stanie 9:13 o czas poprosił trener wrocławianek. Budowlane tym razem zagrały konsekwentnie, świetne wejście Natalii Skrzypkowskiej przybliżyło łodzianki do tie-breaka (19:14). Tym razem pogubiły się siatkarki Impelu i podział punktów w Łodzi był przesądzony (25:16).

Pierwszy punkt w piątym secie zdobyły wrocławianki, kiedy na moment kontakt z piłką straciła Popović. Długą wymianę zakończyła z kolei Dorota Ściurka i było 2:2. Zawodniczki obu drużyn walczyły już resztkami sił, ale największe emocje w hali Atlas Arena były jeszcze przed kibicami. Na prowadzenie łodzianki wyszły za sprawą przytomnego zachowania Sieczki, ale wciąż był to zaledwie jeden punkt (4:3). To okazało się zbyt mało na Impel, wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Później „różnicę” zrobiła Sieczka, autorka kilku kolejnych punktów i o czas poprosił Aleksandersen (11:7). Ta przerwa nie zmieniła już jednak nic i to łodzianki cieszyły się z ważnych dwóch punktów do ligowej tabeli (15:11).

MVP spotkania: Ewelina Sieczka

Budowlani Łódź – Impel Wrocław 3:2
(25:19, 29:31, 20:25, 25:16, 15:11)

Składy zespołów:
Budowlani: Śliwa (7), Polańska (16), Ściurka (11), Popović (14), Pycia (14), Sieczka (20), Courtois (libero) oraz Pacak (1), Kajzer, Skrzypkowska (3) i Sikorska (1)
Impel: Mroczkowska (15), Kąkolewska (14), Cutura (24), Kauffeldt (5), Gryka, Kaczor (9), Sawicka (libero) oraz Kwiatkowska (2), Grejman i Hagglund (2)

Zobacz również:
Wyniki 19. kolejki spotkań oraz tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved