Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Komplet punktów zostaje w Bielsku-Białej

Orlen Liga: Komplet punktów zostaje w Bielsku-Białej

fot. orlenliga.pl

W meczu sąsiadów ligowej tabeli lepiej zaprezentowały się bielszczanki. Wygrywając z MKS-em Dąbrowa Górnicza, podopieczne Leszka Rusa zwiększyły swoją przewagę nad dąbrowiankami w klasyfikacji ekstraklasy siatkarek.

Mecz „przyjaźni” rozgrywany pomiędzy BKS-em a MKS-em rozpoczął się od skutecznych zagrań Joanny Staniuchy-Szczurek oraz Katarzyny Koniecznej, na które gospodynie odpowiedziały asem serwisowym Heike Beier i taktycznym obiciem o blok Natalii Bamber-Laskowskiej (3:3). Trzeba przyznać, że już od samego początku w spotkaniu brakowało dynamizmu, a strona ofensywna obu zespołów nie zachwycała, ale to bielszczanki przy większej dozie siatkarskiego szczęścia powiększały swoją przewagę (9:7). Udawało im się ją utrzymać dzięki umiejętnemu korzystaniu z niedociągnięć rywalek – sytuacja ta uległa zmianie wraz z chwilą, kiedy Eleonora Dziękiewicz zaczęła popisywać się na siatce (12:12). Co więcej, to właśnie ta doświadczona środkowa pokierowała swój zespół na drogę prowadzenia w pojedynku, ale na krótko, bowiem po kiwkach Lucie Muhlsteinovej to miejscowe cieszyły się dwupunktową przewagą na drugiej przerwie technicznej. Ich dobra passa trwała także po niej, kiedy uaktywniły się w bloku, który mocno wpływał na ofensywę MKS-u – w świetle takiej skuteczności BKS-u na siatce pewność siebie teamu podopiecznych Juana Manuela Serramalery zaczęła topnieć (23:19). Kropką nad i tego rozdania był błąd serwisowy po stronie gości (25:20).

W pierwszej fazie kolejnej partii widzowie mogli cieszyć się wyrównanym bojem, w którym jedynym, co psuło widowisko, było niedogadanie w defensywie bielszczanek (3:4). Podopieczne Leszka Rusa prędko się go nie wyzbyły, ponieważ przyjezdne bezbłędnie wykorzystywały ich niedociągnięcia, które zaczęły się mnożyć także w ataku (4:8). Jedyną zawodniczką, która w tym momencie meczu punktowała po bielskiej stronie, była Bamber-Laskowska, bowiem Beier i Natalia Strózik raz po raz były ofiarami dąbrowskiego bloku (8:11). Chwilę później sytuacja jednak całkowicie się odmieniła, bowiem w polu serwisowym pojawiła się niemiecka przyjmująca BKS-u, która bezpośrednio z zagrywki wzbogaciła konto swojej drużyny o cenne oczka (13:11). Świetna postawa Niemki oddziałała też na jej koleżanki, które od razu poczuły wiatr w żaglach i pod dowództwem swojej brylującej na siatce atakującej egzekwowały przytomność gości w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła (16:11). Seria dziewięciu zdobytych oczek z rzędu musiała się jednak kiedyś skończyć – zadecydowała o tym Dominika Sobolewska. Dodatkowo po błędach Strózik drużyna przyjezdna zaczęła odrabiać straty – ku uciesze miejscowych kibiców był to tylko chwilowy zryw i kilka piłek później BKS ponownie cieszył się z powrotu do dominacji w partii (20:16). Taki stan rzeczy trwał już do końca rozdania, gdyż w ofensywie odblokowały się wszystkie bialskie zawodniczki, a środkowe MKS-u wykazywały się dużą niedokładnością (25:22).

Zirytowane porażką w poprzedniej partii przyjezdne szybko odbiły sobie tamten rezultat na początku kolejnej – serwis Koniecznej egzekwował każde niedociągnięcie po stronie gospodyń, co zaowocowało przerwą wziętą na żądanie przez trenera Rusa (5:1). Ta chwila oddechu wlała w serca miejscowych ożywczego ducha, który pozwolił im odrobić poniesione straty nawet pomimo wyjątkowo walecznej postawy Krystyny Strasz w defensywie (5:5). Wydawało się, że od tej chwili BKS zacznie rosnąć w siłę, ale na drodze bialskiego teamu stanęła Dziękiewicz ze swoją zagrywką, która wymusiła błędy na słabo spisującej się dziś w defensywie Natalii Strózik (10:10). Kiedy zza dziewiątego metra zastąpiła ją Gina Mancuso dąbrowianki ponownie odskoczyły od rywalek i postawiły je pod ostrzałem swoich niezwykle dokładnych zagrań (16:11). Remedium na ten stan rzeczy okazała się Beier, której ataki podziałały mobilizująco także na Bamber-Laskowską. Nie oznaczało to jednak, że zespół MKS-u postanowił poddać się bez walki, bowiem Ozge Cemberci w tym momencie w ofensywie postawiła na Tamarę Kaliszuk, która odbudowała przewagę swojej drużyny (20:17). Muhlsteinova odpowiedziała jej przesunięciem ciężaru gry na Małgorzatę Lis, ale przynosiło to oczekiwane rezultaty tylko przez chwilę (22:18). Finalnie gwoździem dla trumny dla bialanek w tym secie okazała się mała aktywność Kolety Łyszkiewicz w obronie (22:25).



W czwarty set mocnym uderzeniem weszła Helena Horka, która wraz z punktującą bezpośrednio z zagrywki Aleksandrą Trojan zbudowała przewagę BKS-u (4:1). Przyjezdne zmobilizowane zwycięstwem w ostatniej partii nie dały się jednak przyćmić i konsekwencją na siatce wywalczyły wyrównanie (4:5). Kolejne kilka akcji było pełne niedociągnięć po obu stronach, ale dłuższe wymiany padały łupem BKS-u – kiedy bialanki dołożyły do tego swój blok, to wypracowały sobie bezpieczną przewagę (12:9). Siatkarki z Dąbrowy Górniczej starały się co prawda dorównać kroku przeciwniczkom, ale ich plany spełzły na niczym głównie przez błędy własne zza dziewiątego metra i niepewność, która wdarła się w ich ofensywę (11:16). Mimo wysokiej przewagi swojego zespołu trener Rus nie ryzykował i przerywał dobre serie MKS-u, a jego team w dalszym ciągu równo maszerował po zwycięstwo za trzy punkty w tym spotkaniu (20:16). Przyjezdnym nie pomogło nawet ponowne złożenie ciężaru gry na Dziękiewicz, bowiem na środku czekała na nią Lis, w czasie gdy Beier brylowała na skrzydłach (23:18). W samej końcówce meczu na ratunek swojej drużynie przyszła jeszcze Sobolewska, ale po ataku Koniecznej w taśmę to gospodynie cieszyły się pierwszym zwycięstwem po serii trzech porażek (25:20).

MVP: Mariola Wojtowicz

BKS Bielsko-Biała – MKS Dąbrowa Górnicza 3:1
(25:20, 25:22, 22:25, 25:20)

Składy zespołów:
BKS Bielsko-Biała: Lis (8), Bamber-Laskowska (16), Muhlsteinova (4), Trojan (10), Strózik (6), Beier (16), Wojtowicz (libero) oraz Horka (7), Pelc i Łyszkiewicz (4)
MKS Dąbrowa Górnicza: Staniucha-Szczurek (4), Konieczna (18), Dziękiewicz (18), Mancuso (7), Cemberci (4), Sobolska (11), Strasz (libero) oraz Kaliszuk (10)

Zobacz również:
Wyniki 19. kolejki i tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved